Niedziela, 02 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Dariusz Matecki stanął przed sądem [GALERIA] (akt. 2)

Data publikacji: 22 czerwca 2026 r. 09:47
Ostatnia aktualizacja: 23 czerwca 2026 r. 09:35
Dariusz Matecki stanął przed sądem
Fot. Dariusz Gorajski  

Nie przyznaję się do stawianych mi zarzutów - oświadczył w szczecińskim sądzie poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki. W poniedziałek rozpoczął się proces w sprawie, w której polityk jest najbardziej znanym z ośmiu oskarżonych. Prokuratura zarzuca mu sześć przestępstw. 

REKLAMA

Sprawa mocno interesuje opinię publiczną, o czym można się było przekonać w poniedziałek rano pod sądem, gdzie na posła czekał tłum dziennikarzy, fotoreporterów, kamerzystów. Pojawili się tam także dwaj wrogo nastawieni wobec Dariusza Mateckiego mężczyźni z wymierzonym w niego i jego rodzinę transparentem - zrobili tak, bo, jak powiedzieli mediom, poseł jest "ancymonem", który hejtował środowisko LGBT. 

Dariusz Matecki przyszedł do sądu z pokaźnym plikiem dokumentów, które, stwierdził, miały zawierać dowody świadczące o jego niewinności. Dziennikarzy nie unikał. Sam zachęcał ich do zadawania pytań. Przed rozprawą pytany o to, co będzie chciał udowodnić podczas procesu, odparł:

- To, że te zarzuty w przyszłości powinny być zarzutami wobec osób, które je kierowały. Między innymi wobec tamtego pana - tu wskazał na prokuratura Dariusza Ślepokurę, który stał po drugiej stronie sądowego korytarza. Poseł przekonywał, że jest ofiarą politycznych knowań środowiska Koalicji Obywatelskiej. - Zdecydowanie czuję, że jestem tu tylko dlatego, że jestem Dariuszem Mateckim.

I dodał:

- Będziemy występować o przesłuchanie i Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobro. 

Według posła to zadaniem sądu jest skutecznie wysłać do nich wezwanie. 

- Minister Ziobro może wystąpić zdalnie - ocenił Dariusz Matecki. 

Prokurator: fikcyjne zatrudnienie, fałszywe faktury

Akt oskarżenia przeczytał prokurator Dariusz Ślepokura.

Dariusz Matecki został oskarżony o popełnienie sześciu przestępstw. 

Trzy czyny dotyczą „współdziałania z funkcjonariuszami publicznymi z Ministerstwa Sprawiedliwości przy przekroczeniu uprawnień w związku z przeprowadzeniem konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości w sposób zapewniający ich rozstrzygnięcie na rzecz powiązanych stowarzyszeń Fidei Defensor i Przyjaciół Zdrowia oraz przywłaszczenia środków w łącznej kwocie 16,5 mln zł”. Pozostałe zarzuty dotyczą prania pieniędzy oraz fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych.

W mowie oskarżycielskiej prok. Dariusza Ślepokury powracał wątek "fikcyjnych zatrudnień i fałszywych faktur". 

- W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości przy rozstrzyganiu konkursów często faworyzowali określone podmioty związane z politykami. O wynikach konkursu było wiadomo, zanim został ogłoszony. Pracownicy ministerstwa pomagali często oferentom przygotować wniosek, tak aby zdobył wystarczająco liczbą punktów, żeby otrzymać dotację. Oskarżony Dariusz M. korzystając ze swoich kontaktów z kierownictwem Ministerstwa Sprawiedliwości promował dwa szczecińskie stowarzyszenia, de facto nimi zarządzał, i on monitorował sposób przeprowadzania konkursów w zakresie tychże stowarzyszeń i też przygotowywał pośrednio ofertę stowarzyszeń - opowiadał prokurator w czasie przerwy w rozprawie.

Śledczy zwrócił uwagę, że w sprawie zapadły już cztery prawomocne wyroki - oskarżeni przyznali się do prania brudnych pieniędzy i dobrowolnie poddali się karze.  

Dariusz Ślepokura odniósł się także do słów posła, że to on, prokurator, powinien mieć zarzut przekroczenia uprawnień:

- Śmieszne po prostu. Jako urzędnik państwowy mam obowiązek reagowania na nieprawidłowości i mam obowiązek prowadzić postępowania karne wobec osób, które naruszyły prawo.    

Oprócz Dariusza Mateckiego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości oskarżonych jest siedem osób. 

Dariusz Matecki odpiera zarzuty 

Poseł nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu przestępstw. 

W poniedziałek skupił się na polemice z zarzutem dotyczącym fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych.  

Przypomniał, że o tym, że ma pracę w LP, informował na konferencji prasowej - a przecież nie robiłby tego, gdyby nie chciał pracować.

Opowiadał, że zanim został zatrudniony, skończył na US studia MBA na bazie pracy dotyczącej kształtowania wizerunku Lasów Państwowych.

- Mam zarzut, że w chwili podpisywania umowy z Lasami Państwowymi nie zamierzałem pracować, zamierzałem świadczyć pozorną pracę - w sytuacji, w której byłem zatrudniony z gotowym programem zmian w zakresie prowadzenia polityki publicznej Lasów Państwowych. Jestem pewnie jedyną osobą w Polsce, która taką pracę naukową napisała - argumentował poseł. 

Poseł wskazał, że jego posty mają olbrzymie zasięgi, co z perspektywy LP było dużym atutem.

Mówił, że pracował w LP niemal całą dobę, między innymi monitorując media.   

Na sali czytał też maile, które dostawał i wysyłał ze służbowej skrzynki pocztowej. Skoro zaś prowadził taką korespondencję, przekonywał, to wykonywał obowiązki służbowe. 

Dalsza część jego wyjaśnień zaplanowana jest na środę.

Dariusz Matecki w ub. roku spędził kilka tygodni w areszcie. Został zatrzymany 7 marca przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdy jechał do prokuratury. Prokuratura chciała, aby trafił do aresztu na trzy miesiące, sąd jednak zdecydował o dwumiesięcznym okresie izolacji. Polityk wyszedł za kaucją.

Z wątku fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych śledczy wyodrębnili osobną sprawę, w której oskarżonych jest trzech byłych dyrektorów Lasów Państwowych. Oni także nie przyznają się do winy. W tamtej sprawie Dariusz Matecki jest świadkiem. ©℗

Alan Sasinowski

REKLAMA

Komentarze

kurier codzienny
2026-06-22 22:18:19
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Szczecinie podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie doprowadzenia Mikołaja F., do targnięcia się na własne życie, wobec braku znamion czynu zabronionego. Nie stwierdzono udziału osób trzecich w tym tragicznym zdarzeniu. 13:51 · 30 sie 2024
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Pan Głośny
2026-06-22 17:24:05
Zafundował dziecku to co najgorsze może je spotkać. . @FiliksMagdalena 8 mar 2025 Może czas żebym to powiedziała w imieniu Mikołaja w jego 18 te urodziny Nikt nigdy mojego syna nie zgwałcił - nawet nie próbował Ale Matecki i spółka sprawili, że cała Polska tak mówiła o Nim. Żaden 16 latek by tego nie udźwignął. Nie zdążyliśmy tego powiedzieć 16 letni dojrzewający chłopiec nie jest w stanie udźwignąć tego, że pisze się o nim w ten sposób w mediach codziennie
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Pan Głośny
2026-06-22 18:08:55
Państwo Polskie nie obroniło dziecka przed krzywdą ze strony polityków. Państwo Polskie i ta (...) prawica interesuje się tylko życiem nienarodzonych, a potem ochrona jest w zasadzie żadna.
kurier codzienny
2026-06-22 22:17:34
to za co siedzi doradca geblewicza członek PO gość od młodzieży i przeciwdziałaniu narkotyków ?na filiks trzeba brać poprawkę . Chyba kazdy rodzic któremu ktoś skrzywdził dziecko nie chciałby mieć nic wspólnego ze środowiskiem które to zrobiło.W żadnej wypowiedzi filks nie ma krytyki tego pedofila
głos rozsądku
2026-06-22 13:24:29
Ciekawe kiedy jego mocodawca miękiszon stanie przed przez siebie stworzonym wymiarem sprawiedliwości... Bo na razie to jedyny w historii minister sprawiedliwości który ucieka przed wymiarem sprawiedliwości 😂😂😂
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA