czwartek, 23 maja 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Walukiewicz jedzie do Lubina

Piłka nożna. Walukiewicz jedzie do Lubina

Piłka nożna. Walukiewicz jedzie do Lubina
Data publikacji: 2019-04-18 16:20
Wywietleń: 471 386689

Sebastian Walukiewicz pojedzie z zespołem na ligowy mecz z Zagłębiem w Lubinie, ale na dziś wciąż nie wiadomo, czy wystąpi na boisku. To pierwsza informacja, jaką trener Pogoni Kosta Runjaic przekazał lokalnych dziennikarzom podczas czwartkowej, przedmeczowej konferencji prasowej.

Przed meczem z Legią konferencji nie było, bo szkoleniowiec ogłosił ciszę medialną, która jednak nie wpłynęła ani na dobry wynik, ani na znaczącą poprawę gry względem poprzednich spotkań. Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę ze skali trudności, jaka czeka jego zespół w końcówce sezonu, w siedmiu ostatnich meczach.

- Jeżeli spojrzymy na nasz bilans z zespołami z TOP 8, to mamy sporo do nadrobienia – powiedział trener.

Pogoń w konfrontacji z siedmioma najlepszymi drużynami ekstraklasy odniosła trzy zwycięstwa (Legia, Lech, Zagłębie) i dwa razy zremisowała (Cracovia, Jagiellonia). Pozostałe dziewięć spotkań zostało przegranych. Nie ma zatem zbyt wiele powodów do optymizmu przed meczami decydującymi o końcowym miejscu w tabeli.

- Z pewnością dużo przeżyliśmy podczas tych 30 kolejek – powiedział Kosta Runjaic. - Były to rzeczy pozytywne i mniej pozytywne. Zawodnicy się jednak rozwijali i zbierali doświadczenie. Będziemy rosnąć jako drużyna i jako indywidualności.

Jednym z piłkarzy, który w ostatnim czasie zrobił pozytywne wrażenie jest Soufian Benyamina, który na razie spełnia rolę jedynie dublera, ale mocno pracuje na to, żeby otrzymać szansę gry w wyjściowym składzie.

- Benyamina jeszcze nie jest na takim poziomie, na jakim mógłby być – kontynuuje K. Runjaic. - Ma większy potencjał. Musi wrócić do rytmu. Ma za sobą długą drogę powrotu po kontuzji.

Szkoleniowiec wciąż ma w pamięci niedawną dość sromotną porażkę na własnym boisku z Zagłębiem Lubin. To był mecz, od którego zaczęła się dość kiepska passa zespołu, która trwa do dziś.

- Pamiętam jak ostatnio wręcz zaprosiliśmy Zagłębie do strzelania nam bramek – wspomina szkoleniowiec. - Musimy lepiej bronić przez 90 minut. Nauczyliśmy się sporo i czas to teraz wykorzystać. Nie będzie chodziło tylko o wynik, ale też o sposób w jaki gramy. Będziemy wymagać, ale też wspierać. Szansę dostaną także ci, którzy mniej grali. Chcę ich zobaczyć pod presją. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Dzień Europy – balony poleciały w niebo
Poprzedni Następny

Sonda

Czy będziesz głosować w wyborach do europarlamentu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie