piątek, 22 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Młodzieżowcy walczą o kasę

Piłka nożna. Młodzieżowcy walczą o kasę

Piłka nożna. Młodzieżowcy walczą o kasę
Data publikacji: 2016-09-27 09:45
Wywietleń: 931 156736

Polski Związek Piłki Nożnej wcielił w obecnym sezonie w życie program Pro Junior System mający promować kluby z ekstraklasy, I ligi i II ligi wystawiające do gry najwięcej młodzieżowców.

Pogoń w poprzednich sezonach znajdowała się w czołówce klubów wystawiających do składu młodzieżowców, ale obecnie może mieć duży problem z zajęciem jednego z trzech pierwszych miejsc i jednocześnie zgarnięciem premii finansowej.

Przypomnijmy, że klub, który wygra klasyfikację, zainkasuje 1,4 mln zł premii, drugi zespół wzbogaci się o 1 mln zł, a trzeci o 600 tys zł. Jest zatem o co walczyć.

Klasyfikowani są piłkarze, którzy w ciągu sezonu rozegrają przynajmniej 5 spotkań i spędzą na boisku minimum 270 minut. Spełnienie tylko jednego z tych warunków eliminuje danego piłkarza. Podwójne punkty zbierać będą wychowankowie klubu oraz piłkarze grający w młodzieżowych reprezentacjach Polski.

Lech promuje najwięcej

Sytuacja po 10 kolejkach spotkań jest taka, że zdecydowanie najwięcej młodych piłkarzy promuje Lech Poznań. Już dwóch piłkarzy tego klubu: Robert Gumny i Jan Bednarek spełniło warunki Pro Junior System.

To są jak dotąd jedyni młodzieżowcy w polskiej ekstraklasie, którzy rozegrali przynajmniej po 5 spotkań i zagrali w nich minimum 270 minut. Pozostali wciąż walczą o wypełnienie kryteriów, ale czasu na to mają jeszcze sporo.

W Pogoni jak dotąd zaprezentowało się dwóch młodzieżowców: Adrian Henger i Jakub Piotrowski. Do meczu z Górnikiem wydawało się, że 20-letni bramkarz może okazać się kluczowym ogniwem Pogoni w klasyfikacji, choć przed rozpoczęciem sezonu nic na to nie wskazywało.

Obecnie szanse na kolejne występy wychowanka Iny Goleniów znów zmalały, bo piłkarz podczas meczu z Górnikiem doznał kontuzji ręki i czeka go dłuższa przerwa w grze. Piotrowski wciąż jest jedynie aspirantem do gry w wyjściowej jedenastce, choć raz już w obecnym sezonie tego dokonał.

Listkowski jeszcze bez minut

Niepokojące, jak daleko w hierarchii jest Marcin Listkowski, który był jednym z najlepiej punktujących piłkarzy w poprzednim sezonie, a w obecnym nie rozegrał jeszcze choćby minuty.

Sytuacja jest o tyle zadziwiająca, że jeszcze w poprzednim sezonie zdarzało się, że wygrywał rywalizację o miejsce w ataku nie tylko z Łukaszem Zwolińskim, ale nawet z Vladimirem Dwaliszwilim.

Pro Junior System

1. Lech Poznań               1860 punktów (Bednarek – 900, Gumny – 868, Kownacki – 76, Jóźwiak – 16).
2. Cracovia                       694 punktów (Wdowiak – 566, Kapustka – 128).
3. Wisła Kraków               566 punktów (Bartosz – 566).
4. Jagiellonia Białystok    461 punktów (Świderski – 440, Węglorz – 90, Mystkowski – 42, Klimala – 1).
5. POGOŃ Szczecin           290 punktów ( Henger – 180, Piotrowski – 110).
6. Śląsk Wrocław              280 punktów (Dankowski – 160, Idzik – 120).
7. Lechia Gdańsk              242 punktów (Stolarski – 242).
8. Legia Warszawa           212 punktów (Wieteska – 180, Szymański – 32).
9. Zagłębie Lubin              151 punktów (Jagiełło – 100, Siemaszko – 42, Buksa – 9).
10. Ruch Chorzów              26 punktów (Bargiel – 26)
11. Termalica Nieciecza       5 (Szarek)
12. Górnik Łęczna, Korona Kielce, Piast Gliwice, Wisła Płock, Arka Gdynia - bez punktu

Dziś przegrywa walkę o miejsce w składzie zarówno ze Zwolińskim, ale też z Seiyą Kitano i Adamem Frączczakiem. Swoje występy ogranicza w III-ligowych rezerwach, gdzie też nie błyszczy.

Podliczając punkty wywalczone przez młodzieżowców po 10 kolejkach, to wychodzi, że Pogoń jest na piątej pozycji. Zbudowała ją praktycznie w ostatnich trzech kolejkach, bo wtedy dopiero swoje pierwsze szanse dostali: Henger i Piotrowski. Po siedmiu kolejkach nie było w Pogoni jeszcze żadnego młodzieżowca z choćby minutą gry w ekstraklasie.

Pogoń najmłodsza

Pogoń jest najmłodszym klubem w ekstraklasie. Średnia wieku piłkarzy zgłoszonych do rozgrywek, to 24,3 lata. Klub jednak tak ochoczo nie wypuszcza na ekstraklasowe boiska swoich młodzieżowców, jak to miało miejsce w poprzednich latach. Tacy piłkarze, jak: Rudol, Kort, Matynia, Obst mają po 21 lat, wciąż są bardzo młodzi, ale młodzieżowcami już przestali być.

Spośród klubów ekstraklasy najwięcej młodzieżowców zaprezentowało się dotąd w Lechu i Jagiellonii – po czterech. Pięć klubów nie wystawiło jeszcze do gry żadnego młodzieżowca: Górnik, Arka, Piast, Wisła P. i Korona.

Lech powinien być niezagrożony w walce o pierwsze miejsce. Nie dość, że ma kilku klasowych młodzieżowców (Bednarek, Kownacki), to jeszcze z coraz mocniejszą pozycją w drużynie i punktujących podwójnie, bo są wychowankami.

Jagiellonia zaprezentowała czterech młodzieżowców, ale tylko jeden z nich jest wychowankiem (Mystkowski) i tylko on punktuje podwójnie, a gra całkiem niewiele.

Błękitni wysoko

Wysoką, bo trzecią pozycję w klasyfikacji Pro Junior System zajmuje w II lidze zespół Błękitnych Stargard. Dotąd w drużynie punktuje trzech piłkarzy: Grzegorz Szymusik (922 minuty, 9 meczów), Mateusz Czapłygin (590 minut, 10 meczów) i Filip Karmański (482 minuty, 9 meczów).

Sytuacja w II lidze jest o tyle zróżnicowana w stosunku do ekstraklasy, że jest obowiązek wystawiania przynajmniej dwóch młodzieżowców. Błękitni mają ich już trzech, a ponadto podwójnie punktuje Szymusik, bo jest wychowankiem.

Większość klubów z II ligi nie ma wartościowych wychowanków, raczej wypożyczają młodzieżowców przeważnie z klubów ekstraklasy.
Tak też w przeszłości robili Błękitni, którzy w obecnym sezonie bardziej odważnie stawiają na wychowanków i wychodzą na tym bardzo dobrze, bo w tabeli plasują się na wysokim, premiowanym awansem trzecim miejscu, a biorąc pod uwagę zdobycz punktową w roku kalendarzowym, to klub ze Stargardu jest na pierwszym miejscu. Te kluby, które mają w składzie wychowanków, to zyskują dodatkowy bonus.

Jeżeli Błękitni utrzymają trzecią lokatę do końca sezonu, to wzbogacą się o 500 tys zł. To dla stargardzkiego klubu byłaby kwota niebagatelna, bo stanowiąca ponad 30 procent rocznego budżetu. Jest zatem się o co bić. Nawet zajęcie piątego miejsca w klasyfikacji PJS gwarantuje odebranie kwoty 250 tys zł – nie do pogardzenia dla takich klubów, jak Błękitni. ©℗ Wojciech Parada

Fot. R. Pakieser

Piłka nożna. Młodzieżowcy walczą o kasę

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy