poniedziałek, 21 stycznia 2019.
Strona główna > Świat > Nie żyje Polak, który w Strasburgu próbował zatrzymać zamachowca

Nie żyje Polak, który w Strasburgu próbował zatrzymać zamachowca (akt. 1)

Nie żyje Polak, który w Strasburgu próbował zatrzymać zamachowca
Data publikacji: 2018-12-16 18:44
Ostatnia aktualizacja: 2018-12-19 09:53
Wywietleń: 1097 367149

Zmarła piąta osoba ranna podczas zamachu w Strasburgu - informuje w niedzielę (16 grudnia) agencja AFP, powołując się na władze prefekturalne. Ofiarą jest Polak, o czym jego brat poinformował na Facebooku.

– Mój brat Barto Pedro Orent-Niedzielski właśnie od nas odszedł. Dziękuję za miłość i siłę, jakie mu daliście – cytuje AFP wpis zamieszczony na Facebooku przez brata ofiary i dodaje, że zmarły to 36-letni mieszkaniec Strasburga pochodzący z Katowic.

(pap)

 

***

Wcześniejsza informacja:

36-letni Bartosz Niedzielski, mieszkający w Strasburgu, 11 grudnia wraz z kilkoma kolegami nie dopuścił, by zamachowiec wszedł do klubu, w którym byli na koncercie. Z raną postrzałową głowy Polak trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny  czytamy na portalu wyborcza.pl.

Pochodzący z Katowic 36-letni Bartosz Niedzielski od dwudziestu lat mieszka wraz z mamą w Strasburgu. 11 grudnia poszedł na koncert do jednego z klubów. Wspólnie z kilkoma znajomymi nie dopuścił, by zamachowiec wszedł do środka. Z raną postrzałową głowy trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny, Bartosz walczy o życie - podaje portal.

11 grudnia w Strasburgu doszło do ataku terrorystycznego. Terrorysta otworzył ogień z broni maszynowej do tłumu na jarmarku świątecznym. Zabił trzy osoby, dwanaście innych zostało rannych. Wśród nich jest pochodzący z Katowic Bartosz Niedzielski.

- Tamtego dnia Bartek poszedł na koncert do jednego z klubów. Jeszcze zanim koncert się rozpoczął, Bartek razem ze znajomym dziennikarzem z Włoch i dwoma muzykami stali przed wejściem. Wyszli zapalić. Wtedy zobaczyli zamachowca z bronią. Od świadków wiemy, że rzucili się, żeby go powstrzymać. Dzięki nim drzwi zostały zamknięte, sprawca nie wszedł do środka. Inaczej doszłoby do masakry. Byłoby jak w paryskim klubie Bataclan, gdzie terroryści strzelali do ludzi jak do kaczek - opowiadali w rozmowie z portalem mieszkający w Strasburgu Renata i Bogusław Bojczukowie. Jak dodali, "Bartek ze swoim włoskim kolegą zapłacili za to wielką cenę. Obaj trafili do szpitala. Włoch zmarł w piątek. Bartek jest w stanie krytycznym. Ma ranę postrzałową głowy. Walczy o życie". Pani Renata powiedziała, że poznała Bartosza, gdy szukała opiekunki do dziecka.

Zależało mi, żeby był to ktoś mówiący po polsku. Okazało się, że Bartek jest osobą znaną w tutejszej Polonii, kilka osób mi go poleciło. I tak się poznaliśmy. Przez pewien czas zajmował się moim dzieckiem i zaprzyjaźniliśmy się – zaznaczyła.

– Mam wrażenie, że Bartka wszyscy w Strasburgu znali, wszędzie było go pełno. Dwadzieścia lat temu przyjechał tu z Katowic z mamą. Współpracował z Parlamentem Europejskim, był tam przewodnikiem. Oprowadzał wycieczki po mieście. Pracował jako dziennikarz w lokalnych mediach, tańczył w zespole, śpiewał w chórze, organizował Festiwal Komiksu. Był aktywną osobą, otwartą na nowe pomysły, znajomości wspominał pan Bogusław w rozmowie z portalem.

– Przy Bartku czuwa jego mama. Co pewien czas idę do szpitala. Zdaję sobie sprawę, że w sprawie Bartka pozostaje jedynie modlitwa o cud – przyznała pani Renata.

* * *

Zamachowiec został zabity przez policjantów w czwartek. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

(pap)

Fot. Facebook

Komentarze

Czytelnik Łukasz
Cześć jego pamięci! Łączymy się w bólu z rodziną bohaterskiego Bartka. Jeśli zabraknie takich ludzi to następnego jarmarku już tam nie będzie. Islamscy fanatyczni terroryści nie uznają Bożego Narodzenia.Robiąc zakupy na naszym jarmarku wspomnijmy ofiarę dzielnego chłopaka. Podziękujmy też naszemu rządowi, że na pewno będziemy w komplecie przy wigilijnym stole. I nie musimy na każdym kroku patrzeć w lufy pistoletów maszynowych jak za okupacji. Jak pokazały ostatnie tragiczne wydarzenia, te pistolety i tak nic nie dają.
2018-12-19 09:27:47
Dziwne
Ciekawe dlaczego, Polacy wiedząc jak tam jest niebezpiecznie, a jak u nas wspaniale, nie chcą wrócić?
2018-12-17 10:42:52
Glis
A na TVN dalej pokazujcie jako to uchodźcy są fantastyczni. Francuskie władze twierdzą, że jego radykalne poglądy religijne rozwinęły się za kratami.
2018-12-17 07:15:25
!
Jedni Polacy bronią przed islamskim terrorem, a inni tylko na niego czekają. Chore to.
2018-12-17 06:49:49
cdn
jak dojdzie do wladzy targowica zamachy beda na porzadku dziennym.
2018-12-16 22:17:50
Kokos
Przykro :(
2018-12-16 21:14:21
krzychu
Danke Merkel
2018-12-16 19:34:51

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Pamięci Pawła Adamowicza
Licytacje dla Orkiestry
Wiosłowanie dla Orkiestry
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy zwolnienia lekarskie to dobra forma protestu nauczycieli?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy