niedziela, 24 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Lech drugi raz tak źle nie zagra

Piłka nożna. Lech drugi raz tak źle nie zagra

Piłka nożna. Lech drugi raz tak źle nie zagra
Data publikacji: 2017-09-08 14:55
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-08 14:55
Wywietleń: 725 291413

W niedzielę piłkarze lidera ekstraklasy Lecha Poznań będą chcieli zrewanżować się Pogoni za porażkę 0:3, jakiej doznali miesiąc wcześniej w Szczecinie w Pucharze Polski.

- Drugi raz tam tak źle nie zagramy - zapewnił trener Nenad Bjelica.

Porażka 10 sierpnia w 1/16 finału PP była najwyższą za kadencji chorwackiego szkoleniowca "Kolejorza", który prowadzi zespół od roku.

- W meczu pucharowym znajdowaliśmy się w bardzo słabej dyspozycji. Myślę, że drugiego tak złego spotkania w Szczecinie nie zagramy. Trener Pogoni, a wcześniej Lecha, Maciej Skorża pokazał, że potrafi drużynę bardzo dobrze przygotować taktycznie. Ale najlepsza taktyka nie da zwycięstwa, jeśli nie zostanie wsparta pełnym zaangażowaniem przez 90 minut - powiedział Bjelica.

Problemem lidera mogą być ewentualne absencje jego kilku czołowych zawodników. Maciej Gajos musi pauzować w czterech spotkaniach po czerwonej kartce w meczu z Arką Gdynia. Jego imiennik Matuszewski jest bardzo dumny i bardzo szczęśliwy po udanym debiucie w reprezentacji Polski z Danią i Kazachstanem, jednak ma problemy zdrowotne.

- To bardzo fajny chłopak i piłkarz. Ma jednak problemy z kolanem. Po piątkowym treningu zdecydujemy czy znajdzie się w kadrze na mecz w Szczecinie. To samo dotyczy Radosława Majewskiego, który po ligowym spotkaniu z Arką nie trenował oraz przechodzącego rehabilitację Darko Jevtica. Ten ostatni jest najbliższy kadry w Szczecinie. Ani jednak Majewskiego, ani Jevtica nie stać na grę przez 90 minut. Już zdrów jest obrońca Nico Vujadinovic, ale brak mu gry - stwierdził trener.

- Dwóch kapitanów Lecha, najpierw Abdul Aziz Tetteh i potem Maciej Gajos, zostało ukaranych czerwonymi kartkami. Jest kilku kandydatów do gry z opaską kapitańską: Majewski, Matuszewski, obrońcy Lasse Nielsen i bardzo wszechstronny Emir Dilaver. Z tym problemem drużyna sobie poradzi. W rolę faktycznego kapitana powinni się wcielać zawodnicy poszczególnych formacji znajdujący się na boisku - dodał.

Z nowych nabytków Lecha najszybciej zasymilował się chorwacki skrzydłowy Mario Situm.

- Z pewnością pomogło mi to, że grałem w prowadzonym przez mojego rodaka włoskim zespole AC Spezia. Wiem w jaki sposób prowadzi drużynę, czego wymaga na treningach i w meczach. Szybko wkomponowałem się w drużynę, bo od początku staram się nawiązać kontakt z nowymi kolegami. W niedzielę zagramy po raz drugi w tym sezonie z Pogonią w Szczecinie. Chcemy się zrewanżować za wysoką porażkę w spotkaniu o Puchar Polski. Byliśmy mało zgrani jako zespół i zmęczeni grą co trzy dni. Z upływem czasu integrujemy się. I gramy coraz lepiej. Także dlatego jesteśmy liderem ligi. Bierze się to również stąd, że staramy się jak najlepiej koncentrować przed każdym kolejnym meczem - podkreślił Chorwat.

Spotkanie Pogoń – Lech zostanie rozegrane w niedzielę o godz. 18. (pap)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy