czwartek, 21 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń w Gdańsku o prestiż

Piłka nożna. Pogoń w Gdańsku o prestiż

Piłka nożna. Pogoń w Gdańsku o prestiż
Data publikacji: 2017-05-28 08:12
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-28 11:08
Wywietleń: 793 261332

Miniony tydzień przebiegał pod znakiem euforii jaka zapanowała wśród kibiców po ogłoszeniu nominacji na nowego trenera Pogoni dla Macieja Skorży. Najbardziej utytułowany trener, jaki kiedykolwiek pracował w szczecińskim klubie rozpocznie swoją pracę od nowego sezonu, a obecny jeszcze trwa i kończy się fatalnie.

Informacja o nowym trenerze całkowicie przykryła prawdziwe problemy, niedociągnięcia i skutecznie odwróciła uwagę od tych realnych w drużynie, klubie, a tych w ostatnim czasie nagromadziło się całkiem sporo. Pogoń zdecydowała się na posunięcie dotąd niespotykane. Ogłosiła nazwisko nowego szkoleniowca, ale pracę z zespołem wykonuje jeszcze ktoś inny.

Pogoń na dwie kolejki przed końcem sezonu została pozbawiona celu. Nawet porażki w dwóch ostatnich meczach mogą nie pozbawić drużyny zajmowanej, siódmej lokaty, bo plasująca się w tabeli za Pogonią Termalica podchodzi do swoich obowiązków w końcówce sezonu równie lekceważąco. 

Frustracja narastała

Plan z ogłoszeniem decyzji o nowym trenerze jeszcze w trakcie sezonu wydaje się zamierzony i zupełnie nieprzypadkowy. Szans na poprawę sytuacji w tabeli, sposobu grania drużyny jest coraz mniej, frustracja kibiców natomiast narastała.

Oznajmienie światu, że Pogoń ma trenera z sukcesami na pewno tą frustrację zahamowało. Powołanie jednak nowego szkoleniowca, choćby tak renomowanego, jak Maciej Skorża, nie jest jednak żadnym sportowym sukcesem, te rodzą się na boisku, a jak wiadomo Pogoń w obecnym sezonie ma z tym duży problem.

Pogoń w meczach w dodatkowej fazie jest jednym z trzech klubów, które nie wygrały jeszcze meczu. Oczywiście teoretycznie łatwiej jest zdobywać punkty w meczach grupy spadkowej, jednak wywalczone punkty, konkretny wynik sportowy pokazują, że Pogoń jest w jednym szeregu z takimi drużynami, jak: Ruch Chorzów i Termalica Nieciecza.

Średnia na spadek

Biorąc pod uwagę wyniki z tego roku, Pogoń wyprzedza w tabeli tylko trzy kluby: Termalikę Nieciecza, Ruch Chorzów i Arkę Gdynia. Dwa ostatnie w komplecie mogą spaść z ekstraklasy, Termalica i Pogoń są najsłabszymi drużynami grupy mistrzowskiej. Przypadku zatem nie ma. Powodów do radości, satysfakcji nie może być żadnych. Pogoń w tym roku wypracowała średnią zdobytych punktów na poziomie 1,13. Z taką średnią spada się do I ligi.

Do tego trzeba też doliczyć półfinałowe potyczki z Lechem Poznań. Pogoń oba mecze przegrała, zanotowała bilans bramkowy 0-4, a rywalizacja sportowa praktycznie zakończyła się już po pierwszym spotkaniu rozegranym w Poznaniu.

Pogoń źle grała od początku roku, a nawet od końcówki poprzedniego, a już po uzyskaniu awansu do grupy mistrzowskiej jej sportowy prestiż legł w gruzach. Pogoń w pięciu meczach grupy mistrzowskiej wywalczyła punkt, zdobyła jednego gola, a jej stosunek bramkowy wynosi 1-10.

To kompromitujący bilans i gdyby nie wieści o nowym trenerze, to piłkarski Szczecin z całą pewnością mocniej pochylił się nad sportowymi wyczynami drużyny. Nawet kapitan zespołu Rafał Murawski w przerwie meczu z Wisłą Kraków określił działania zespołu, jako cyrk. Najbardziej doświadczony i utytułowany piłkarz w zespole użył takich słów i ktoś do tego cyrku, jak określił to Rafał Murawski, doprowadził.

To nie był przypadek

Mecz z Wisłą nie był przypadkowy. Pogoń fatalnie w defensywie spisywała się we wcześniejszych meczach grupy mistrzowskiej i tylko szczęściu zawdzięcza, że tych goli nie traciła więcej. Drużyna prezentuje się słabo w każdej formacji. W poprzednim sezonie były zastrzeżenia do trenera, że zespół grał za mało ofensywnie.

Dziś gra źle nie tylko w ofensywie, ale też w defensywie. W tym roku rozegrała 17 spotkań, w których zdobyła 17 goli, a straciła aż 27. Nie funkcjonuje zatem ani jedna, ani druga formacja. Nowy trener będzie musiał rozpoczynać swoją pracę praktycznie od nowa.

Efekty w obecnym sezonie są takie, że zespół kończy rozgrywki w kompromitującym stylu, jest rozbity, w każdym meczu występuje w innym składzie, promocja wychowanków została zahamowana, trener kończący pracę nie spełnił oczekiwań, a zimowe transfery okazały się pomyłką (Ciftci, Cincadze).

Awans do czołowej ósemki jest tylko powtórzeniem wyczynu z trzech ostatnich sezonów i choć występy drużyny w meczach grupy mistrzowskiej trzech poprzednich sezonów były pasmem rozczarowań, to obecne wyniki i postawa drużyny są jeszcze bardziej niezadowalające.

Kadrowicze myślami gdzie indziej

Niewiele wskazuje na to, żeby Pogoń miała się przełamać w niedzielnym meczu z Lechią w Gdańsku (początek, g. 18). Adam Gyurcso i Spas Delev myślami są już przy meczach eliminacyjnych swoich reprezentacji. Trudno oczekiwać, by zagrali z wyjątkową pasją w nic nie znaczących dla nich spotkaniach drużyny klubowej.

Do treningów wrócili w minionym tygodniu kontuzjowani wcześniej: Kamil Drygas i Jarosław Fojut, wykluczony jest natomiast występ kontuzjowanych: Cornela Rapy, Ricardo Nunesa i Adama Frączczaka. Na pewno nie zagra Mateusz Matras, który pauzować będzie za cztery żółte kartki.

Pogoń zagra w Gdańsku z drużyną, która wciąż ma szanse na tytuł mistrza Polski i na pewno będzie mocno zdeterminowana. Pamiętając determinację portowców we wcześniejszych meczach w grupie mistrzowskiej, to można mieć duże obawy o wynik meczu. ©℗ Wojciech PARADA

Fot. R. Pakieser

Komentarze

gregor102
Powtórka z lat ubiegłych, to już przestaje być śmieszne... :/
2017-05-28 10:35:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy