poniedziałek, 17 czerwca 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Niepewny występ Walukiewicza z Tahiti

Piłka nożna. Niepewny występ Walukiewicza z Tahiti

Piłka nożna. Niepewny występ Walukiewicza z Tahiti
Data publikacji: 2019-05-24 14:44
Ostatnia aktualizacja: 2019-05-25 09:20
Wywietleń: 535 393180

Bez podstawowego obrońcy Sebastiana Walukiewicza trenowała w piątek piłkarska reprezentacja Polski do lat 20. Nie wiadomo jeszcze, czy z powodu urazu głowy zawodnik będzie mógł wystąpić w niedzielnym meczu mistrzostw świata z Tahiti w Łodzi.

19-letni środkowy obrońca, który latem przeniesie się z Pogoni Szczecin do włoskiego Cagliari Calcio, doznał urazu głowy po zderzeniu z rywalem w inauguracyjnym meczu rozgrywanego w Polsce młodzieżowego mundialu. Gospodarze imprezy ulegli w nim w czwartek w Łodzi Kolumbii 0:2. Walukiewicz w takcie drugiej połowy zszedł z boiska, a następnie trafił na badania do szpitala.

- Sebastian wrócił do nas przed godz. 1 w nocy. Jest trochę obolały, ma siniaka, pozostaje pod obserwacją lekarzy. W piątek miał dzień wolny, decyzja co jego gry przeciwko Tahiti zapadnie w sobotę wieczorem. Innych problemów zdrowotnych w kadrze nie ma – poinformował na konferencji prasowej w piątek Michał Zachodny ze sztabu reprezentacji Polski do lat 20.

Dodał, że tego dnia kadrowicze mieli trening regeneracyjny w hotelu, oraz wyrównawczy na boisku dla piłkarzy, którzy grali mniej. Kolejne zajęcia zaplanowano na sobotę. Trener Jacek Magiera już po przegranym meczu z Kolumbią zapowiedział zmiany w składzie na drugie grupowe spotkanie.

- Trzeba zamknąć to, co się wydarzyło. Będziemy szukać teraz rozwiązań, zmian w składzie, żeby z reprezentacją Tahiti zagrać skutecznie i wygrać – mówił szkoleniowiec.

Zapewnił, że zna tych chłopaków i wierzy, że szybko podniosą się po porażce.

- Nie ma mowy, żebyśmy spuścili głowy. Z takimi sytuacjami trzeba sobie poradzić. Sztuką jest podnieść się po takiej porażce. Z naszej strony zrobimy wszystko, aby ta drużyna cały czas była "pod prądem", żeby cały czas była na odpowiednim poziomie motywacji. Realny pozostaje nasz cel wyjścia z grupy. W żadnym wypadku nie będziemy się poddawać – zapewnił opiekun biało-czerwonych.

Magiera liczy, że w starciu z Tahiti polska drużyna będzie miała takie samo wsparcie z trybun, jak w czwartek, kiedy dopingowało ją ponad 17 tysięcy kibiców.

- Są nam bardzo potrzebni, bo wspólnie możemy ten nasz mały cel osiągnąć. Nie skreślajmy tej drużyny i tych młodych chłopaków. Dajmy im szansę na rehabilitację w najbliższych dniach – dodał.

Zespół Tahiti w pierwszym meczu MŚ U-20 przegrał z Senegalem 0:3. Niedzielny mecz na stadionie Widzewa w Łodzi rozpocznie się o godz. 20.30. (pap)

Komentarze

lekarz
symboliczny obraz polskiej piłki: brak koncepcji,brak kreatywnosci ,brak polotu.tylko bieganie ,bieganie ,bieganie ,bezmyslne bieganie az zal patrzec
2019-05-25 09:00:22

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Widoki z wielkiego koła

Nekrologi

Sonda

Czy w Szczecinie powinien powstać pomnik Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie