Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 PUM w Szczecinie poinformował we wtorek o poważnej awarii układu wentylacji mechanicznej w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym dla dorosłych przy ul. Unii Lubelskiej. Z uwagi na bezpieczeństwo pacjentów i personelu konieczne było czasowe i częściowe wyłączenie z użytkowania pomieszczeń SOR-u.
Awaria dotyczy automatyki sterującej systemem wentylacji i oznacza brak cyrkulacji powietrza oraz regulacji temperatury. Spowodowała konieczność wyłączenia z użytkowania niektórych pomieszczeń Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Rzeczniczka szpitala poinformowała, że zespół Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni oraz personel pomocniczy pozostają w pełnej mobilizacji i dokładają wszelkich starań, aby każdy pacjent otrzymał pomoc z należytą starannością. Część chorych, z powodu ogromnej liczby zgłoszeń, przyjmowana jest w warunkach znacznie odbiegających od standardowych, co dla wszystkich jest ogromnym wyzwaniem.
- Nasz personel pracuje nieprzerwanie w ekstremalnie trudnych warunkach, z pełnym poczuciem odpowiedzialności za zdrowie i życie pacjentów – podkreśla Magdalena Knop, rzeczniczka prasowa USK-1 PUM w Szczecinie. - To ogromne obciążenie dla całego zespołu, ale mimo ograniczeń robimy wszystko, co możliwe, by nikt nie pozostał bez pomocy i by była ona udzielana jak najlepiej. Prosimy o zrozumienie.
W związku z zaistniałą sytuacją szpital apeluje do pacjentów niewymagających pilnej, specjalistycznej pomocy o niezgłaszanie się na SOR przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie oraz o zgłaszanie się do innych tego typu punktów w mieście. Przede wszystkim jednak przypomina i zachęca do korzystania z czterech szczecińskich punktów nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
Przyczyny awarii badają specjaliści. Dyrekcja i zarząd szpitala prowadzą zaś intensywne działania mające na celu jak najszybsze przywrócenie pełnej funkcjonalności oddziału.
SOR dla dorosłych w USK-1 PUM funkcjonuje w przestrzeni zaadaptowanej ponad 20 lat temu – w miejscu dawnej kotłowni – i od dłuższego czasu wymaga kompleksowego remontu oraz rozbudowy, odpowiadającej dynamicznemu rozwojowi szpitala. Koszt niezbędnych prac szacowany jest na około 80 mln zł, których szpital nie posiada.
- O dalszym rozwoju sytuacji oraz podejmowanych działaniach będziemy informować na bieżąco - zapowiada rzeczniczka. - Dziękujemy pacjentom i mieszkańcom regionu za wyrozumiałość oraz wsparcie w tym wyjątkowo trudnym czasie.
(k)