W przedostatniej 21. kolejce rozgrywek I ligi Futsal Szczecin zremisował na wyjeździe z AZS-em UW Darkomp Wilanów 2:2, choć przegrywał 0:2.
Nasza drużyna wystąpiła w mocno okrojonym składzie: Marek Dąbrowski - Breno da Silva, Walerij Własowicz, Witalij Pankratij, Taras Woroniuk, Zahar Sydorenko, Bartosz Cyburt.
Po składnej akcji Grzegorz Och wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W pierwszej połowie Szczecinianie mieli więcej sytuacji, ale to AZS strzelił drugą bramkę a po kontrataku wynik podwyższył Igor Bednarczuk. Kontaktowy gol padł jeszcze przed przerwą, a pięknym strzałem popisał się Da Silva. W drugiej połowie Futsal cały czas grał z wycofanym bramkarzem, spychając przeciwnika do defensywy i w ostatniej minucie do wyrównania doprowadził Sydorenko.
Futsal wybrał się na ten mecz bez nominalnego golkipera, a w bramce stanął zawodnik z pola Dąbrowski. Woroniuk pojechał kontuzjowany, a już w pierwszej połowie urazu doznał Pankratij i przez całą drugą połowę ekipa z grodu Gryfa grała bez zmian.
- Szacunek dla chłopaków, że wytrzymali ten mecz fizycznie, szczególnie w drugiej połowie - powiedział po spotkaniu Roman Smirnov, trener Futsalu - W pierwszej połowie skutecznie interweniował bramkarz gospodarzy lub uderzaliśmy niecelnie, a po przerwie przeciwnik dobrze się bronił i ciężko nam było kreować sytuacje strzeleckie.
Jest to kolejny wyjazdowy mecz, w którym Szczecinianie nie przegrywają. Czas na przełamanie u siebie, a ostatnim rywalem będzie w tym sezonie AZS UG Gdańsk. W przypadku korzystnych rozstrzygnięć zespół ze Szczecina może na koniec sezonu zająć szóstą lokatę.
Futsal z dorobkiem 26 punktów zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli. ©℗ (PR)