środa, 23 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Szykują się zmiany w składzie

Piłka nożna. Szykują się zmiany w składzie

Piłka nożna. Szykują się zmiany w składzie
Data publikacji: 2018-04-20 15:15
Ostatnia aktualizacja: 2018-04-20 17:59
Wywietleń: 946 323849

Obchodząca 21 kwietnia 70. rocznicę istnienia Pogoń Szczecin zagra tego dnia w ekstraklasie piłkarskiej z Piastem w Gliwicach, a trener Kosta Runjaic szykuje dość zaskakujące zmiany. Podczas czwartkowego i piątkowego treningu w rolę pierwszych bocznych obrońców wcielili się: David Niepsuj i Hubert Matynia.

Na pewno wiele jeszcze będzie zależało od wyniku piątkowej konfrontacji Termaliki ze Śląskiem. Można jednak przypuszczać, że szkoleniowiec zechce sprawdzić nieco inny wariant z myślą już o przyszłym sezonie. W liniach ofensywnych w porównaniu z dwoma ostatnimi spotkaniami nie zajda żadne zmiany.

Nunes nie podpisał jeszcze umowy na kolejny sezon, obecny jest w jego wykonaniu niezły, ale zdecydowanie lepszy był ten przed rokiem. Rapa natomiast gra w kratkę. Zdecydowanie gorzej czuje się przy przeciwniku mocno naciskającym, wywierającym presję, a tak może być w Gliwicach.

Niepsuj w tym roku jeszcze nie zagrał w meczu ekstraklasy choćby przez minutę. Zmagał się z urazami, lub nie kwalifikował się do kadry meczowej. Pod koniec ubiegłego roku wygrywał rywalizację z Rapą, zagrał w trzech meczach w wyjściowym składzie, zdobył też swoją premierową bramkę, która jednak nie dała drużynie wygranej w pechowym spotkaniu z Zagłębiem Lubin.

Jeden dobry mecz Matyni

Matynia w meczach obecnego roku wyszedł do gry w podstawowym składzie cztery razy, ale tylko w jednym spotkaniu zagrał na bardzo dobrym poziomie - z Górnikiem w Zabrzu. Ani razu jednak nie zdarzyło się, że zagrał kosztem Ricardo Nunesa. 32-letni piłkarz w obecnym sezonie ani razu nie rozpoczynał gry w roli rezerwowego.

Jeżeli przypuszczenia potwierdzą się, to oznaczać to będzie, że średnia wieku wyniesie 24,5 lat. Tak niskiej nie było już od dawna. Oznaczać to będzie jeszcze, że w wyjściowym składzie zagra aż sześciu piłkarzy 23-letnich, lub młodszych, trzech wychowanków, w tym jeden młodzieżowiec, oraz aż dziewięciu polskich piłkarzy.

- To będzie inny Piast od tego, z którym zremisowaliśmy zimą u siebie – przestrzegł trener Pogoni Kosta Runjaic.

To właśnie w meczu z Piastem u siebie, zremisowanym 2:2, Pogoń zdobyła pierwszy punkt pod wodzą niemieckiego trenera. To był też debiut szkoleniowca przed szczecińską publicznością, która zjawiła się na stadionie w rekordowo niskiej obsadzie około 1,6 tys. Pogoń była wówczas na samym dnie, z potężną stratą do rywali i rozpoczęła tym samym marsz w górę tabeli. Od tamtego spotkania szczecinianie zdobyli 24 punkty w 14 meczach, a gliwiczanie 13 pkt.

- Nasze sytuacje się zmieniły. Wtedy Piast był przed nami. Teraz my jesteśmy wyżej. Patrząc na tabelę, to im punkty są jeszcze bardziej potrzebne niż nam. Dlatego mobilizują się na to spotkanie. Mieszkają w hotelu i mają specjalne zgrupowanie - mówił Runjaic przed wyjazdem do Gliwic.

Inny Piast

Jego zdaniem Piast jest mocniejszym zespołem w porównaniu z tym, który zremisował w Szczecinie w połowie listopada.

- Wzmocnili się zimą. To dobra drużyna, ale i my także w tym czasie zmieniliśmy się. Przed tygodniem rozegraliśmy bardzo dobry mecz z Termaliką. Podziękowałem swoim piłkarzom za tak dobry występ. Życzyłbym sobie jedynie więcej jakości w sytuacjach podbramkowych. Zdobyliśmy sporo punktów, mamy pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, ale jeszcze niczego nie osiągnęliśmy – powiedział Niemiec, dodając, że jego drużyna ma możliwości zagrać na wyższym poziomie niż w ostatnim spotkaniu.

Runjaic szanse Pogoni i Piasta na wygranie najbliższego meczu ocenił na po 50 proc. Odważnie za to, jak zwykle, wypowiada się o tym i kolejnych meczach pomocnik szczecinian Jakub Piotrowski.

- Piast jest zespołem dobrze grającym w defensywie, gorzej w ofensywie. Jednak u siebie są groźni. Jedziemy wywieźć stamtąd punkty. To nie będzie łatwy mecz, ale myślę, że zagramy dobrze, tak jak w większości tegorocznych spotkań. Naszym celem jest wygranie wszystkich meczów w dolnej ósemce – powiedział Piotrowski po jednym z ostatnich treningów przed wyjazdem do Gliwic.

Spotkanie Piast – Pogoń rozegrane zostanie w Gliwicach w sobotę 21 kwietnia o godz. 15.30. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
19
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”