W meczach 20. kolejki piłkarskiej Keeza IV ligi doszło do kilku niespodzianek, jak choćby remis szczecińskiego lidera z outsiderem, czy porażka koszalińskiego Bałtyku.
Chemik Police pokonał u siebie Mechanika Bobolice 3:0 (1:0) i zrewanżował się za porażkę 2:3 z rundy jesiennej. Spotkanie w Policach po raz kolejny rozegrane zostało na sztucznej nawierzchni przy ul. Piaskowej, gdyż naturalne boisko przy ul. Siedleckiej nie nadaje się jeszcze do gry. Gospodarze zagrali bez czterech ważnych zawodników, w tym najlepszego strzelca zespołu Błażeja Starzyckiego. W 19. minucie po rzucie rożnym i strzale głową wynik otworzył Maciej Majewski. Po pierwszej połowie Chemik powinien prowadzić kilkoma bramkami, ale dobrze bronił golkiper Mechanika Igor Pyda. Po zmianie stron to goście przejęli inicjatywę, ale nie potrafili strzelić gola. Wynik po rzucie wolnym i błędzie bramkarza podwyższył Gabriel Flejter, a w ostatnich minutach rezultat po kontrataku ustalił Bartosz Walczak.
Przy ul. Kresowej Świt II Szczecin wygrał z Gryfem Kamień Pomorski 3:0, a gole zdobyli uznani ligowcy, czyli powracający z Błękitnych Stargard Adam Ładziak (2) oraz Szymon Kapelusz.
- Wystąpiliśmy w mocnym składzie i prowadziliśmy grę w ataku pozycyjnym - powiedział po wygranym meczu Tomasz Brzozowski, trener Świtu. - Gryf długo się trzymał, ale jeszcze w pierwszej połowie dublet ustrzelił Adam Ładziak, a po zmianie stron wynik spotkania ustalił Kapelusz. Trzeci gol tak naprawdę zamknął mecz. Goście rozgrywali akcje od tyłu, ale wszystko kończyło się na trzydziestym metrze od ich bramki. Wynik powinien być wyższy, lecz byliśmy nieskuteczni. Drużyna dobrze zareagowała po ubiegłotygodniowej porażce z Błękitnymi Stargard.
Liderujący Mirand Szczecin tylko zremisował na wyjeździe z przedostatnią w tabeli Darłovią Darłowo 1:1. Gospodarze prowadzili, a wynik otworzył Danyło Tobstyksa. Goście od 18. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Dawida Zielińskiego. W 35. minucie Szczecinianie wyrównali, a bramkę strzelił Bartosz Krzysztofek.
Niespodziewanie Orzeł Wałcz pokonał u siebie Bałtyk Koszalin 1:0, a jedyną bramkę zdobył z rzutu karnego Patryk Ściurkowski. W pierwszej połowie goście nie wykorzystali dwóch rzutów karnych. Biali Sądów pokonali u siebie rezerwy Błękitnych Stargard, a gole strzelili: Karol Ogórek i Jewgenij Zaderejko. Ina Goleniów wygrała u siebie z Iną Elektrobim Ińsko 2:1, a bramki zdobywali: Bartosz Blatkiewicz i Jaroslaw Rostochyłow, zaś dla gości z rzutu karnego trafił Andrij Trusz. Dąb Dębno przegrał u siebie a Astrą Ustronie Morskie 0:2, a zwycięstwo gościom zapewnili: Japończyk Arata Saegusa i Łukasz Szymański. ©℗ (PR)
1. Mirand Szczecin 46 45-22 14 4 2
2. Biali Sądów 44 70-29 14 2 4
3. Dąb Dębno 40 46-16 11 7 1
4. Bałtyk Koszalin 38 53-29 12 2 6
5. Świt II Szczecin 38 52-27 12 2 6
6. Gwardia Koszalin 36 43-22 11 3 5
7. Sparta Gryfice 36 41-20 11 3 5
8. Chemik Police 34 50-32 10 4 5
9. Astra Ustronie Morskie 31 41-35 8 7 5
10. Błękitni II Stargard 26 41-41 8 2 10
11. Mechanik Bobolice 22 41-54 6 4 9
12. Orzeł Wałcz 20 22-41 6 2 12
13. Ina Elektrobim Ińsko 21 25-42 6 3 11
14. Ina Goleniów 17 18-51 5 2 12
15. Gryf Kamień Pomorski 16 30-62 5 1 14
16. Darłovia Darłowo 15 29-54 4 3 13
17. AP Gavia Choszczno 12 15-85 3 3 26
Gavia wycofała się z rozgrywek