wtorek, 29 września 2020.
Strona główna > Wiadomości > Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników

Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników [GALERIA]

Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników
Data publikacji: 2020-08-08 16:19
Ostatnia aktualizacja: 2020-08-10 09:48
Wywietleń: 991 468780

"Całego świata nie naprawimy, ale możemy mieć wpływ przynajmniej na jego wycinek, lokalnie" - mówili uczestnicy Ekopatrolu, który pod szyldem szczecińskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w sobotę (8 bm.) uczestniczyli uprzątaniu Lasu Arkońskiego.

Miał to być pierwszy z serii „Psich ekopatroli". Jednak ze względu na ekstremalne upały - w cieniu sięgające ponad 33 stopnie Celsjusza - behawiorysta odradził zabieranie na akcję czworonogów. Dlatego stawili się 12-osobową grupą: głównie wolontariusze TOZ z przyjaciółmi. Żeby znów zrobić coś pozytywnego: dla dobra wspólnego i osobistej satysfakcji. Tym razem uprzątając rejon wokół Arkonki, pomiędzy polanami: Czerwoną i Miodową.

Moc dobrego

- Nie chodzi tylko o aspekt wizualny: czyli sprzątamy i będzie ładniej. Nasza akcja ma szerszy walor. Między innymi edukacyjny. Dbamy o otoczenie, więc uczymy się szacunku dla środowiska. Z jednej strony więc chodzi o ekologię, a z drugiej… mamy wspólnie działać, czyli miło i pożytecznie razem spędzić czas. To ma znaczenie - przekonuje Karolina Kulińska, współorganizatorka "Psich ekopatroli" TOZ.

Codziennie tworzą wspólny front dla ratowania zwierząt. Jednak opieka nad każdym odebranym interwencyjnie rozgrywa się już w bardziej kameralnych warunkach: konkretnych rodzin i domów tymczasowych.

Pomaganie przez ratowanie

- Pod opiekę TOZ trafiają psy zaniedbane, maltretowane, czyli z bagażem złych doświadczeń z ludźmi. Bywają w fatalnym stanie psychicznym i fizycznym. Wymagają więc szczególnej opieki i troski - mówi Julia Stankiewicz, psycholożka zwierzęca i jedna z uczestniczek sobotniego Ekopatrolu. - Są lękliwe, nieufne, bywają nieprzystosowane do warunków życia domowego, bo nigdy go nie zaznały. Musi więc minąć trochę czasu, zanim się otworzą: znów zaczną ufać, nauczą się chodzić na smyczy, zaczną zachowywać czystość, przestaną odczuwać lęk separacyjny. Nie ma reguły, bo każdy z psów jest przypadkiem - osobowością i charakterem - indywidualnym, z własną historią. Bywa więc, że "zaskoczą" po paru dniach. Jak Waldek, który po przeżytej traumie rzucał się na wszystkich: tak bardzo się bał. Natomiast po dwóch dnia pracy już lizał po rękach, wskakiwał na kolana, czyli zmienił się w sympatycznego przyjacielskiego psiaka. Ale bywa różnie. Przyjmuje się, że czas otwierania, odbudowywania zaufania i przyzwyczajania do nowych realiów u psa może trwać około pół roku. le to jest do zrobienia, bo w każdym z nich drzemie naturalna potrzeba bliskości z człowiekiem.

Bliskie domy

Dobrze to znają Inga oraz Lucyna, które prócz udziału w wolontariacie TOZ prowadzą również tzw. domy tymczasowe dla psów interwencyjnych, czyli ratowanych z rozmaitych opresji: skrzywdzonych przez los i ludzi.

- Kudłacz, Loki, Zgredek, Bolt i Krysia - Inga, do niedawna pracująca jako sekretarz sądowy, wylicza psiaki, jakim pomogła w ciągu ostatnich dwóch lat. - Wszystkie trafiły do dobrych domów. Zgredka, który miał amputowaną łapkę, adoptowałam. To teraz mój osobisty Lucyfer. Natomiast Krysię, która wcześniej rodziła raz za razem, a do TOZ trafiła z kolejnym miotem szczeniaków i zdeformowaną przednią łapką, dosłownie parę dni temu przekazałam kobiecie, która pracuje w Berlinie. Kolejna udana adopcja.

Natomiast Lucynę, z zawodu specjalistkę od żywienia, w wolontariacie TOZ wspiera rodzina. I własny pies. To on był troskliwym opiekunem i bodaj najlepszym nauczycielem pieskiej roli dla szczeniaka Zefirka, wyciszał agresywne zapędy Beżyka, a też wspierał sunię Katy, gdy ta tęskniła za domownikami, którzy wyruszyli np. do pracy.

- Jako dom tymczasowy dla podopiecznych TOZ funkcjonuję dopiero od roku, ale polecam wszystkim: to najlepsza z form pomocy zwierzętom. Dzięki temu nie muszą siedzieć zamknięte w boksach, w odosobnieniu. Tylko stale są w bliskości człowieka. Socjalizują się, czując przyjazną ludzką dłoń - opowiada Lucyna.

Myśl globalnie - działaj lokalnie

W sobotę 12. wolontariuszy TOZ pomagała nie tyle psom, co naturze. Uwalniając Las Arkoński od porzuconych butelek i puszek, starych szmat, pozostałości po fastfoodowym jedzeniu, mnóstwa papierów, plastiku.

- To nasz pierwszy, ale nie ostatni Ekopatroli. Zapraszamy na kolejne: 15 i 29 sierpnia, a także 12 i 26 września. Mam nadzieję, że już z naszymi psiakami. Zapraszam również do współpracy z TOZ. Wspólnie możemy wiele dobrego robić - przekonywała Marlena Sobczak, wolontariuszka i współorganizatorka sobotniego Ekopatrolu.

* * *

„Psi ekopatrol" to nowa inicjatywa TOZ, której realizację wspiera największy lokalny browar - Bosman Szczecin. Środki na organizację tego przedsięwzięcia pochodzą z grantu, jakie Towarzystwo otrzymało z charytatywnego programu „Bosman dla regionu”. Z tej puli - 30 tysięcy złotych - jest finansowane przede wszystkim leczenie, szczepienie i sterylizacje psiaków pochodzących z interwencji. Czyli realizacja projektu ph. „Każdy dzień dniem psa”.

Arleta NALEWAJKO
Fot. Mirosław WINCONEK

 

Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników Ekopatrol, czyli dwunastu społeczników

Komentarze

Do Lucyny
Pani Lucyno ma pani wielkie Serce i dużo wiedzy o psich sprawach.Jestem pełen podziwu.
2020-08-10 09:21:05
Zamiast mazać kredą po chodnikach i kompromitować się po placach
wybrali pożyteczną, sensowną pracę. Brawo !!
2020-08-09 19:33:52
Henio
Oto współcześni bohaterowie.Popieramy i nie strajkujemy
2020-08-09 08:59:36
Sylwester
Dziękujemy za dbanie o środowisko. Dalej tak trzymać.
2020-08-09 01:57:25
Dryja
Jak wynika z Foto psom odpuszczono i bardzo dobrze.
2020-08-08 23:14:34
Zatroskany
A dziewczyny tak skąpo odziane nie boją się kleszczy?
2020-08-08 22:21:19
czytam
To są właściwe działania , a nie jakiś polityczne gówniarskie ustawki typu srajk klimatyczny .
2020-08-08 22:13:59
Pochwalam i zawsze będę chwalił takie akcje.
.
2020-08-08 22:12:48
jaka Super akcja?
- ja wolę "strajk klimatyczny" i malowanie kredkami na asfalcie!
2020-08-08 21:00:52
Kolor
Super akcja! Brawo!
2020-08-08 19:55:37

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Skoki z komina Wiskordu

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy wprowadzenie ulic z uspokojonym ruchem przy zachowaniu miejsc parkingowych w okolicach pl. Orła Białego w Szczecinie to dobre rozwiązanie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie