piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Pogoń ma nowego trenera

Piłka ręczna. Pogoń ma nowego trenera

Piłka ręczna. Pogoń ma nowego trenera
Data publikacji: 2015-12-31 12:23
Ostatnia aktualizacja: 2016-01-05 18:31
Wywietleń: 310 81577

Rafał Biały i Sławomir Fogtman nie są już trenerami drużyny Pogoni Szczecin grającej w Superlidze piłkarzy ręcznych. Obaj pierwszą drużyną zajmowali się przez 8 lat, a od 11 lat budują markę całego klubu. Następcą jest Antoni Parecki, były trener Vistalu Gdynia, współpracujący z reprezentacją Polski kobiet, a przez wiele lat trenujący drużyny w Danii.

- Rafał zrezygnował, bo nie mógł już godzić obowiązków trenera ze swoją pracą zawodową - mówi Paweł Biały, prezes Pogoni Szczecin i jednocześnie brat byłego już szkoleniowca Pogoni. - Może nie każdy o tym wie, ale Rafał nie pobierał z klubu pensji. Dłużej już tak się nie da.

Pogoń w obecnym sezonie spisuje się słabiej, niż w dwóch poprzednich latach. To efekt dość sporych problemów finansowych. Z klubu wycofał się główny sponsor, a w jego miejsce nie pozyskano innego. Frekwencja jest również dużo mniejsza. W obecnym roku z tytułu sprzedaży biletów Pogoń zarobiła o 150 tys. zł. mniej.

- Mamy obecnie dziewiąty budżet w Superlidze - ocenia Paweł Biały. - Czwarte miejsce w poprzednim sezonie było dla nas sukcesem ponad stan - kontynuuje P. Biały. - Chcemy przetrwać trudny okres i być może za dwa, trzy sezony uda się wypracować taki budżet, który pozwoli nam grać o wyższą lokatę, niż tylko środek tabeli.

Budżet Pogoni, to obecnie około 1,5 mln. zł. Dla porównania Vive Kielce ma budżet w wysokości 23 mln. zł., a Orlen Płock 12 mln. zł.

- Mając budżet 8 mln. zł. jesteśmy w rywalizować z Orlenem o pozycję nr. 2 w krajowej piłce ręcznej, a to wiąże się z grą w Lidze Mistrzów - mówi Paweł Biały. - Mając budżet 4 mln. zł. jesteśmy w stanie walczyć o medalową lokatę. Dziś takich pieniędzy jednak nie mamy.

Antoni Parecki ma za zadanie utrzymać zespół w Superlidze. W kolejnym sezonie drużyna zostanie nieco zmieniona. Planuje się kilka transferów z Danii, gdzie piłka ręczna stoi na najwyższym światowym poziomie i jest tam mnóstwo znakomicie wyszkolonych graczy.

- Antoni Parecki ma bardzo dobre rozeznanie - mówi P. Biały. - Trenował między innymi Niclasa Landina, uważanego za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie.

Obecnie ponad połowa klubów w Superlidze boryka się z dużymi problemami finansowymi.

- Wiele klubów pogrąża się finansowo, ale wolą takie rozwiązanie od odmładzania kadry i groźby spadku do I ligi - mówi P. Biały. - My w przerwie letniej osłabiliśmy się dwoma kluczowymi zawodnikami, bo musieliśmy ratować budżet. Mamy obecnie najmłodszy zespół w Superlidze, w kadrze pierwszej drużyny jest jedenastu zawodników ze Szczecina. To musi się odbijać na wynikach. ©℗ (par) 

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”