piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Esbecka szafa bez TW Roberta

Esbecka szafa bez TW Roberta

Esbecka szafa bez TW Roberta
Data publikacji: 2016-01-26 16:23
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:16
Wywietleń: 496 110719

Były oficer SB, któremu podlegał TW Robert nie wie kto nim był. Jego zdaniem, to nie był Piechota. Bo ten nie spełniał warunków tajnej współpracy - był zbyt znany. W ponownym procesie lustracyjnym Jacka Piechoty - znanego szczecińskiego polityka zeznają świadkowie.

Jacek Piechota, to znany szczeciński lewicowy polityk, były poseł SLD i minister gospodarki w rządzie Marka Belki. Po raz pierwszy, jako tajny współpracownik PRL-owskiej SB, pojawił się na tzw. liście Antoniego Macierewicza, ministra spraw wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego. Potem na liście agentów, sporządzonej przez Andrzeja Milczanowskiego - ministra spraw wewnętrznych w rządzie Hanny Suchockiej. Z dokumentów jakie ujawniły media wynika, że w maju 1984 roku został zarejestrowany jako TW Robert. Miał się zajmować m.in. inwigilowaniem harcerzy ze szczecińskich hufców. We wrześniu 2014 roku przed szczecińskim Sądem Okręgowym rozpoczął się jego proces lustracyjny. W lutym 2015 roku zapadł wyrok - sąd uznał, że brakuje dowodów wskazujących na współpracę Piechoty z organami SB. W grudniu ubiegłego roku ruszył ponownie proces lustracyjny Piechoty. We wtorek swoje zeznania składali świadkowie. Wśród nich były oficer PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa, wydziału trzeciego szczecińskiego WUSW. On i jego ludzie zajmowali się szkolnictwem wszystkich stopni oraz organizacjami pozarządowymi, w tym ZHP.

- Nic mi nie wiadomo, aby Jacek Piechota był zarejestrowany jako TW Robert - zapewniał świadek.

- Z dokumentów jednak wynika, że TW Robert miał być zarejestrowany w pana wydziale. Jak to jest, że pan nic o tym nie wiedział? - dopytywał sędzia Józef Grocholski, przewodniczący składu sędziowskiego.

- Między służbami dochodziło do tego, że podbierali sobie ludzi. Mogło się zdarzyć, że przed moim przyjściem do SB z kontrwywiadu, przełożeni zadecydowali, że TW Robert został ukryty przed innymi służbami. Zarejestrowali go w jakiejś formie chroniąc go w ten sposób. Dziwi mnie to, że nic o tym nie wiedziałem, że Piechota miał być zarejestrowany jako TW. Ja wszystkie teczki osobowe naszych tzw. osobowych źródeł informacji miałem w swojej szafie - mówił były esbek. ©℗

(dar)

Na zdjęciu arch.: od lewej Jacek Piechota z adwokatem Markiem Mikołajczykiem przed jedną z rozpraw. 

Fot. Robert STACHNIK

Komentarze

Do obserwatora...
PO to... by Komunistom i PO-zostalym Lewakom zylo sie dalej lepiej i dostatniej - a nie tak jak teraz na niskich emeryturkach !!
2017-08-10 01:27:55
Pan Witek
Czy w Szczecinie jest tylko jeden adwokat?
2016-01-28 14:21:08
któremu sąd chcąc nie chcąc daje wiarę ..
Jaki sąd , taki świadek
2016-01-27 10:22:18
Polityka
W muzeum CD "Przełomy" wisi plakat, na którym M. Sierocki zaprasza na dyskotekę w ramach promocji ówczesnego kandydata - Jacka Piechoty. Minęło dwadzieścia kilka lat a nazwisko nadal na fali. P.S. Do: "komuniści na gałęzi..." - podziękują okrągłemu stołowi, grubej kresce i Magdalence. Dopiero od teraz coś z tym ruszono. Lepiej późno, niż wcale.
2016-01-27 08:03:07
Spacer na Piechote...,
Taaa...teraz to Nikt nie donosil, ciekawe tylko a skad SB-cja tak o wszystim i wszystkich wiedziala ? Jedno jest pewne, jak by nie wspolpracowali... to by tak Wysokich Stanowisk nie otrzymali !!
2016-01-27 00:36:26
Ja
Nie ma polskiej agentury. Jest agentura w interesie partii rządzącej
2016-01-26 20:54:29
do "najlepsze kasztany rosną". Koleś nie filozofuj jak PO WUML-u. Nie pieprz.
Nie widzisz różnicy między np agenturą Gestapo , KGB a polską ? A polską DLA Polaków !? Metody takie same, bo nie ma różnych modyfikacji wynalezionego koła. Ale KTO, KOMU, w jakim celu.
2016-01-26 20:07:31
Bzdura z tym SB !!!
Piechota był ministrantem w kościele św. Wawrzyńca. Codziennie przychodził służyć na roraty o 5-tej rano. POtem stawał na różnych skrzyżowaniach i przeprowadzał niewidomych. I parokrotnie na piechotę (!!!) był w Częstochowie.
2016-01-26 19:24:38
najlepsze kasztany rosną..
albo jesteście naiwni albo nieprzyzwoicie śmieszni.Każdy czas każdy okres ma swoje prawa.W PRL-u podobnie jak dzisiaj służby działały tak samo.Większość z Was za około 10-20 lat mocno się zdziwi kiedy pozna współczesnych"Bolków" i "Robertów" rejestrowanych po 90 roku.Każdego dnia,każdej godziny służby pozyskują agenturę bo taka jest istota działania każdej służby.Obecne teczki,i kartoteki niczym się nie różnią od tych z lat 70-czy 80.Nie jeden z Was przeżyje szok kiedy zapozna się z listą współczesnej agentury.Miłej lektury..kiedyś tam ;-)
2016-01-26 18:38:50
Obserwator
A po co miał być tajnym współpracownikiem
2016-01-26 17:59:51
kibic
... a słońce wstaje na północy,a zachodzi na południu ...
2016-01-26 17:44:00
Robertowi niekt porządny ręki nie poda
Śmieją się nam w twarz ubeckie szuje! Mam nadzieję, że uda się rozliczyć i jednego i drugiego.
2016-01-26 17:41:56
komuniści na gałęzi zamiast liści
eSBek, antypolska szumowina, oprawca patriotów, zostaje teraz świadkiem, któremu sąd chcąc nie chcąc daje wiarę ... chichot historii :)
2016-01-26 17:15:25

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”