W hali TME przy ul. Racibora odbyły się zachodniopomorskie derby w I lidze tenisistów stołowych, a Griffin's-Spin Szczecin uległ Darz Borowi Karnieszewice 4:6, a w jesiennym pierwszym pojedynku w Sianowie szczecinianie zwyciężyli 6:4.
Obydwa zespoły nie wystąpiły w najmocniejszych składach, a w zespole gospodarzy zadebiutował Patryk Stanisławczyk. Komplet punktów na pierwszym stole wywalczył Kamil Nalepa (2.5), który pokonał Bartosza Szarmacha 3:1 i Marcina Woskowicza 3:0. Półtora punktu zdobył Kamil Kiljanek, który w duecie z Nalepą pewnie pokonał parę Woskowicz/Tomasz Tabor 3:0 oraz wygrał z Taborem 3:0. Stanisławczyk nie zdobył żadnych punktów, a Bartosz Dobrowolański choć dzielnie walczył, to jednak przegrał końcówki setów z Woskowiczem i Szarmachem 0:3 i 1:3. Dla przyjezdnych punktowali: Michał Wandachowicz (2.5), Szarmach (1.5), Tabor (1) i Woskowicz (1).
- Od początku mecz układał się po myśli gości - powiedział po zawodach Bartosz Dobrowolański, kapitan Griffin's-Spin. - Kamil Nalepa błyszczał super formą, a spotkanie było widowiskowe. Przy stanie 4:4 ostatnie dwie partie padły łupem zawodników Darz Borzu. Gratulujemy rywalom zwycięstwa. Plusem z naszej strony było wprowadzenie do gry Patryka Stanisławczyka. Liczymy, że doświadczenie, które zbiera, zaowocuje jeszcze lepszą grą w przyszłości. ©℗
(PR)
Fot. Dariusz Gorajski