Wtorek 18 stycznia 2022r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Nunes, Spiridonović i Hostikka po kwarantannie, 4-letni kontrakt Krzyształowicza

Data publikacji: 2020-05-07 18:32
Ostatnia aktualizacja: 2020-05-12 15:39
Piłka nożna. Nunes, Spiridonović i Hostikka po kwarantannie, 4-letni kontrakt Krzyształowicza
 

Po pomyślnie przebytych testach na obecność koronawirusa, piłkarze ekstraklasowej Pogoni Szczecin już drugi dzień trenowali na własnych obiektach; zawodnicy z pola w 6-osobowych grupach na bocznym boisku przy ul. Twardowskiego, a bramkarze w parach i z trenerami na świeżo oddanym do użytku boisku w przygranicznym Kołbaskowie.

W czwartek portowcy ćwiczyli już praktycznie w pełnym składzie, bo po przedłużonej kwarantannie treningi wznowiło trzech obcokrajowców: Ricardo Nunes, Srdan Spiridonović i Santeri Hostikka. Brakowało więc praktycznie tylko poszkodowanego zimą w wypadku samochodowym Kacpra Kozłowskiego, który przechodzi rehabilitację, prowadzoną pod kątem jego gry w sezonie 2020/2021. Pozostali młodzi zawodnicy poszkodowani w tym samym wypadku (Marcel Wędrychowski, Maciej Żurawski i Oskar Kalenik) już normalnie trenują.

Po treningu do samochodów

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów na boisku w jednym czasie mogło przebywać maksymalnie 14 osób, a w czwartek zawodnicy z pola trenowali na Twardowskiego. Plac gry został podzielony na dwie części. Na każdej połowie boska trenowało maksymalnie sześciu graczy pod okiem jednego trenera. Każda z grup przed treningiem piłkarskim, odbyła na płycie głównej 20-minutową część rozgrzewkową i ogólnorozwojową z trenerem przygotowania fizycznego - Rafałem Burytą.

- Trening był bardzo fajny, bo spotkaliśmy się wreszcie w większej grupie - powiedział po zajęciach Marcin Listkowski. - Zajęcia były ciekawie poprowadzone i przyjemne. Moją grupą zajmował się trener Kosta Runjaic. Niemal cały czas ćwiczyliśmy z piłką. Mogliśmy ją poczuć i przypomnieć sobie podstawy. To zupełnie inny wysiłek niż ten, który mieliśmy ostatnio, więc lekka zadyszka pojawiła się, ale tylko na początku. Bardzo cieszę się, że wracamy do normalności. Po treningu my wsiedliśmy do samochodów, a na stadionie pojawiły się dwie kolejne grupy. Nie korzystaliśmy z szatni. Wszystko jest bardzo dobrze zaplanowane przez naszych trenerów i cały sztab. Przestrzegamy zaleceń jak dezynfekcja. Kończymy trening, idziemy do auta i jedziemy do domu.

Bramkarze ćwiczyli w Kołbaskowie

Trening bramkarzy odbył się w innym miejscu, czyli na nowym boisku w Kołbaskowie. Oni także zostali podzieleni na dwie grupy i pracowali na dwóch połowach. Dante Stipica i Dariusz Krzysztofek ćwiczyli z Andrzejem Krzyształowiczem, a Jakub Bursztyn i Jędrzej Grobelny - z Maciejem Borowskim, koordynatorem szkolenia bramkarzy w Akademii Pogoni.

Nowa umowa dla trenera

Dodajmy, że w czwartek trener Andrzej Krzyształowicz związał się nową umową z naszym klubem, a kontrakt będzie obowiązywał przez najbliższe 4 lata. 49-letni szkoleniowiec pracuje przy Twardowskiego od czerwca 2019 roku. Wcześniej, przez niemal 3 lata, zajmował się golkiperami Wisły Płock. Szkolił też bramkarzy Lecha Poznań, Widzewa Łódź, saudyjskiego Ettifaq FC, Korony Kielce i Górnika Łęczna. W karierze zawodniczej reprezentował barwy BKS-u Bielsko-Biała, Hejnału Kęty, RKS-u Radomsko, ŁKS-u Łódź, Piotrcovii Piotrków Trybunalski, Stomilu Olsztyn, Polonii Warszawa, Zagłębia Lubin, Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok, cypryjskiego APOEL-u Nikozja oraz Górnika Łęczna. W polskiej ekstraklasie rozegrał 98 spotkań. Najwięcej w Stomilu Olsztyn w sezonie 2000/2001.

- Cieszę się, że obie strony były zadowolone z dotychczasowej współpracy i stąd propozycja długoterminowej umowy, którą z radością przyjąłem - powiedział A. Krzyształowicz. - Nie będę ukrywał, że czuję się w Szczecinie bardzo dobrze, mogę się tu realizować i być częścią dużego projektu pod nazwą „Pogoń Szczecin". Dziękuję właścicielom klubu i trenerowi Koście Runjaicowi, który obdarzył mnie zaufaniem i wyraził chęć dalszej współpracy. Po przymusowej przerwie w normalnych zajęciach, jeśli chodzi o aspekty motoryczne, to spadków formy u naszych golkiperów nie widać. Zauważyć można jednak dłuższy rozbrat z piłką. Trzeba potraktować najbliższe tygodnie jak okres przygotowawczy, by kontrola piłki i technika bramkarska wróciły na właściwe tory. Spotykamy się na fantastycznie przygotowanym obiekcie w Kołbaskowie. Zawodnicy przyjeżdżają ubrani, a po zajęciach wsiadają bezpośrednio do aut i udają się do domów. Zachowujemy też odległości. Trenujemy w dwóch grupach po różnych stronach boiska.

(oprac. mij)

Fot. Pogoń

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

guciu
2020-05-12 15:30:19
Koronowirus wstawaj nie udawaj ha hę.
POszust
2020-05-07 21:48:41
za drożejący prąd podziękuj zielonym oszołomom.By wyprodukowac energię potrzeba zapłacic za zielone certyfikaty,a produkcja z wiatru czy słońca jest sama w sobie droga.
TYM ŻYJĄ LUDZIE !!!
2020-05-07 18:47:41
Kogo interesuje teraz piłka skoro nic się nie dzieje na boiskach?? Wy lepiej piszcie , jak idzie temu NIERZĄDOWI wstawanie z kolan- np rekompensat za drożejący prąd już nie będzie rzekł Sasin ...

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA