Ostatnie cztery kolejki sezonu zasadniczego pozostały do rozegrania w Tauron Lidze siatkarek. W środku tabeli wciąż trwa rywalizacja o trzy ostatnie miejsca w play-offach. W gronie czterech drużyn walczących o awans do ćwierćfinałowej „ósemki” w najlepszej sytuacji jest Chemik, ale czekające policzanki w marcu mecze z Radomką i Stalą Mielec mogą przynieść spore przetasowania w tabeli.
W poprzednim sezonie Chemikowi do awansu do play-off wystarczyło 8 zwycięstw i 24 punkty. Teraz po 18 kolejkach dorobek drużyny trenera Dawida Michora to już 8 wygranych i 23 punkty. Początek 2026 roku był dla Chemika udany, a dwie wygrane z rzędu pozwoliły drużynie z Polic zadomowić się na 6. pozycji w tabeli. Po przerwie na finały Pucharu Polski, w których zabrakło policzanek, wyniki byłych mistrzyń Polski nie są już tak obiecujące. W czterech meczach ugrały tylko 2 punkty, wyrywając w tie-breaku z #Volleyem Wrocław.
O poprawę bilansu trudno będzie także w najbliższą niedzielę. Chemik zagra bowiem w Opolu (niedziela, godz. 20) z rewelacją rozgrywek UNI. Drużyna z Opola, której liderką jest była atakująca Chemika Katarzyna Zaroślińska-Król, przegrała w tym sezonie tylko 4 spotkania i jest jednym z kandydatów do medalu Tauron Ligi. W I rundzie w Szczecinie UNI oddało Chemikowi tylko seta.
Policzankom dużo łatwiej niż w Opolu o punkty będzie powalczyć w kolejnych meczach. Nie będą wprawdzie faworytkami potyczki z borykającym się z kłopotami finansowymi ŁKS-em, ale szanse na punkty będą dużo większe niż w meczu z UNI. Swój awans do play-off Chemik może definitywnie przypieczętować w pierwszej połowie marca w meczach przed własną publicznością ze Stalą Mielec i wyjazdowym z Radomką. Z tymi rywalkami w I rundzie Chemik już wygrywał.
(woj)