poniedziałek, 16 grudnia 2019.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Przyjeżdżają mistrzowie z Kielc

Piłka ręczna. Przyjeżdżają mistrzowie z Kielc

Piłka ręczna. Przyjeżdżają mistrzowie z Kielc
Data publikacji: 2019-09-05 16:14
Ostatnia aktualizacja: 2019-09-05 20:29
Wywietleń: 415 413000

Rozmowa z Pawłem Białym, prezesem Sandry SPA Pogoń

W sobotę o godz. 17 w Netto Arenie dojdzie do szczecińskiej inauguracji PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych, a rywalem Sandry SPA Pogoń będzie najlepszy polski klub – PGE Vive Kielce, więc przed tym meczem o rozmowę poprosiliśmy prezesa naszej drużyny Pawła Białego.

– Na inaugurację w Opolu przez 37 minut dotrzymywaliście pola miejscowej Gwardii, ale później straciliście pod rząd 9 goli…

– Wszedł na boisko drugi bramkarz gwardzistów i zaczął bronić wprost fenomenalnie, nie potrafiliśmy go pokonać, a gospodarze skutecznie kontrowali. Przeprowadziliśmy analizy pojedynku w Opolu, wiemy, co poprawić i skorygować. Dodam, że nasz zespół nie zmienił się w porównaniu z poprzednim sezonem z wyjątkiem obsady bramki, ale z golkiperów jestem w pełni zadowolony.

– Z jakim nastawieniem przystąpicie do meczu z kielczanami?

– Będzie bardzo ciężko, bo to rywal całkiem z innej półki, mistrz Polski i regularny uczestnik Ligi Mistrzów, naszpikowany reprezentantami nie tylko naszego kraju, a prawdziwych mistrzów jest tam wielu, więc kibice, którzy przyjdą do Netto Areny, będą mieli okazję podziwiać zawodników ze światowej czołówki. Kielecki klub różni się od innych polskich drużyn poziomem zawodników i budżetem, więc nikt nie jest w stanie mu dorównać, a próbować może chyba jedynie ORLEN Wisła Płock. Oczywiście nie położymy się na parkiecie i zagramy, jak potrafimy najlepiej, ale trzeba być realistą i wiedzieć, jaka różnica nas dzieli. Przypomnę, że zdarzały się jednak mecze, w których dotrzymywaliśmy drużynie z Kielc pola, ulegając tylko minimalnie, a raz nawet zremisowaliśmy.

– Czy jako prezes, a wcześniej piłkarz, zapamiętał pan szczególnie jakiś mecz z PGE Vive?

– Gdy byłem zawodnikiem, kielecki klub nazywał się Iskra i należał do ligowej czołówki, ale nie był takim potentatem jak w ostatnich latach. Najbardziej utkwiła mi w pamięci inauguracja rozgrywek sprzed trzech lat, gdy szczecińska hala nazywała się Azoty Arena, a nam udało się sensacyjnie zremisować z kieleckimi mistrzami.

– Dziękujemy za rozmowę. ©℗

(mij)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Szczecinianin
super rozmowa, długa i wyczerpująca
2019-09-05 19:47:09

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie