Niedziela 20 czerwca 2021r. 
REKLAMA

Ekspresowa licytacja. Zabytkowy budynek przy ul. Mickiewicza sprzedany [GALERIA]

Data publikacji: 2019-04-11 14:46
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:37
Ekspresowa licytacja. Zabytkowy budynek przy ul. Mickiewicza sprzedany
 

Do licytacji o parcelę z zabytkowym budynkiem przy ul. Mickiewicza 1 w Szczecinie stanęło w czwartek dwóch oferentów. Zaskoczenia jej rozstrzygnięciem nie krył sam nabywca. A jeszcze bardziej jego konkurent. Ekspresowym tempem, w jakim został wyłoniony kupiec, zdumieni byli  też wszyscy członkowie komisji przetargowej. Po podbiciu kwoty do 730 tys. zł jeden z licytujących „przegapił" moment, gdy drugi z oferentów podał, że podwyższa stawkę raptem o jedno minimalne postąpienie, tj. 7 tys. zł. I to on wygrał przy cenie za nieruchomość 737 tys. zł netto.

Nieruchomość to od kilku lat pustostan. Były w nim wcześniej mieszkania komunalne. Dwukondygnacyjny dom zabytkowy przy ul. Adama Mickiewicza 1 zgodzili się sprzedać radni, podejmując uchwałę w ubiegłym roku jeszcze w minionej kadencji.

Ten dawniej budynek mieszkalny wraz z parcelą wpisany jest do rejestru zabytków województwa zachodniopomorskiego. Ma ten status od niedawna, bo od niespełna pięciu lat. Decyzja konserwatora w tej sprawie datowana jest na 10 października 2014 roku. Wzniesiony został w 1872 r. dla ówczesnego Szczecińskiego Towarzystwa Budowlanego (Stettiner Bauverein Westend/Westend Stettin Bauverein Auf Aktien). Należy do nielicznych domów tego typu, jakie mogły powstawać w tamtym okresie na przedpolach dawnej twierdzy, a które przetrwały do czasów nam współczesnych. Jego ściany wykonane zostały w drewnianej konstrukcji ryglowej wypełnionej cegłą i szalowanej deskami powyżej parteru. W całym mieście zachowało się ich ledwie kilka.

Przystępujący do licytacji musieli wpłacić wadium w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej, tj. 70 tys. zł (do 4 kwietnia). Sprzedaż nieruchomości jest zwolniona z podatku VAT. A z uwagi na wpis do wojewódzkiego rejestru zabytków przyszły nabywca zapłaci miastu tylko połowę kwoty, jaką wylicytował. Płatność w całości przez zawarciem notarialnego aktu zakupu.

Ponadto w tejże umowie notarialnej kupna-sprzedaży nieruchomości ma się znaleźć zapis zobowiązujący nowego właściciela do wykonania niezbędnych prac konserwatorskich przy zabytku w terminie maksymalnie 5 lat od daty jego nabycia.

Budynek w części jest podpiwniczony. A pomieszczenia w parterze i na piętrze mają układ amfiladowy. Znajdują się w nim trzy kaflowe piece. Zachowała się oryginalna stolarka okienna i drzwiowa. Dom jest niewielki, z ryzalitem od frontu, z niedużym balkonem na piętrze. Powstał na rzucie prostokąta o wymiarach 8x10 m. Łączna powierzchnia nieruchomości (to dwie działki 552 mkw., a na gruncie na tyłach stoi też zrujnowany budynek gospodarczy).

Dla tego terenu nie ma obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z zapisów Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Szczecina przewidzianą dla niego funkcją dominującą są usługi, w tym usługi publiczne i usługi kultury, a jako funkcje uzupełniające – zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna i wielorodzinna niskiej intensywności.

Nabywcą nieruchomości został inwestor z Krakowa, prowadzący działalność gospodarczą na własny rachunek w szeroko rozumianej branży budowlanej, ale nie tylko. Jego firma zajmuje się m.in. sprzedażą detaliczną książek, działalnością wydawniczą, w tym w zakresie gier komputerowych i  oprogramowania, działalnością związaną z produkcją filmów, nagrań wideo i programów telewizyjnych, doradztwem w zakresie informatyki, zarządzaniem stronami internetowymi, komunikacją i usługami public relations, pośrednictwem w sprzedaży powierzchni reklamowych w mediach drukowanych, radiu, telewizji i Internecie, czy działalnością centrów telefonicznych (call center).

- Jestem bardzo mocno zaskoczony takim obrotem sprawy i faktem, że tak szybko potoczyła się ta licytacja. Ten szczeciński zabytek jest drugim na moim koncie. Jakiś czas temu w Krakowie kupiłem jedną z ocalałych tzw. rogatek miejskich. Tam kończymy renowację i remont, które wiązały się jednocześnie z kompleksową rekonstrukcją obiektu. Zabytkowe budowle to jedna z moich pasji - powiedział inwestor „Kurierowi" po nader udanej dla niego licytacji.

Jakie plany jako przyszły właściciel ma wobec szczecińskiego zabytku? Jak zaznaczył, po pierwszej euforii przyjdzie dopiero czas na refleksję i na konkrety. 

- Cieszę się, że tę nieruchomość kupiłem, ale przyznam się, że nawet tam jeszcze w jej pomieszczeniach nie byłem. Wstępnie założenie jest takie, że zasadniczo miałaby ona pełnić funkcje mieszkalne, ewentualnie mieszkalno-usługowe - dodał inwestor z Krakowa. - Trzeba będzie przygotować i przedstawić na początek program prac konserwatorskich, uzyskać wszystkie niezbędne akceptacje konserwatora zabytków, wszelkie uzgodnienia pozwolenia, sporządzić projekt budowlany zakładanych prac, by móc wystąpić z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. A to trochę potrwa. Zakładami, że około roku. Tak więc więcej szczegółów, w jakim kształcie i pod jakie funkcje budynek wraz z otoczeniem zostanie zagospodarowany, będę mógł powiedzieć w 2020 roku. ©℗

Tekst i fot. Mirosław WINCONEK

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Przegapił moment?
2019-04-12 08:37:47
Zgłosiły sie dwie osoby na przetarg i jedna "przegapiła" moment przebicia? Taaa jasne... Śmierdzi to niezłym przekrętem...
@ co to będzie
2019-04-11 20:14:42
Nie zawali się. Spali się w przeciągu roku.
co to będzie
2019-04-11 19:56:49
dobre miejsce na market? jak chałupa się zawali po 10 latach bez remontu.
kanalia
2019-04-11 18:42:22
A w Zakopcu takie zabytki się potem palą... i w takim miejscu stawiają 4 piętrowy pensjonato-apartamentowiec
tak prawda
2019-04-11 15:51:23
przeciez napisane ze zdumienie i przegapienie
Cała prawda i tylko prawda ??
2019-04-11 15:06:36
.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ