We wtorek oficjalnie ogłoszono nowego partnera tytularnego hali przy ul. Szafera, a obiekt nosi obecnie nazwę ENEA Arena. Szczęścia do sponsora nie ma natomiast Stadion Miejski. Piłkarski obiekt przyciągający na mecze ligowe Pogoni i młodzieżowych reprezentacji po kilkanaście tysięcy kibiców, od otwarcia po modernizacji w październiku 2022 roku nie znalazł firmy gotowej pojawić się w nazwie.
– Rozmawialiśmy już z paroma podmiotami. Natomiast mamy pewne oczekiwania finansowe i nie chcemy zejść poniżej pewnego poziomu. Dla wielu podmiotów jest to barierą. Stąd nie udało się nam tego procesu zamknąć. To jest też kwestia strategii firm. W przypadku hali widowiskowo-sportowej rozmowy z ENEA były łatwiejsze. Tak jak mówił dyrektor marketingu, jako firma wchodzą w wydarzenia sportowo-kulturalnie i społeczne. Stadion jest mocno nastawiony na piłkę nożną i wiadomo, że tam nie dzieje się wiele więcej. Muszą to być zatem firmy, które chcą budować swój potencjał przez piłkę nożną, ale jeszcze raz podkreślam, że mamy określone oczekiwania finansowe i nie możemy zejść poniżej. Cały czas poszukujemy. Spotykając się z różnymi podmiotem, staramy się złożyć konkretną, zindywidualizowaną pod oczekiwania klienta ofertę. Są prowadzone rozmowy, natomiast nie spotkaliśmy się w takim miejscu, żebyśmy mogli powiedzieć, że obie strony są w stanie spełnić swoje oczekiwana – mówi prezydent Szczecina Piotr Krzystek.
(woj)