Do redakcji zgłosiła się mieszkanka ulicy Klasztornej, zaniepokojona stanem terenu po niedawnych pracach ziemnych prowadzonych w rejonie ul. Chrobrego. Jak podkreśla, obszar między blokami nr 13 i 15 po wykopach wygląda źle.
Czytelniczka zwraca uwagę przede wszystkim na zniszczone trawniki, nierówny teren oraz zalegający gruz. Jej zdaniem, miejsce to powinno zostać doprowadzone do stanu pierwotnego poprzez wyrównanie podłoża, uprzątnięcie pozostałości po pracach oraz ponowne obsianie trawy.
– To, co zostało po wykopach, wygląda dramatycznie – podkreśla mieszkanka. – W pobliżu znajduje się Gryfik, a tędy przechodzą turyści. To zdecydowanie nie jest dobra wizytówka Stargardu.
Zgłoszenie mieszkanki przekazaliśmy do Wód Miejskich w Stargardzie, czyli spółki odpowiedzialnej za realizację prac związanych z wymianą przyłącza wodociągowego do budynku nr 15 przy ul. Chrobrego.
Jak informuje Dariusz Dziakowicz, kierownik działu techniczno-administracyjnego Wód Miejskich w Stargardzie, zasadnicze roboty zostały już zakończone, a teren po wykopach został tymczasowo odtworzony.
– Gdy tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne, teren zostanie uporządkowany – zapewnia. – Wiosną planujemy wysianie trawy, tak aby przestrzeń odzyskała estetyczny wygląd.
Mieszkańcy liczą, że zapowiadane prace zostaną wykonane możliwie szybko, a okolica ponownie stanie się zadbanym i przyjaznym miejscem zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających miasto turystów. ©℗
(w)