Sobota, 28 marca 2026 r. 
REKLAMA

Koszykówka. Przerwana passa Kinga w Szczecinie [GALERIA]

Data publikacji: 28 marca 2026 r. 16:42
Ostatnia aktualizacja: 28 marca 2026 r. 16:42
Koszykówka. Przerwana passa Kinga w Szczecinie
Fot. Stanisław Zyblewski  

Po dziewięciu z rzędu zwycięstwach przed własną publicznością wspaniałą passę King przerwał w sobotę Trefl. To była już druga porażka Szczecinian z ekipą z Sopotu w tym sezonie.

REKLAMA

King Szczecin - Trefl Sopot 85:96 (26:21, 21:21, 10:29, 28:25)

King: Przemysław Żołnierewicz 19, Tomasz Gielo 18, Anthony Roberts 13, Jeremy Roach 13, Nemanja Popović 11, Jovan Novak 5, Noah Freidel 3, Malcolm Dandridge 3, Mateusz Kostrzewski 0, Max Egner 0.

Mecz obu drużyn od kilku sezonów jest ozdobą Orlen Basket Ligi. Przed dwoma laty King i Trefl spotkali się w finale play-off, a teraz obie drużyny znów zgłaszają aspiracje do walki o medale. Nic dziwnego, że w sobotnie południe do Enea Arena tłumnie przybyli kibice Kinga i Trefla. Na trybunach pojawiło się blisko 2900 widzów

Początek meczu lepiej układał się dla gospodarzy, którzy w I kwarcie mieli serię 9 zdobytych punktów z rzędu. W II kwarcie King prowadził już 12 punktami, ale Trefl szybko odrabiał straty. Na długą przerwę schodził ze stratą 5 punktów, ale już na początku III kwarty odsłony trafił sześć rzuty z rzędu i wyszedł na 10-punktowe prowadzenie.

Trzecia partia rozpoczęła się z opóźnieniem z uwagi na naprawę siatki jednego z koszy, potem w trakcie tej odsłony nastąpiła jeszcze kolejna przerwa w celu skorygowania wysokości obręczy. Wszystkie te wydarzenia fatalnie wpłynęły na postawę szczecinian, którzy przez ponad 5 minut nie zdobyli punktu. Niemoc przełamał dopiero indywidualną akcją Żołnierewicz, ale Trefl nie zamierzał oddawać inicjatywy. Punktował bezbłędnie i odskoczył na 16 oczek. Trefl wygrał III kwartę 29:10.

W decydującej odsłonie podopieczni trenera Maciej Majcherka zdecydowanie poprawili grę w ofensywie. Na moment zbliżyli się na 8 oczek, ale nawet zdobycz 28 punktów w ostatnich 10 minutach nie była w stanie powstrzymać Trefla. Sopocianie w IV kwarcie nadal grali skutecznie i nie dali sobie wyrwać wygranej.

Pomeczowe statystyki były zdecydowanie na korzyść Trefla. King przegrał walkę na tablicach, miał o połowę mniej asyst od rywali i trafił tylko 5 z 20 "trójek".

(woj)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA