Kasta Szczecin Majowe reaktywowała się na nowo i w sezonie 2026/2027 występuje w rozgrywkach B Klasy. W pierwszym meczu na „Komin Arenie" Szczecinianie przegrała z Iskierką II Szczecin 0:4.
- Plany na ten sezon to przede wszystkim integracja starej Kasty, spędzanie czasu na treningach i meczach, dobra zabawa oraz uprawianie sportu głównie przez czterdziestolatków - mówi Artur Brończyk, prezes Kasty. - Głównym organizatorem zamieszania jest bramkarz Michał Chaber. Chłopaki płacą składki i dokładają się do utrzymania infrastruktury. Oczywiście zarząd Kasty również mocno zaangażował się w ten projekt i wspiera dobre inicjatywy, a Komin Arena znowu żyje.
Na początku 2025 roku Akademia Piłkarska Żaki Szczecin oraz Osiedlowy Klub Sportowy Kasta Szczecin Majowe połączyły swoje siły i zespół przyjął nazwę Akademia Piłkarska Kasta Żaki. Ideą połączenia była kontynuacja dobrej współpracy między klubami. Żaki mają sukcesy w szkoleniu dzieci i młodzieży, a Kasta dała możliwość ogrywania juniorów w piłce seniorskiej na poziomie Klasy Okręgowej. Po bardzo dobrej rundzie wiosennej i wyjściu ze strefy spadkowej, drużyna ukończyła sezon 2024/2025 na 8. miejscu. W kolejnym sezonie już tak kolorowo nie było - miała być walka o awans, a skończyło się utrzymaniem i 12. pozycją. W trwającym sezonie 2026/2027, Akademia Piłkarska Żaki ma po 4 meczach 4 punkty.
- Nazwa Kasta/Żaki zniknęła, ale współpraca trwa nadal, gdyż po powstaniu zespołu w B Klasie naturalnym było, że dwie Kasty nie do końca powinny być - wyjaśnia obecną sytuację A. Brończyk. - Nadmienię, że po fuzji nie było w planach tworzenia drużyny seniorów Kasty, ale grupa zapaleńców postanowiła pograć w B Klasie. Jak w przyszłości seniorzy Kasty zrezygnują z gry i zawieszą działalność, to wtedy wrócimy do starej nazwy. Nie żałuje decyzji połączenia z Żakami, gdyż młodzież może ogrywać się na dobrym poziomie. Był to krok dla ich rozwoju, a nie dla zaspokojenia czyichś ambicji i dzięki fuzji więcej młodzieży zostało w klubie.
Jeżeli chodzi o infrastrukturę Kasty, to od lat niewiele się zmienia na osiedlu Majowym, choć w ostatnim czasie coś drgnęło...
- Infrastruktura poprawiła się na tyle, że odświeżyliśmy szatnie i wymienione zostały zgniłe podłogi - mówi o zmianach A. Brończyk. - Murawa jest w lepszym stanie niż dwa lata temu. Ciągła pielęgnacja, koszenie, nawożenie i inne zabiegi przyniosły efekty. Szatnia gospodarzy została pomalowana w barwach klubu. Powoli uzupełniamy również stan ławek na trybunach. Chcę zaznaczyć, że robimy to wszystko z własnych funduszy.
Do obecnego sezonu Kasta przygotowywała się już w rundzie wiosennej, rozgrywając sparingi z drużynami z A Klasy. Wyniki były różne, ale najważniejsze były wspólne treningi zakończone meczami. Zajęcia w klubie odbywają się raz w tygodniu, ale w planach jest, żeby odbywały się dwukrotnie. Trenerem zespołu jest Tomasz Dutkowski.
- Nie walczymy o awans, bo gramy z drużynami, gdzie zawodnicy są dużo młodsi od nas, a wiadomo, że kondycyjnie nie mamy szans - mówi wprost A. Brończyk. - Poza tym, przeciwnicy to w dużej mierze rezerwy klubów grających w wyższych ligach, a wiadomo, że jak jest okazja, to rywale zagrają pierwszym składem i wynik z góry będzie przesądzony. Rywalizowanie z zespołami z A Klasy pokazało nam jednak, że możemy kiedyś tam awansować i zagościć na dłużej. Najważniejsze, że atmosfera w drużynie jest super, a zawodnicy wspierają się nawzajem.
Brończyk jest prezesem klubu od 2011 roku. Sama Kasta istnieje niewiele dłużej, bo od 2007 roku.
- Były momenty zwątpienia, zwłaszcza wtedy gdy brakowało pieniędzy, a każdy wyciągał ręce - zaznacza prezes.
W Kaście trenuje jeden rocznik i jest to orlik młodszy, którego trenerami są Leszek Rorat i Marcel Popek.
- Szkolenie w klubie cały czas trwa, a orlik młodszy to grupa dzieci, dzięki którym Kasta nadal istnieje, a stowarzyszenie nie zakończyło działalności - mówi o zajęciach A. Brończyk. - Pomysł wyszedł głównie od rodziców z osiedla i tak trwa to już kilka lat. Klub ma Zielony Certyfikat PZPN, a dzieciaki nie odstają od innych rówieśników.
Kasta występuje w Grupie 1, gdzie ponad połowa klubów, to rezerwy zespołów grających wyżej: GKS II Kołbacz, Iskierka II Szczecin, Sokół II Pyrzyce, Ogniwo II Babinek, Czarni II Lubanowo i Jeziorak II Załom. Oprócz nich grają jeszcze: Wicher Steklno, Unia Swochowo, Błękit Pniewo i Czarni Czarnówko. W Grupie 2 większość zespołów jest ze Szczecina, a najdalsze wyjazdy to Police i Dobra.
- Przyjęliśmy z pokorą, to co los nam dał, a dokładnie Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej, który musiał jakoś podzielić B-klasowe grupy - mówi na koniec A. Brończyk.
Klub szuka sponsorów. Chętne firmy mogą skontaktować się z prezesem i ustalić warunki współpracy (tel. 603-100-369). ©℗ (PR)