wtorek, 19 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > MMA. Janusz: „Narzucę swój styl walki”

MMA. Janusz: „Narzucę swój styl walki”

MMA. Janusz: „Narzucę swój styl walki”
Data publikacji: 2015-11-02 13:36
Wywietleń: 1216 34989

Wojciech „Kulkinio” Janusz (rekord w MMA 4-0) z Berserkers Team Szczecin już 7 listopada stoczy walkę z Marcinem Wójcikiem z Piły. Pierwotnie walka ta miała się odbyć na kołobrzeskim Fight Exclusive Night, ale berserker doznał kontuzji. Później był pomysł, żeby kolejną galę wspomnianej organizacji  urządzić w Szczecinie, ale nie doszło do porozumienia z władzami miasta. Ostatecznie galę oraz walkę W. Janusza zobaczymy we Wrocławiu.

- Bardzo chciałem stoczyć tę walkę w Szczecinie, ale niestety nie wyszło. Gdyby gala odbyła się w naszym mieście, to walczyłoby pewnie czterech zawodników od nas, a tak do Wrocławia jadę tylko ja - mówi „Kurierowi” W. Janusz - Przyjedzie tam także grupa około 70 kibiców. To koledzy z klubu, rodzina oraz znajomi, a także moi fani, którzy dopingują mnie bez względu na miasto, w którym walka się odbywa. 

Rywalem berserkera będzie Marcin Wójcik, silny i doświadczony zawodnik, który cztery swoje ostatnie walki wygrywał przed czasem i to w pierwszej rundzie. W trzech spośród wspomnianych potyczek poddawał rywali, a raz wygrał poprzez techniczny nokaut. Fighter z Piły jest więc na fali, ale tym razem będzie miał znacznie trudniejszego przeciwnika. I fani MMA ze Szczecina mają oczywiście nadzieje, że jego dobra passa zostanie przerwana.

- Dobrze przepracowałem okres przygotowawczy i na szczęście wszystko odbyło się bez kontuzji. Czuję się dobrze tak samo pod względem zdrowotnym jak i pod względem przygotowania do walki. Teraz pozostał najprzyjemniejszy etap: łapanie świeżości i szybkości - opowiada „Kurierowi” W. Janusz - W walce z Marcinem Wójcikiem będę chciał narzucić swój styl walki, wywierać presję. Będę wykorzystywał swoje atuty: siłę i warunki fizyczne. I zrobię wszystko, żeby wygrać - dodaje.©

Więcej o walce Wojciecha Janusza przeczytasz w poniedziałkowym Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu z 2 października. Piszemy także o sobotnim sukcesie Narkuna, o tym czy warto zapisywać dzieci na sporty walki oraz medalach zdobytych przez Piotra Bagińskiego i Mateusza Rębeckiego w Bochnii.

Tekst i fot. Bartosz TURLEJSKI

Na zdjęciu: Czy Wojciech „Kulkinio” Janusz odniesie swoje kolejne zwycięstwo na zawodowym ringu MMA? - Dobrze przepracowałem okres przygotowawczy i na szczęście wszystko odbyło się bez kontuzji. Teraz pozostał najprzyjemniejszy etap: łapanie świeżości i szybkości - opowiada „Kurierowi” zawodnik. 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy