Tauron Liga siatkarek finiszuje, a policki Chemik - który w najbliższych dniach rozegra trzy ostatnie mecze sezonu zasadniczego - w piątek o godz. 19 w Enea Arenie podejmie ŁKS Commercecon Łódź.
W niedzielę w Opolu Chemik sensacyjnie pokonał kandydata do medalu UNI. Zwycięstwo to było pierwszym w tym sezonie odniesionym z rywalem z ligowej czołówki. Wcześniej Policzanki wygrywały tylko z rywalkami z dolnej połówki tabeli. Trzy punkty wywalczone na parkiecie w Opolu umocniły polickie siatkarki na 6. pozycji i rozbudziły nadzieje kibiców na odegranie w rozgrywkach Tauron Ligi większej roli niż przed rokiem, kiedy to Chemik szybko pożegnał się z play-offami przegrywając dwa ćwierćfinałowe mecze z późniejszym mistrzem Polski, rzeszowskim DevelopResem.
Na trzy kolejki przed końcem sezonu zasadniczego Chemik ma już dziś lepszy bilans (o jedno zwycięstwo i dwa punkty) niż przed startem ubiegłorocznych play-offów. Do zdobycia wciąż jest jeszcze 9 punktów, o które Chemik powalczy w piątek w Szczecinie z ŁKS-em, w najbliższy poniedziałek także u siebie z ITA TOOLS Stalą Mielec, a na koniec 12 marca w Radomiu z MOYĄ Radomką.
Sytuacja w tabeli jest taka, że drużyna Dawida Michora może na koniec sezonu zasadniczego wyprzedzić wicemistrza Polski ŁKS i awansować na 5. pozycję. Po środowym meczu w Łodzi, w którym ŁKS pokonał UNI 3:1, dystans Chemiczek do rywalek zwiększył się do 6 punktów. Za plecami Policzanek jest jednak jeszcze tłoczniej i Chemika mogą wciąż przeskoczyć Metalkas Pałac Bydgoszcz, Stal i Radomka. Bezpośrednie mecze z tymi drużynami mogą mieć zatem kluczowe znaczenie przed rozstawieniem w play-offach.
Decydujące rozstrzygnięcia w Tauron Lidze zapadną 20 marca, a więc dopiero ponad tydzień po ostatnim meczu sezonu zasadniczego Chemika, który 22. spotkanie w Tauron Lidze rozegra już 12 marca.
(woj)