Wtorek, 22 września 2026 r. 
REKLAMA

Ewakuacja budynku przy ul. Hożej. Biegły: „Moment krytyczny" (akt. 1)

Data publikacji: 29 sierpnia 2026 r. 15:06
Ostatnia aktualizacja: 29 sierpnia 2026 r. 17:42
Ewakuacja budynku przy ul. Hożej. Biegły: „Moment krytyczny"
Fot. Arleta Nalewajko  

W ciągu zaledwie kilku godzin szerokość spękań ścian nośnych w budynku przy ul. Hożej 9/11 powiększyła się o centymetr. Gdy mieszkańcy usłyszeli od biegłego, że ich dom może w każdej chwili runąć, zdecydowali się opuścić mieszkania. „Tracimy dorobek życia. Nie wiem, gdzie będziemy spali tej nocy" - mówi jeden z mieszkańców zagrożonego zawaleniem budynku.

REKLAMA

Budynek powstał w 1935 r. Przez obecnych mieszkańców został wyremontowany: od dachu i elewacji po piwnice. Był w idealnym stanie - jak przekonują lokatorzy - do czasu zakończenia pobliskiej inwestycji drogowej. Twierdzą, że ich dom zaczął pękać niespełna dwa lata po tym, gdy po wymianie nawierzchni w ciągu ul. Hożej przy ich nieruchomości został zamontowany próg zwalniający.

- Z zamówionej przez nas ekspertyzy wynika, że drgania wywołane progiem zwalniającym przenoszą się na nasz budynek. Czego efektem są właśnie spękania ścian - mówi Krzysztof Maciejewski z zarządu wspólnoty mieszkaniowej ul. Hożej 9/11. - Największe zagrożenie jest związane ze stale powiększającymi się szczelinami pękających ścian nośnych. Obserwujemy je codziennie: mierzymy i dokumentujemy, także zdjęciowo. O ile początkowo poszerzały się średnio o 1 mm tygodniowo, potem nawet dziennie, to ostatni pomiar wykazał, że w ciągu zaledwie pięciu godzin szczeliny pęknięć powiększyły się o 1 cm. Wezwaliśmy rzeczoznawcę, a ten powiedział jasno: dla budynku to moment krytyczny. Co znaczy, że grozi zawaleniem.

Mieszkańcy niezwłocznie (w sobotę (29 sierpnia) - na miejsce wezwali miejskie służby, także przedstawicieli Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Zanim ich przedstawiciele dotarli na ul. Hożą, mieszkańcy klatki nr 9 rozpoczęli ewakuację. Zgodnie twierdzą, że nie chcą stracić życia przez - jak mówią - „urzędniczą znieczulicę".

- Już dwa lata temu zaczęliśmy alarmować magistrat o pękających ścianach naszego budynku.Urzędnicy miasta problemu jednak nie widzieli. Porażająca była ich znieczulica. Zarówno magistrat, jak i Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego nie podważali ekspertyzy, potwierdzającej, że za szkody w budynku powstały z winy progu zwalniającego, zamontowanego tuż przy nim - wspomina Krzysztof Maciejewski, mieszkający wraz z rodziną w parterowym mieszkaniu. - Próbowali nam pomóc radni: Dariusz Smoliński i Wiktoria Rogaczewska. Na pierwszą z ich interpelacji Prezydent Szczecina odpowiedział dopiero po 132 dniach. To najlepiej pokazuje, gdzie miał nasz problem. Dopiero w styczniu bieżącego roku przyjechał do nas wiceprezydent Michał Przepiera. Obiecał pomoc. Chciałbym mu teraz spojrzeć w oczy: kiedy pięć, a być może nawet dziewięć, rodzin musi opuścić swój dom, bo rozpada się i grozi zawalaniem. Z winy urzędników miasta...

Wspólnota Mieszkaniowa z pękającego budynku przy ul. Hożej wystąpiła przeciwko Zarządowi Dróg i Transportu Miejskiego - jako zarządcy drogi - na drogę sądową (pierwszy termin rozprawy wyznaczono na listopad br.).

- Zostaliśmy do tego zmuszeni, bo na nasze wołanie o pomoc, o ratowanie budynku, nie było odzewu. Magistrat milczał. Nie uzyskaliśmy żadnego wsparcia miasta. Przeciwnie zapanowała swoista zmowa milczenia, jakby się obrazili na nas, że walczymy o zachowanie naszego dorobku życia - przekonywali lokatorzy, którzy zdecydowali się w sobotę (29 sierpnia) opuścić zagrożony budynek.

„Gmina Miasto Szczecin uczestniczy w sprawach dotyczących nieruchomości w zakresie wynikającym z posiadanego udziału. Jednocześnie gmina posiada aktualne ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, a kwestie ewentualnego zastosowania ochrony ubezpieczeniowej będzie oceniana stosownie do okoliczności sprawy i wyniku prowadzonego postępowania" - to fragment odpowiedzi na interpelację, jaką sekretarz miasta Ryszard Słoka udzielił radnemu Dariuszowi Smolińskiemu.

- Eksperci potwierdzili zagrożenie. Budynek może runąć w każdej chwili. Nie dziwię się, że przy całkowitej bierności służb miejskich mieszkańcy rozpoczęli ewakuację. Zastanawia mnie, dlaczego jeszcze nie ma deklaracji pomocy ze strony służb miejskich. Sama obecność przedstawicieli wydziału zarządzania kryzysowego na razie niczego nie wniosła do sprawy - na gorąco, w trakcie trwającej ewakuacji, relacjonował radny Dariusz Smoliński.

Jeszcze dzisiaj (29 sierpnia) zapadnie kluczowa decyzja PINB w sprawie budynku przy ul. Hożej 9/11. Może nakazać jego opróżnienie - czyli formalnie ewakuację mieszkańców, gdy uzna, iż dalsze użytkowanie obiektu stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi bądź dla bezpieczeństwa mienia. W takiej sytuacji obowiązkiem gminy będzie zapewnienie mieszkańcom dachu nad głową.

O ile PINB tak zdecyduje - co podkreślam. Gmina jest przygotowana udostępnić lokale zamienne tym, którzy będą ich potrzebowali. Na pewno nie zostawimy mieszkańców samych - informuje Łukasz Kolasa, rzecznik prasowy Prezydenta Szczecina.

***

Aktualizacja:

Decyzja Powiatowego Inspektoratu jest jednoznaczna: zakaz użytkowania budynku. To znaczy, że mieszkańcy domu przy ul. Hożej 9/11 jeszcze dziś muszą opuścić swoje mieszkania. Miasto zapewniło potrzebującym pokoje hotelowe - jako tymczasowe schronienie. Od poniedziałku Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych będzie proponował lokatorom - zarówno mieszkań komunalnych, jak i własnościowych - lokale zastępcze. O adekwatnej wielkości oraz standardzie - o czym zapewniał poszkodowanych obecny na miejscu Tomasz Sroka, dyrektor ZBiLK.

Zabezpieczenie opustoszałego budynku polecono policji oraz straży miejskiej. Na tę chwilę jeszcze nie wiadomo, czy rozpadający się budynek przy ul. Hożej uda się uratować, czy jednak konieczne będzie jego zburzenie.

- Straciliśmy dom. Ale mamy siebie i żyjemy, a to jest najważniejsze - komentowała jedna z lokatorek zmuszona do opuszczenia swojego mieszkania.

- Nigdy bym nie przypuszczał, że to była nasza ostatnia noc w tym domu - nie krył wzruszenia Krzysztof Maciejewski z zarządu wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Hożej 9/11. ©℗

A. NALEWAJKO

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA