poniedziałek, 17 lutego 2020.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Chemik awansował do Final Four Pucharu Polski

Siatkówka. Chemik awansował do Final Four Pucharu Polski

Siatkówka. Chemik awansował do Final Four Pucharu Polski
Data publikacji: 2020-02-12 19:33
Ostatnia aktualizacja: 2020-02-12 23:00
Wywietleń: 531 442524

Ćwierćfinał Pucharu Polski. Chemik Police - ŁKS Łódź 3:0 (25:18, 25:11, 25:16).

Chemik: Kowalewska, Mędrzyk, Salas, Wasilewska, Truszkina, Silva, Maj-Erwardt (l.).

Nie było emocji w szlagierowo zapowiadającym się spotkaniu o awans do finałowego turnieju Final Four w Pucharze Polski. Zajmujące pierwsze miejsce w tabeli ligowych rozgrywek siatkarki Chemika Police zdemolowały drużynę prowadzoną przez świetnie znanego w Policach trenera Cuccariniego nie tracąc seta, a w całym meczu zaledwie 45 punktów, czyli średnio po 15 w każdym secie.

Pierwsza wizyta w Policach włoskiego szkoleniowca, który prowadził Chemika w finale Final Four Ligi Mistrzyń w Szczecinie, okazała sie zatem bardzo bolesna. Z drużyny, z którą miał do czynienia Cuccarini pozostały jedynie wspomnienia. Wspaniałe, bo naznaczone licznymi trofeami.

Policzanki potwierdziły wysoką formę zademonstrowaną w minioną niedzielę w Łodzi. Pokonały tam inny łódzki, czołowy zespół w kraju Budowlanych. Wygrana w środowym spotkaniu nawet przez moment nie była zagrożona. Finał Final Four zaplanowano na początek marca w Nysie.

Chemik bez kłopotów radził sobie z przyjęciem. Większość ataków policzanki kończyły w pierwszym tempie. W tak jednostronnym widowisku zabrakło zawodniczek szczególnie wyróżniających się. Każda z siatkarek przyłożyła się do wygranej, ale MVP zawodów wybrana została Iga Wasilewska.

Po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją na parkiecie pojawiła się reprezentacyjna skrzydłowa Natalia Mędrzyk i bardzo szybko udowodniła, że jest silnym ogniwem w zespole. Pewnie kończyła ataki i bez kłopotów radziła sobie z przyjęciem. Nie widać było po niej braku ogrania, przyczyniła się do wysokiej wygranej w dużym stopniu. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

komentator
Panie par pisze pan bzdury...do finału nie zakwalifikował sie zespół Budowlanych tylko San-Pajda Jarosław. A trener, który pracował przez ponad dwa lata w Chemiku nazywa się Cuccarini, a nie Cuccharini.
2020-02-12 21:50:46

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
5
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Protest nauczycieli: „Nasze postulaty są wciąż aktualne”

Sonda

Czy popierasz pomysł stopniowej likwidacji roweru miejskiego w Szczecinie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie