poniedziałek, 19 sierpnia 2019.
Strona główna > Świat > Ochroniarz bin Ladena na wolności

Ochroniarz bin Ladena na wolności

Ochroniarz bin Ladena na wolności
Data publikacji: 2018-07-30 12:47
Ostatnia aktualizacja: 2018-08-01 08:45
Wywietleń: 867 340810

Władze sądownicze w Tunezji nakazały wypuszczenie z aresztu Samiego A., deportowanego z Niemiec w związku z podejrzeniami, że jako islamistyczny bojownik był ochroniarzem Osamy bin Ladena - poinformowała tunezyjska agencja ds. walki z terroryzmem.

- Władze tunezyjskie uznały, że nie dysponują dowodami, które usprawiedliwiałyby dalszy pobyt Samiego A. w areszcie - poinformował rzecznik agencji antyterrorystycznej Sofian Sliti. Jak dodał, toczące się w sprawie Samiego A. dochodzenie jest kontynuowane i do jego zakończenia mężczyzna będzie odpowiadał z wolnej stopy.

Według słów Slitiego mężczyzna na razie nie będzie mógł wrócić do Niemiec - jego paszport stracił ważność i został mu skonfiskowany, a on sam będzie jeszcze przesłuchiwany. Z drugiej strony władze nie wydały w jego sprawie oficjalnego zakazu wyjazdu z kraju. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd.

13 lipca pochodzący z Tunezji Sami A. został deportowany z Niemiec do swojego kraju pochodzenia, mimo że dzień wcześniej sąd w Gelsenkirchen nie wyraził zgody na deportację do czasu dokładnego zbadania sprawy. Zamieszanie wynikło z faktu, że faks informujący o decyzji sądu został wysłany dopiero dzień później, gdy samolot z A. na pokładzie zdążył już wylądować w Tunezji.

Sąd uważa, że mężczyzna powinien pozostać w Niemczech do czasu otrzymania przez rząd Niemiec gwarancji, że nie będzie poddany torturom w swojej ojczyźnie. Zagroził on Federalnemu Urzędowi ds. Migracji i Uchodźców w Bochum, gdzie Sami A. mieszkał od 1997 roku, karą 10 tys. euro, jeśli najpóźniej do 31 lipca nie sprowadzi mężczyzny na swój koszt z powrotem do Niemiec.

Jak wyjaśnił Sliti, Sami A. jest podejrzany o to, że należał do ochrony ówczesnego szefa Al-Kaidy Osamy bin Ladena i jako jego ochroniarz odbył szkolenie wojskowe w Afganistanie. Ponadto władze w Tunezji badają, czy w Niemczech nie angażował się w działalność ekstremistyczną. W Niemczech władze uważają Tunezyjczyka za osobę stanowiącą potencjalne zagrożenie, ale nie dowiedziono mu przynależności do organizacji terrorystycznej, a dochodzenie w tej sprawie zostało zawieszone.

(pap)

Fot. Robert Stachnik (arch.)

Komentarze

A podobno...
Nawet w kazdej plotce... moze byc "choc czesc" Prawdy !!
2018-08-01 00:40:38
9
Co to za akcje?!? A kto odpowie, jeśli w przyszłości zrobi on coś złego?
2018-07-31 07:31:11

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zawieszanie i zdejmowanie baneru z siedziby PiS

Nekrologi

Sonda

Czy trasy alternatywne pozwalają szybciej dojechać nad morze?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie