wtorek, 17 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń z kłopotami, ale wygrywa (FILM)

Piłka nożna. Pogoń z kłopotami, ale wygrywa (FILM)

Piłka nożna. Pogoń z kłopotami, ale wygrywa (FILM)
Data publikacji: 2015-12-07 19:54
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 1485 46832

Piłkarze Pogoni Szczecin pokonali w Łęcznej miejscowego Górnika 3:2 (3:0) po golach Lewandowskiego (3) i Frączczaka (14 z rzutu wolnego i 34 z rzutu karnego) dla gości, oraz Świerczoka (61) i Śpiączki (90) dla gospodarzy.

Pogoń grała w składzie: Słowik - Rudol, Czerwiński, Fojut, Lewandowski - Matras, Murawski - Przybecki (57, Listkowski), Akahoshi, Murayama (71, Małecki) - Frączczak.

Pogoń do przerwy nokautowała swojego przeciwnika i wszystko wskazywało na to, że zakończy mecz łatwym zwycięstwem. Co prawda wygrała, ale na własne życzenie zafundowała sobie i własnym kibicom nerwową końcówkę.

Portowcy od początku pierwszej połowy przejęli inicjatywę i już w swojej pierwszej akcji rozmontowali defensywę Górnika. Akcję z pierwszej piłki wykonali: Akahoshi, Murayama i Lewandowski, a gola zdobył ten ostatni.

Drugiego gola strzelił Frączczak. Popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Odległość była spora - 28 metrów, ale strzał bardzo precyzyjny i mocny. Rzut wolny był efektem faulu na Matrasie.

Trzeciego gola też strzelił Frączczak. Tym razem z rzutu karnego. Podyktowany został za rękę w polu karnym. Wcześniej jednak dokładnym i dalekim podaniem do Frączczaka popisał się Rudol, który ma udział w tym golu.

Trener Michniwicz zaskoczył ustawieniem. Do wyjściowego składu desygnował Murayamę i Przybeckiego, o których mówi się, że w przerwie zimowej opuszczą szczeciński klub. Przed przerwą bronili się przed tym doskonale.

Japończyk zaliczył asystę, a Przybecki był aktywny i przejawiał sporą ochotę do gry. Po zmianie stron obaj spuścili mocno z tonu i zostali zmienieni.

Pogoń po przerwie grała zdecydowanie gorzej. Mocno cofnęła się na własną połowę, wybijała piłki na oślep, nie wyglądała na drużynę mającą duży komfort.

Górnik zdobył kontaktowego gola i atakował. Pogoń praktycznie nie zagrażała rywalowi. Znakomitą zmianę dał Listkowski, dużo gorszą Małecki, który zmarnował znakomitą okazję po otwierającym podaniu właśnie Listkowskiego.

Górnik zdobył drugiego gola w samej końcówce i zabrakło mu czasu na wyrównanie. Pogoń wygrała, ma już 30 punktów i znakomitą sytuację w tabeli.

Zobacz i posłuchaj, co po meczu powiedzieli trenerzy obu drużyn, Czesław Michniewicz i Jurij Szatałow:

Po meczu powiedzieli:

Czesław Michniewicz (trener Pogoni) - "Na ten mecz wyjechaliśmy już w sobotę i było widać zmęczenie tą podróżą. Rozpoczęło się dla nas bardzo dobrze, ale w przerwie, chociaż prowadziliśmy 3:0, to rozmawialiśmy o naszych błędach. Wyszliśmy z zadaniem zdobycia czwartej bramki, ale zespół z Łęcznej bardzo mocno pracował i zamiast spokojnego prowadzenia gry zrobiło się nerwowo. Najważniejsze, że wracamy zadowoleni z punktów, bo z samej gry zadowoleni być nie możemy."

Jurij Szatałow (trener Górnika) - "Okazaliśmy się dzisiaj świętymi Mikołajami. W kolejnym trzecim meczu rozpoczęliśmy bardzo źle i nie wiem czy to brak koncentracji, czy jakieś inne czynniki na to wpływają. Jedyny plus jest taki, że podobnie jak w meczu z Legią do końca goniliśmy wynik. Przed nami trudne rozmowy z zawodnikami..."

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy