poniedziałek, 24 września 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Urodzinowy mecz Pogoni

Piłka nożna. Urodzinowy mecz Pogoni

Piłka nożna. Urodzinowy mecz Pogoni
Data publikacji: 2018-04-21 09:02
Wywietleń: 610 323916

W dniu swoich 70. urodzin piłkarze Pogoni Szczecin rozegrają wyjazdowe spotkanie z Piastem w Gliwicach (początek, g. 15.30). Dokładnie bowiem 21 kwietnia założono klub sportowy Sztorm z dwoma sekcjami: piłkarską i bokserską.

Później nazwa klubu zmieniała się jeszcze kilka razy. Od roku 1955 klub funkcjonuje jako Pogoń w nawiązaniu do tradycji związanej z jednym z największych klubów przedwojennych – Pogonią Lwów i od tamtej pory rozpoczął drogę do najwyższej klasy rozgrywkowej, w której występuje obecnie.

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku wydawało się, że zamiast hucznej jubileuszowej zabawy trzeba będzie zorganizować kondukt żałobny. Drużyna grała fatalnie, pechowo, zajmowała ostatnie miejsce w tabeli z bardzo dużą stratą do bezpiecznego miejsca w tabeli.

Przyjście do klubu trenera Kosty Runjaica diametralnie odmieniło zespół, piłkarze są na boisku aktywni, zdeterminowani, waleczni, a także świetnie przygotowani pod względem motorycznym.

Duża w tym zasługa Rafała Buryty, szczecińskiego szkoleniowca od przygotowania fizycznego, który w klubie jest już wiele lat, ale dopiero jesienią ubiegłego roku obdarzono go większym zaufaniem i efekty tego widzimy podczas rundy wiosennej.

Najdłuższy dystans sprintem

Pogoń w ostatnim meczu z Termaliką wykonała najdłuższy dystans w tym roku mierzony sprintem – dokładnie 2846,26 m. Jakby na te cyfry nie patrzeć, przekłada się to później na odbiory, szybsze dojście do piłki, wygrywanie drugich piłek, dokładność podań.

Dobra postawa Pogoni w rundzie wiosennej nie wynika z nadzwyczajnych umiejętności piłkarskich, ale z podstawowych atrybutów fizycznych, szybkościowych, wytrzymałościowych, mentalnych, charakterologicznych. To wszystko jest na bardzo wysokim poziomie. Na polską, bardzo słabą ligę to już bardzo dużo, o czym przekonuje też Korona Kielce.

Pogoń po niedzielnym zwycięstwie nad Termaliką znalazła się w bardzo dużej strefie komfortu. Nawet porażka w sobotnim meczu w Gliwicach nie zdegraduje drużyny na spadkowe miejsce, nawet porażka pozwoli na utrzymanie pięciu punktów przewagi nad przedostatnią w tabeli Termaliką, która w piątek przegrała swój mecz i mocno się już pogrążyła. Nikt w klubie jednak nie zakłada porażki, sytuacja w tabeli zrobiła się znakomita, ale nie na tyle, by wkradło się samozadowolenie.

Feralny mecz z Górnikiem

Pogoń zmierzy się w Gliwicach z drużyną, która zaczęła rundę wiosenną bardzo dobrze. Gdyby nie feralny mecz Piasta z Górnikiem, który przy stanie 1:0 dla gospodarzy został przerwany, a następnie zweryfikowany, jako walkower dla gości, to po sezonie zasadniczym Piast znajdowałby się w tabeli przed Pogonią, to on miałby komfort grania czterech meczów w grupie spadkowej u siebie i to on byłby w sytuacji bardziej uprzywilejowanej od Pogoni.

Czasem jednak tak się dzieje, że największym wrogiem drużyny są jej kibice i z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w Gliwicach, gdzie miejscowi fani nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadzili do porażki swojej drużyny przy zielonym stoliku.

Pozycja w tabeli Piasta jest mocno zaskakująca zważywszy na fakt, że w rundzie wiosennej zanotowała serial aż sześciu spotkań bez straty gola. To świadczy o dużej dyscyplinie taktycznej, odpowiedzialnej i poukładanej grze w defensywie.

Piast tylko w jednym tegorocznym meczu – ostatnim w Krakowie – stracił więcej, jak jednego gola. Może się zatem okazać, że Pogoń nie będzie miała zbyt wielu okazji, dlatego musi zagrać zdecydowanie bardziej skutecznie, niż ostatnio w Szczecinie przeciwko Termalice.

Gole tracone w końcówkach

Piast gra też trochę pechowo. W dwóch ostatnich meczach sezonu zasadniczego tracił gole i punkty w ostatnich minutach meczu. W Płocku kosztowało to drużynę stratę punktu, a w Gliwicach w spotkaniu z Termaliką stratę dwóch punktów i dodatkowo możliwości grania czterech meczów na własnym boisku w grupie spadkowej.

To doświadczony zespół, który w przerwie zimowej został wzmocniony kilkoma uznanymi graczami. Do Gliwic na wypożyczenie przyszli: Czerwiński, Jodłowiec i Szczepaniak i każdy z tych graczy spełnia w zespole ważną rolę. Ten ostatni zdobył trzy gole, a znany w Szczecinie Czerwiński jest ostoją defensywy.

Pogoń zagra w Gliwicach w mocnym składzie. Już w poprzednim tygodniu treningi z pierwszą drużyną wznowił Rafał Murawski. Jest do dyspozycji trenera Runjaica, ale nie wiadomo, czy szkoleniowiec skorzysta z 37-letniego pomocnika. Z powodu kontuzji nie wystąpi Jarosław Fojut, natomiast żaden z graczy nie będzie pauzował za żółte kartki.

Zespół ostatnie dwa mecze rozpoczynał w identycznym składzie, trener dał już się poznać z tej strony, że raczej zbyt mocno nie majstruje przy wyborze pierwszej jedenastki, jest zwolennikiem stabilizacji w drużynie, potrafi odsunąć na ławkę rezerwowych piłkarza zbyt słabo angażującego się, ale umie wybaczyć słabszy występ, jeżeli był jedynie efektem gorszej dyspozycji.

Rapa w jedenastce kolejki

Tak było ostatnio w przypadku Sebastiana Rudola i Cornela Rapy. Obaj słabo zagrali w Warszawie, ale przeciwko Termalice już wystąpili, a ten drugi zaliczył asystę, był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku i znalazł się nawet w jedenastce kolejki Canal Plus.

Piast jest jedną z nielicznych drużyn, z którą udało się w sezonie zasadniczym nie przegrać meczu. Pogoń jeszcze za kadencji trenera Skorży wygrała nawet w Gliwicach, a decydującego o zwycięstwie gola zdobył debiutujący wówczas w szczecińskim klubie Dariusz Formella z podania Dawida Korta.

Dziś Skorży nie ma już w klubie, Pogoń skróciła też okres wypożyczenia Formelli, natomiast pełniący wówczas funkcję kapitana zespołu Kort nie tylko stracił opaskę, ale miejsce w składzie i zaufanie u nowego szkoleniowca, a jego piękna asysta z Gliwic okazała się do dziś jedyną na boiskach ekstraklasy. ©℗ 

Wojciech PARADA

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Filharmonia w nowej odsłonie
Przeszedł Marsz Równości
Marynarz ponownie z koszulką
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy