Poniedziałek, 26 lutego 2024 r. 
REKLAMA

Kolarstwo. Trener z pasją i sukcesami. 80. urodziny Zygfryda Jaremy

Data publikacji: 30 listopada 2023 r. 18:19
Ostatnia aktualizacja: 01 grudnia 2023 r. 13:11
Kolarstwo. Trener z pasją i sukcesami. 80. urodziny Zygfryda Jaremy
Zygfryd Jarema to nie tylko wielokrotny laureat naszego plebiscytu, ale także zwycięzca! Fot. Ryszard PAKIESER  

W tym tygodniu swoje 80. urodziny obchodził Zygfryd Jarema, przed laty znakomity kolarz plasujący się w czołowej dziesiątce polskich szosowców i przełajowców, a obecnie - mimo pięknego wieku - nadal czynny trener Grupy Kolarskiej Piast Szczecin, której był współzałożycielem i już 13 lat zajmuje się szkoleniem.

Pracę trenerską zaczynał w Arkonii Szczecin, w której zakończył karierę zawodniczą, a w klubie tym mógł się poszczycić medalami nie tylko mistrzostw kraju, ale i mistrzostw świata. Zaczynał jako trener w 1975 roku od mocnego uderzenia, bo pracował z kadrą młodzieżową w przełajach, której trzon tworzyli Andrzej Mąkowski i Grzegorz Jaroszewski. Ten pierwszy został wicemistrzem świata, a drugi do srebra w mistrzostwach globu dorzucił jeszcze brązowy medal. Kolejne trenerskie sukcesy odnosił przez wiele lat w Gryfie Szczecin kierowanym przez Waldemara Mosbauera.

Z sympatycznym jubilatem przeprowadziliśmy wiele ciekawych rozmów, w których często dzielił się z nami złotymi myślami.

- Doba ma 24 godziny, a z tego dla mnie jest może pięć. Dziesięć procent czasu poświęcam rodzinie, a resztę sportowi. Sporo zajmują zawody, obozy, przejazdy i praca w Szczecinie, w dużej mierze z młodzieżą. Często budzę się już o czwartej rano i analizuję, tworzę, myślę, co poprawić. Nieraz jednak po sportowych wojażach wracam do domu o ósmej rano i śpię do jedenastej. Kolarstwo to moje jedyne hobby, bo choć mam też inne zainteresowania, to nie mam na nie czasu.

- Niczego nie żałuję, a jak patrzę na młodzież, to jestem dumny, bo choć nie wszyscy mogli zostać sportowymi mistrzami, to jednak dzięki kolarstwu rozwijali się fizycznie, psychicznie i emocjonalnie oraz edukowali. Zawodnikami nie zajmowałem się jedynie na treningach, ale starałem się także poznawać ich sytuację rodzinną. Dzięki temu mogłem pomóc, doradzić, a może i ustrzec od niebezpieczeństw...

- Myślę więc, że nie zasłużyłem sobie, by stawiać mi zarzut, że jedynie załapałem się na koło i udaję trenera...

(mij)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

klemens
2023-12-01 12:44:38
na szczecińskim torze też był świetny . Gratulacje . Tworzy historię Szczecina .

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA