niedziela, 27 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Lechia wyjechała na zgrupowanie

Piłka nożna. Lechia wyjechała na zgrupowanie

Piłka nożna. Lechia wyjechała na zgrupowanie
Data publikacji: 2017-08-11 14:21
Wywietleń: 614 287901

Przed poniedziałkowym meczem ekstraklasy z Pogonią w Szczecinie piłkarze Lechii wyjechali w piątek po treningu na zgrupowanie do Gniewina.

- Zabrałem wszystkich zawodników, zdrowych i kontuzjowanych - wyjaśnił trener gdańszczan Piotr Nowak.

Początek sezonu w wykonaniu Lechii nie jest udany. W czterech meczach ekstraklasy gdańszczanie zdobyli tylko cztery punkty, a ponadto w środę, już w pierwszym spotkaniu, odpadli z rozgrywek Pucharu Polski.

- Potrzebujemy czasu, którego nam do tej pory brakowało. Nie tylko do refleksji, ale także po to, aby z sobą poprzebywać. Chcemy pewne rzeczy sobie wyjaśnić, przeanalizować nasze ostatnie występy, przeprowadzić szereg rozmów grupowych jak i indywidualnych. I w Gniewinie mamy ku temu bardzo dobre warunki. Wszystko to ma sprawić, abyśmy znowu stali się zespołem - podkreślił Nowak.

Na zgrupowanie pojechali wszyscy zawodnicy, także ci, którzy ostatnio zmagali się z urazami. A lista kontuzjowanych piłkarzy jest dość długa.

- W poniedziałkowym meczu z Pogonią na pewno nie wystąpią Rafał Wolski, Lukas Haraslin i Sebastian Mila. Nie wiadomo w jakiej kondycji będzie Grzegorz Kuświk, który ma problemy z pachwiną. Do gry jest natomiast gotowy Milos Krasic, którego rehabilitacja przebiegła szybciej niż się spodziewaliśmy. Liczę także, że do dyspozycji będzie również Marco Paixao, nic też nie stoi na przeszkodzie, aby na boisku w Szczecinie pojawił się Błażej Augustyn - dodał.

 Szkoleniowiec biało-zielonych odniósł się również do sytuacji, która miała miejsce po przegranym 0:1 meczu 1/16 finału Pucharu Polski w Bytowie z pierwszoligową Drutex Bytovią. Po spotkaniu kibice gości nie przebierali w słowach, poprzebijane zostały opony w autokarze Lechii i piłkarze w asyście policji wrócili do domu pojazdem użyczonym przed bytowski klub.

- Jestem przeciwko jakimkolwiek przejawom agresji w stosunku do piłkarzy i ludzi pracujących w klubie, bo jesteśmy całością. Było tam wielu młodych zawodników, a po tym co się wydarzyło może u nich wystąpić pewna skaza i będą mieli jeszcze mniej pewności na boisku. Ubolewam nad tym, bo to wywrze wpływ na tych chłopakach, którzy potrzebują wsparcia - skomentował Nowak. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”