Poniedziałek, 23 marca 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Dawid Kort po bezbramkowych remisach: Świt zacznie strzelać i wygrywać

Data publikacji: 23 marca 2026 r. 14:47
Ostatnia aktualizacja: 23 marca 2026 r. 15:04
Piłka nożna. Dawid Kort po bezbramkowych remisach: Świt zacznie strzelać i wygrywać
Oby Dawid Kort (z lewej) i Mikołaj Lebedyński mieli okazje do radości po kolejnych golach. Fot. Świt  

Piłkarze II-ligowego Świtu Szczecin zremisowali bezbramkowo swoje dwa ostatnie mecze, w tym sobotni ze Stalą Stalowa Wola. Początek rundy wiosennej nie jest imponujący w wykonaniu drużyny ze Skolwina, gdyż w pięciu meczach zdobyła 5 punktów i zajmuje 6. miejsce w tabeli. Jeden z filarów zespołu Dawid Kort w rozmowie z „Kurierem Szczecińskim” zapewnia, że nie zmienił się cel zespołu i jest nim awans do I ligi.

REKLAMA

- Dorobek 5 punktów w pięciu meczach zadowala pana?

- Trochę mało tych punktów, liczyłem na więcej. Jednak biorąc pod uwagę historię naszych ostatnich startów w lidze, choćby jesienią, to cieszę się z tego, że nie przegraliśmy dwóch ostatnich spotkań. Na początku tego sezonu wyglądaliśmy piłkarsko tak samo, a przegrywaliśmy. Obecnie grając na podobnym poziomie, nie doznaliśmy porażek z Wartą i Stalą.

- Nie straciliście gola w dwóch meczach z rzędu, co na pewno jest dużym pozytywem.

- To prawda, a nie zdarzało nam się to zbyt często. Widać postęp w naszej grze obronnej, bo z Jastrzębiem też nie straciliśmy bramki, więc jeśli z pięciu meczów, trzy były na przysłowiowe zero z tyłu, to chyba nieźle. Myślę, że dołożyliśmy więcej cech wolicjonalnych w grze defensywnej i stąd ten postęp. Gole też zaczniemy strzelać, bo nie będziemy grali cały czas na zero z przodu (śmiech).

- Mówił pan po jesieni, że wbrew wszystkim problemom organizacyjnym - ze stadionem i jego zapleczem - awansujecie do I ligi. Podtrzymuje pan tę zapowiedź?

- Tak, mimo tego średniego początku tej wiosny. Jestem pewny, że wkrótce złapiemy rytm jaki mieliśmy od połowy rundy jesiennej i będziemy punktować.

- To gdzie w tabeli widzi pan Świt na zakończenie fazy zasadniczej?

- Uważam, ze liderująca w tabeli Unia jest poza zasięgiem rywali i nie wiem, co musiałoby się stać, żeby nie awansowała. Drugą w tabeli Wartę będzie ciężko dogonić, czyli o bezpośredni awans nie będzie łatwo ale spróbujemy, choć nie wiem czy starczy czasu. Natomiast jestem przekonany, że możemy w barażach wywalczyć awans do I ligi.

- Najlepiej przystąpić do nich z miejsca trzeciego, które zapewnia grę w obu meczach barażowych u siebie...

- Lokata na najniższym stopniu podium jest w naszym zasięgu, bo różnice nie są duże, skoro tracimy do trzeciej Olimpii tylko siedem punktów. Wystarczy seria trzech wygranych meczów, jak ostatnio w przypadku rezerw Śląska, żeby mocno skoczyć w tabeli, a nas stać na taką serię.

- W jakich elementach macie rezerwy i stać was na poprawę poziomu gry?

- Na pewno w ofensywie możemy być lepsi! Stan boisk również nie pomagał nam do tej pory w grze jaką preferujemy i w zdobywaniu większej liczby bramek. Nie mam na myśli tylko naszego boiska, ale wszystkich, także tych, na których graliśmy na wyjazdach. Tak naprawdę, to z pięciu pojedynków tylko jedno spotkanie rozegraliśmy na dobrej murawie, a było to z Wartą w Poznaniu i rozegraliśmy tam nasz najlepszy mecz w tej rundzie. To istotne, tym bardziej, że stać nas na dobrą grę kombinacyjną i wielopodaniowe akcje, co pokazywaliśmy jesienią. Nawet po ostatnim meczu ze Stalą usłyszałem komplement od naszych rywali, iż mamy dobry zespół, a gdy dojdzie gra na normalnych, dobrych murawach, to będziemy mocniejsi. A to, że jakość naszej murawy na Skolwinie pozostawia wiele do życzenia, nie jest tajemnicą...

- Jest pan optymistą co do najbliżej przyszłości Świtu, a spytam jako byłego piłkarza i wychowanka Pogoni, czy obawia się pan o jej losy? Czy Portowcy utrzymają się w Ekstraklasie?

- Życzę tego Dumie Pomorza, choć terminarz nie jest łatwy. Mam nadzieję, że Pogoń zacznie przywozić jakieś punkty z wyjazdów, bo na własnym stadionie jest całkiem inną, niezłą drużyną. Wierzę, że nasz klub zachowa miejsce w Ekstraklasie.

- Dziękujemy za rozmowę.©℗

Jerzy CHWAŁEK

24. kolejka: ŚWIT - Stal 0:0, KKS Kalisz - Rekord 2:1, Zagłębie - Warta 2:2, Unia - Podhale 3:3, Sokół - Chojniczanka 0:2, Śląsk II - Resovia 5:0, Podbeskidzie - Olimpia 1:1, Sandecja - ŁKS II 4:1, GKS Jastrzębie - Hutnik 0:2.

1. Unia Skierniewice 54 52-29 17 3 4
2. Warta Poznań 45 40-27 12 9 3
3. Olimpia Grudziądz 44 49-31 12 8 4
4. Sandecja Nowy Sącz 40 38-30 11 7 6
5. Podhale Nowy Targ 40 30-22 10 10 4
6. ŚWIT Szczecin 37 40-38 10 7 7
7. Śląsk II Wrocław 36 44-35 10 6 8
8. Podbeskidzie Bielsko-Biała 33 40-36 9 6 9
9. Sokół Kleczew 31 41-37 8 7 9
10. Chojniczanka Chojnice 31 35-33 8 7 9
11. Hutnik Kraków 30 34-33 8 6 10
12. Stal Stalowa Wola 29 41-36 6 11 7
13. Resovia Rzeszów 29 30-34 7 8 9
14. Zagłębie Sosnowiec 27 29-45 7 6 11
15. Rekord Bielsko-Biała 26 31-41 6 8 10
16. KKS 1925 Kalisz 23 24-36 5 8 11
17. ŁKS II Łódź 20 26-45 4 8 12
18. GKS Jastrzębie 6 18-54 0 7 17

Jastrzębie -1 pkt. za zaległości finansowe

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA