W Chodzieży odbyła się czwarta eliminacja motorowodnych mistrzostw świata elitarnej Formuły 500, w której bezkonkurencyjnym okazał się lider klasyfikacji generalnej, broniący tytułu mistrza świata Szczecinianin Marcin Zieliński z klubu KM H2O.
Zawodnik z grodu Gryfa potwierdził znakomite przygotowanie i świetne tempo, wygrywając wszystkie biegi rozegrane podczas weekendu w Chodzieży i umacniając się na prowadzeniu w klasyfikacji mistrzostw świata Formuły 500 ale ostateczne rozstrzygnięcia zapadną dopiero podczas ostatniej rundy MŚ, która odbędzie się pod koniec sierpnia w bułgarskim Ruse, gdzie motorowodniacy powracają po wieloletniej przerwie.
- Ze zwycięskich zawodów pamiętam szczególnie ukrop i upał, a była to mordercza pogoda zarówno dla mnie jak i dla mechaników, bo nie było jak i czym się schłodzić - powiedział M. Zieliński. - Nad moim najgroźniejszym rywalem Estończykiem Erko Aabramsem mam teraz cztery punkty przewagi, co jest dobrą zaliczką i już gwarantującą miejsce na podium, lecz ja walczę w obronie złota, więc w Bułgarii będę musiał być skoncentrowany do końca. Mam ten przywilej, że nawet gdyby w Ruse wygrał Aabrams, to drugie miejsce zapewni mi obronę mistrzowskiego tytułu. Dodam, że pod koniec lipca w Tallinie odbędą się motorowodne mistrzostwa Europy, gdzie również będę bronił złotego medalu, a najgroźniejszym przeciwnikiem też będzie Aabrams, który będzie walczył w swoim kraju, co zawsze jest motywujące. ©℗ (mij)