sobota, 21 września 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Guarrotxena w masce

Piłka nożna. Guarrotxena w masce

Piłka nożna. Guarrotxena w masce
Data publikacji: 2019-08-22 10:11
Wywietleń: 647 409592

Piłkarze Pogoni Szczecin w poniedziałkowym meczu z Wisłą Płock staną przed szansą awansu na pozycję lidera. W teorii zadanie nie wydaje się zbyt trudne. Rywalem będzie Wisła Płock, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, nie wygrała jeszcze meczu, zdobyła zaledwie dwa gole, w tym jeden z rzutu karnego i straciła najwięcej bramek.

- Widzę to trochę inaczej, bardziej pragmatycznie – ocenił trener Kosta Runjaic. - Sytuacja na dziś jest taka, że nasz rywal znajduje się na dole tabeli, ale grał jeden mecz mniej. W zasadzie wszystkie ich mecze były niezłe, poza jednym rozegranym z Lechem w Poznaniu i przegranym 0:4. Nie chcę patrzeć na miejsce w tabeli. Na pewno dokonam odpowiedniej analizy. Mamy ambicje, by pokazać dobrą grę i walczyć przez 90 minut, by dać radość naszym kibicom.

W ostatnim meczu rozegranym w Szczecinie groźnie wyglądającej kontuzji doznał Iker Guarrotxena, który w przerwie meczu został odwieziony do szpitala. Hiszpan w obecnym tygodniu trenuje już z drużyną, ćwiczy w specjalnej masce ochronnej. Z kolei ostatniego meczu z Koroną nie dokończył z powodu kontuzji Benedikt Zech.

- Iker rozpoczął już treningi z drużyną – potwierdził szkoleniowiec. - Przed nami jeszcze kolejne zajęcia i zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja. Odbył dopiero dwie jednostki treningowe. To z pewnością zmiana, do której musi się dostosować, ale z moich obserwacji wynika, że maska mu zbytnio nie przeszkadza. Jeśli chodzi o Benedikta to uraz mięśniowy nie był tak poważny, nie chcemy jednak ryzykować i jeszcze nie wiem, jaką podejmiemy decyzję.

Łasicki za Zecha

Benedikta Zecha zastąpił w Kielcach Igor Łasicki i spisał się nadspodziewanie dobrze. Dla szkoleniowca postawa 24-latka nie była jednak zaskoczeniem.

- Wszyscy piłkarze są dla nas ważni – powiedział trener. - Wymagamy od zespołu odpowiedzialności i gotowości do gry w każdym momencie. Wszyscy są potrzebni i kiedy otrzymują szansę to pokazują jakość.

Pogoń w dotychczasowych meczach zaimponowała pod względem gry defensywnej. W pięciu spotkaniach straciła tylko jednego gola, ze stałego fragmentu gry. Jest jednak dużo zastrzeżeń do gry ofensywnej.

- Plan, który mieliśmy, udało się zrealizować i nie dopuszczaliśmy rywali do wielu sytuacji – ocenił trener ostatni mecz w Kielcach. - Chcemy jednak poprawić grę, gdy wyprowadzamy kontrę oraz przy stałych fragmentach gry, ale potrzebujemy jeszcze trochę czasu i ogrania. Zawsze mamy za zadanie pokazać swój pomysł na grę i tym samym koncentrujemy się na pokazaniu naszego stylu, a nie na przeciwniku. Poza tym chcemy być wierni naszemu założeniu, że z piłką czy bez chcemy się stale pokazywać na boisku. W drugiej połowie gry w Kielcach pokazaliśmy bardzo dużo dobrego w obronie i tą drogą musimy iść.

Brakuje Drygasa i Majewskiego

Trener nieco słabszą postawę w ofensywie tłumaczy tym, że w porównaniu z poprzednim sezonem brakuje w zespole takich piłkarzy, jak Kamil Drygas i Radosław Majewski, którzy byli fundamentalnymi postaciami w zespole. Zastępują ich młodzi: Sebastian Kowalczyk i Marcin Listkowski, którzy nie zawodzą, ale czasem brakuje im doświadczenia.

- Myślę, że gdybyśmy mieli w zespole takich piłkarzy jak Radek Majewski czy Kamil Drygas to by nam to pomogło – twierdzi szkoleniowiec. - Mamy jednak młodych chłopaków, jak Kowalczyk czy Listkowski i uważam, że jak dotąd spisują się bez zarzutów.

Do końca sierpnia trwa okienko transferowe i wiele jeszcze może się w drużynie zmienić.

- Z pewnością jeden do dwóch nowych piłkarzy dobrze by nam zrobiło – uważa trener. - Sezon jest długi, więc gdy pokaże się alternatywa, która mogłaby być w naszej sytuacji atrakcyjna, to będziemy ją rozważać. Teoretycznie może się jeszcze wszystko wydarzyć.

Pogoń może w tym roku kalendarzowym rozegrać jeszcze trzy dodatkowe mecze w Pucharze Polski. Los sprawił, że w pierwszej rundzie szczecinianie zmierzą się na wyjeździe z liderem drugiej ligi Stalą Rzeszów.

- Zarejestrowałem fakt wylosowania pucharowego rywala, ale jeszcze się na tym nie koncentruję – powiedział Kosta Runjaic. - Mamy na to czas. Na pewno jesteśmy faworytem, ponieważ gramy z zespołem występującym o dwie klasy rozgrywkowe niżej od nas. (par)

Fot. pogonszczecin.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wokalne popisy na pl. Grunwaldzkim

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz Marsz Równości?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie