Nie doszło do naruszenia regulaminu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego ani ustawy o pracownikach samorządowych – tak sprawę kierownika Biura Partycypacji Społecznej komentuje szczeciński magistrat. Aktywiści ze stowarzyszenia Wspólnie Dla Szczecina alarmowali, że urzędnik złamał prawo, angażując się w promocję lokalnego projektu SBO.
– Kierownik Biura Partycypacji Społecznej zaangażował się w promocję projektu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego jako osoba prywatna, a nie przedstawiciel jednostki miejskiej – odpowiada Marta Kufel z Centrum Informacji Miasta Urząd Miasta Szczecin. – Był to projekt lokalny, dotyczący osiedla, na terenie którego mieszka, a aktywność ta odbywała się poza godzinami pracy i nieodpłatnie. Co ważne, nie wykorzystywano w jej ramach stanowiska służbowego, żadnych zasobów Urzędu Miasta ani na przykład miejskich kanałów komunikacji.
Regulamin SBO, wskazuje Marta Kufel, zakazuje jednostkom miejskim promowania konkretnych projektów, nakładając na nie obowiązek bezstronności w działaniach informacyjnych. Nie oznacza to jednak automatycznego pozbawienia pracowników samorządowych prawa do prywatnego angażowania się w sprawy lokalnej społeczności, po godzinach pracy.
– Przedstawiona sytuacja została poddana szczegółowej analizie prawnej. W świetle przyjętych w niej ustaleń nie stwierdzono podstaw do uznania, że doszło do naruszenia Regulaminu SBO lub obowiązków wynikających z ustawy o pracownikach samorządowych – konkluduje przedstawicielka CIM UMS.
W tej sprawie w ubiegłym tygodniu konferencję prasową zorganizowało Stowarzyszenie Wspólnie dla Szczecina. Jego członkowie pokazali dziennikarzom zdjęcie z profilu radnego Stanisława Kaupa z KO, na którym chwali się, że na osiedlu Harmonia promował projekt „Stwórzmy Park przy ul. Cukrowej”. Na fotografii był też kierownik BPS.
– Zaniepokoiło nas to. O wątpliwej etyce promowania konkretnych projektów przez radnych już mówiliśmy, natomiast najbardziej bulwersująca jest dla nas obecność w tej grupie kierownika Biura Partycypacji Społecznej UM, który zachęcał do głosowania na ten projekt, posiadając również promujące go ulotki – mówiła konferencji Marta Gołębiewska, przewodnicząca stowarzyszenia. – Mamy podejrzenia, że taka aktywna promocja konkretnych projektów SBO stoi w sprzeczności z artykułem 30 Ustawy o pracownikach samorządu terytorialnego.
Magistrat się do tej interpretacji nie przychylił. ©℗
(as)