poniedziałek, 21 maja 2018.
Strona główna > Sport > Tenis. Męki Montanesa, pewny awans Browna

Tenis. Męki Montanesa, pewny awans Browna

Tenis. Męki Montanesa, pewny awans Browna
Data publikacji: 2016-09-14 18:50
Ostatnia aktualizacja: 2016-09-14 18:50
Wywietleń: 690 155015

Nie było niespodzianek w środowych meczach II rundy tenisowego turnieju Pekao Szczecin Open. Pewnie do ćwierćfinału awansował triumfator edycji sprzed dwóch lat Dustin Brown, który wygrał z Mathiasem Bourgue 6:1, 6:1, a także 36-letni Albert Montanes. Ten drugi awansował jednak po meczu, w którym absolutnie nie zanosiło się na jego wygraną.

Jeżeli Montanes pojawia się na korcie, to za każdym razem pojawiają się pytania o to, który to już raz Hiszpan bierze udział w szczecińskim challengerze. W tym roku zawodnik gra po raz 13, co jest absolutnym i trudnym do pobicia rekordem.

Mecz Montanesa z pogromcą Michała Przysiężnego, Aleksiejem Watutinem rozpoczął się dla niego koszmarnie. Przegrał pierwszego seta 0:6, a w drugim przegrywał już 0:2 i wszystko wskazywało na to, że pojedynek właśnie został rozstrzygnięty.

To był jednak jeden z tych meczów, kiedy wygrywa zawodnik, który w całym meczu zdołał wygrać mniej gemów. Montanes w drugim secie zdołał się pozbierać, a w trzecim trwała zacięta walka do samego końca. Ostatecznie doświadczony Hiszpan wygrał 0:6, 7:5, 6:4.

Kolejnym rywalem tenisisty rozstawionego z numerem siódmym będzie zwycięzca środowego „Meczu Dnia”, czyli Inigo Cervantes lub Constant Lestienne.

– Nie wiem czy będę oglądał to spotkanie, ale na pewno chciałbym, żeby zwyciężył Inigo, bo to mój bardzo dobry przyjaciel – mówił na konferencji prasowej Montanes. – Mój dzisiejszy mecz był trudny, ale niezwykle cieszę się, że udało mi się wygrać i awansować do ćwierćfinału. – Pekao Szczecin Open to moim zdaniem najlepszy turniej tej rangi na świecie, a trzynaście występów świadczy chyba o tym, że mówię prawdę! Bardzo lubię grać w Szczecinie i – tak jak wszyscy – czekam na upragnione zwycięstwo Hiszpana. Słyszałem już, że klątwę może odczarować tylko Rafa Nadal i kto wie, może nawet jest w tym trochę racji. Mogę jednak obiecać, że dołożę wszelkich starań, aby dotrzeć jak najdalej w turnieju i będę zaciekle walczył o każde kolejne zwycięstwo. (par)

Fot. R. Pakieser

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”