sobota, 29 lutego 2020.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Śląsk z problemami

Piłka nożna. Śląsk z problemami

Piłka nożna. Śląsk z problemami
Data publikacji: 2020-02-14 12:39
Ostatnia aktualizacja: 2020-02-14 12:40
Wywietleń: 396 442925

Na sobotni mecz z Pogonią Szczecin trener Śląska Wrocław Vitezslav Lavicka musi złożyć niemal zupełnie nową linię obrony.

- Mamy swoje problemy i musimy przygotować tych zawodników, których mamy na brakujące pozycje - powiedział szkoleniowiec.

Śląsk na inaugurację rundy wiosennej z Lechią Gdańsk (2:2) zagrał z przymusu z nową linią obrony i kosztowało go to utratę dwóch goli i dwóch punktów. Przy obu trafieniach dla rywali defensorzy wrocławian popełnili fatalne błędy.

Jakby tego było mało, w tym spotkaniu kartką został upomniany Hiszpan Israel Puerto, który zaprezentował się najlepiej i w Szczecinie nie będzie mógł wystąpić. To oznacza, że linia obrony Śląska będzie niemal zupełnie nowa w porównaniu z rundą jesienną i z konieczności zagrają tam najprawdopodobniej nominalni pomocnicy.

- My mamy swoje problemy i musimy przygotować tych zawodników, których mamy na brakujące pozycje. Ale Pogoń też ma swoje problemy. Wielu piłkarzy jest tam kontuzjowanych. Koncentrujemy się jednak przede wszystkim na sobie i na tym, aby jak najlepiej ustawić zespół - skomentował Lavicka.

O tym, że sytuacja defensywy Śląska nie jest ciekawa najlepiej świadczy fakt, że wrocławianie chcąc poprawić sytuację zamierzają sprowadzić środkowego obrońcę. Bliski podpisania kontraktu jest Węgier Mark Tamas.

- Po meczu z Lechią pojawiło się pytanie o stan środka obrony. Było spotkanie z dyrektorem sportowym w tej sprawie. Tamas jest jedną z możliwości, by uzupełnić braki - skomentował czeski szkoleniowiec.

Z weselszą miną trener Śląska odpowiadał na pytania o pozycję napastnika, gdzie Hiszpan Erik Exposito ma poważnego konkurenta Filipa Raicevica. Czarnogórzec w meczu z Lechią wszedł w końcówce i zaprezentował się bardzo dobrze, zaliczając asystę przy golu na 2:2.

- Takie problemy kocham. W końcu jest rywalizacja na pozycji numer 9. Filip zarówno w meczu, jak i na treningu pokazuje jakość, jaką da temu zespołowi. Nie jest jednak tak, że teraz odsuniemy od składu Erika. Jest rywalizacja, a to przyniesie korzyść nie tylko drużynie, ale i całej lidze. Konkurencja musi być, aby poziom się podnosił - przyznał Lavicka.

Mówiąc o zespole ze Szczecina czeski szkoleniowiec zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że w spotkaniu z Wisłą Płock przegrywali już 0:2, ale w kilka minut odwrócili losy spotkania i wygrali 3:2.

- Pogoń ma bardzo dobrych zawodników, szczególnie w środkowej linii. W meczu z Wisłą Płock zdołali strzelić trzy gole w krótkim czasie i wywalczyli zwycięstwo. Nie ma tam już Adama Buksy, ale Pogoń nadal potrafi strzelać gole, co pokazali właśnie w spotkaniu z Wisłą. To będzie trudny dla nas mecz - dodał.

W rundzie jesiennej Śląsk zremisował z Pogonią na własnym stadionie 1:1. Ostatni raz wrocławianie wygrali w Szczecinie w sierpniu 2016 roku (2:0).

Początek meczu Pogoń - Śląsk w sobotę o godz. 17.30. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
9
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Lanie betonu na węźle Łękno

Nekrologi

Sonda

Czy obawiasz się koronawirusa?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie