wtorek, 19 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Skorża chce kontynuacji

Piłka nożna. Skorża chce kontynuacji

Piłka nożna. Skorża chce kontynuacji
Data publikacji: 2017-08-11 14:26
Wywietleń: 1024 287902

Planem piłkarzy Pogoni na najbliższy mecz ekstraklasy z Lechią Gdańsk jest utrzymanie poziomu z meczu Pucharu Polski z Lechem Poznań (3:0).

- Jeśli zagramy tak samo, to nieważne, kto będzie po drugiej stronie boiska - przyznał trener szczecinian Maciej Skorża.

Portowcy w ciągu tygodnia przeszli metamorfozę. W ostatnią sobotę w Lubinie przegrali z Zagłębiem 0:3, by cztery dni później na własnym stadionie po najlepszym meczu sezonu rozbić Lecha Poznań 3:0.

- Potrzebowaliśmy tego meczu z Lechem. Chciałbym, żeby taka gra była teraz naszą wizytówką – powiedział napastnik Pogoni Adam Frączczak.

Frączczak otrzymał w tym spotkaniu czerwoną kartkę za faul. W piątek przed południem Pogoń wysłała do PZPN odwołanie od tej kary. Już po zakończeniu tamtego pojedynku Skorża skomentował, że zdarzenie było przypadkowe, a faul jego zawodnika niezamierzony. Jeśli PZPN nie przychyli się do odwołania, Frączczak nie będzie mógł zagrać w meczu 1/8 finału PP z Drutexem Bytovią.

Po słabym występie w Lubinie Skorża przeprowadził - jak to określił - dwie męskie rozmowy z drużyną. Poskutkowało.

- Reakcja była taka, że kto by do nas nie przyjechał: Lech, Śląsk czy inna drużyna skończyłoby się tak samo. Teraz trzeba powtórzyć ten styl. Jesteśmy głodni sukcesów i jak zaskoczymy, to jesteśmy w stanie wygrywać seriami" – przekonany jest trener Pogoni.

W 5. kolejce ekstraklasy Pogoń zagra u siebie z Lechią Gdańsk. Oba zespoły w lidze wystartowały poniżej oczekiwań - zdołały wygrać po jednym meczu na wyjazdach i mają, odpowiednio, trzy i cztery punkty. Do tego gdańszczanie w środę w Pucharze Polski zaliczyli wpadkę w Bytowie. Przegrali 0:1, odpadli z rozgrywek, a wściekli kibice przebili opony w klubowym autokarze.

- Lechia przyjeżdżając do nas może być w tym samym miejscu, w jakim my byliśmy po spotkaniu z Zagłębiem. U nas przyniosło to efekt w postaci maksymalnego zaangażowania zespołu – przestrzegł Skorża.

Jego zdaniem zarówno Pogoń, jaki i jej rywale, czyli Lech i Lechia na początku ligi znaleźli się w podobnych sytuacjach.

- To wszystko zespoły zranione. Swoją wartość pokażą dopiero w późniejszej fazie rozgrywek – wspomniał.

Po pucharowym meczu z Lechem z drużyną szczecińską nie trenowało aż czterech zawodników z podstawowej jedenastki, która pokonała "Kolejorza". Skorża nie chciał zdradzić ich nazwisk. Przyznał tylko, że do pełnej sprawności wraca Łukasz Zwoliński i być może w poniedziałek wyjdzie na boisko.

- Lechia jest zespołem mającym w składzie kilka indywidualności. Zawodników, którzy – nawet gdy nie idzie pozostałym – mogą zrobić coś, co odmieni losy spotkania. Na to będę uczulał swoich graczy, by nie byli zbyt spokojni, nawet jeśli będziemy mieć mecz pod kontrolą – dodał Skorża na przedmeczowym spotkaniu z dziennikarzami.

Mecz Pogoń – Lechia odbędzie się w poniedziałek o godz. 18 na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie. (pap)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy