poniedziałek, 18 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Z Listkowskim na Legię

Piłka nożna. Z Listkowskim na Legię

Piłka nożna. Z Listkowskim na Legię
Data publikacji: 2017-05-07 10:22
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-07 10:22
Wywietleń: 1283 251509

Piłkarze Pogoni rozegrają w niedzielę drugi mecz w tym roku w ramach grupy mistrzowskiej. To będzie już 23. spotkanie portowców na tym etapie rozgrywek, biorąc pod uwagę mecze z poprzednich sezonów. Tylko dwukrotnie szczecinianie zdołali wygrać i wciąż są postrzegani jako drużyna za silna na grupę spadkową i za słaba na grupę mistrzowską.

W poprzednim meczu szczecinianie przegrali z Jagiellonią, bo mieli kilka bardzo słabych punktów. Nic jednak nie wskazuje na to, by najsłabszy piłkarz w tamtym meczu Jarosław Fojut rozpoczął spotkanie z Legią w roli rezerwowego.

Do dyspozycji szkoleniowca jest Rafał Murawski, który w minionym tygodniu trenował już na pełnych obrotach i jest gotowy do gry po prawie dwumiesięcznej przerwie. 36-letni kapitan rozpocznie prawdopodobnie mecz w roli rezerwowego. Szkoleniowiec przyznał, że Murawski nie jest jeszcze gotowy na pełne 90 minut. Miał prawie dwumiesięczną przerwę.

Wiele wskazuje na to, że po raz pierwszy w wyjściowym składzie w roli środkowego napastnika zagra 19-letni Marcin Listkowski. Taki wariant jest możliwy po tym, jak kontuzji doznał Adam Frączczak i najprawdopodobniej w meczu z Legią nie wystąpi

Komfort trenera

Trener Moskal ma duży komfort. Do dyspozycji ma prawie wszystkich piłkarzy, nikt nie pauzuje za żółte kartki, kontuzjowany jest tylko Obst i wspomniany Frączczak. Występ tego pierwszego jest wykluczony, tego drugiego niepewny.

W środowym meczu drużyny rezerw po asyście zaliczyli: Mate Cincadze i Hubert Matynia. Dla tego pierwszego to premierowa asysta na polskich boiskach, na razie na poziomie trzeciej ligi, ale na pewno dodała piłkarzowi wiary i otuchy.

Gruzin zagrał jedną połowę również w sobotnim spotkaniu rezerw co może oznaczać, że raczej mało prawdopodobny jest jego występ od pierwszej minuty. Kolejnego gola na boiskach III ligi zaliczył natomiast Kitano.

Legia w pierwszym meczu grupy mistrzowskiej straciła punkty w meczu z Wisłą, na kolejne już nie może sobie pozwolić. Pogoń gra tylko o prestiż, ale kolejna porażka spowoduje, że szczecinianie potwierdzą opinię drużyny, która w meczach grupy mistrzowskiej raczej statystuje i dostarcza punkty drużynom walczącym o wysokie cele. Nikt w Szczecinie nie chce utwierdzać się w przekonaniu, że tak jest w istocie.

Legia przystąpi do meczu jako drużyna, która wygrała dziewięć ostatnich wyjazdowych spotkań. Ostatni raz straciła punkty na obcym boisku prawie siedem miesięcy temu właśnie w Szczecinie. Przegrała wtedy z Pogonią 2:3 po dwóch golach Frączczaka i jednym Murawskiego.

Wszystko wskazuje na to, że obu zabraknie w niedzielę w wyjściowym składzie, tego drugiego będzie się można spodziewać na boisku po przerwie. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
19
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy