W czerwcu życie Olgi i Wiesława oraz ich 2-letniej córeczki Wandzi ze Stargardu zmieniło się diametralnie. U dziewczynki zdiagnozowano ostrą białaczkę szpikową. Teraz przed rodziną kolejny etap walki. Konieczne jest znalezienie niespokrewnionego dawcy szpiku.
Diagnoza przyszła nagle i była ciosem, którego rodzice Wandzi zupełnie się nie spodziewali. Choroba, z którą mierzy się ich mała córeczka, oznacza długą i trudną walkę o zdrowie.
– Kiedy ją usłyszeliśmy, ogarnął nas lęk, strach, smutek, obawa przed niepewną przyszłością – mówią Olga i Wiesław. – Mieliśmy poczucie niesprawiedliwości. Dlaczego taki maluch zachorował?
Potrzebny jest zgodny dawca
Wandzia potrzebuje przeszczepienia szpiku od niespokrewnionego dawcy. Aby było to możliwe, najpierw trzeba znaleźć osobę, której materiał genetyczny będzie odpowiednio zgodny z organizmem dziecka.
Dla rodziców oznacza to oczekiwanie na człowieka, którego decyzja o rejestracji w bazie potencjalnych dawców może w przyszłości dać Wandzi szansę na powrót do zdrowia.
– Naszym największym marzeniem jest, żeby Wandzia wróciła do zdrowia i dożyła dorosłego wieku – podkreślają rodzice. – Żeby mogła chodzić, biegać, rozwijać swoje pasje.
Może zgodny dawca jest właśnie wśród nas?
Potencjalnym dawcą szpiku może zostać osoba ogólnie zdrowa, spełniająca określone kryteria. Rejestracja w bazie potencjalnych dawców jest możliwa za pośrednictwem DKMS.
Dla osoby zdrowej jest to kilka kroków i decyzja, która może wydawać się odległa od codziennego życia. Dla chorego dziecka znalezienie zgodnego dawcy może jednak oznaczać możliwość dalszego leczenia.
– Najszczęśliwszym naszym dniem będzie ten, w którym dowiemy się, że Wandzia jest w remisji - mówią rodzice 2-latki. – Szansą na jej dalsze życie jest przeszczepienie szpiku od niespokrewnionego dawcy szpiku. Aby do tego doszło, najpierw ten wyjątkowy Dawca musi zostać odnaleziony. Może jesteś nim właśnie Ty?
Osoby zainteresowane rejestracją mogą zrobić to za pośrednictwem DKMS.©℗
(w)