Poniedziałek, 02 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Futsal. Porażka z Wiarą na inaugurację

Data publikacji: 31 stycznia 2026 r. 23:02
Ostatnia aktualizacja: 31 stycznia 2026 r. 23:32
Futsal. Porażka z Wiarą na inaugurację
Szczecinianie (w żółtych strojach) wysoko przegrali z Poznaniakami. Fot. Stanisław ZYBLEWSKI  

Nieudanie zainaugurowali rundę rewanżową I-ligowi szczecińscy futsaliści, którzy grali z Wiarą i może wierzyli, ale umiejętności im zabrakło i przegrali z liderem tabeli, a po 13 kolejkach z dorobkiem 15 punktów zajmują 6. miejsce.

REKLAMA

I liga futsalu: FUTSAL Szczecin - WIARA LECHA Poznań 4:8 (1:4)

FUTSAL: Wołodymyr Żgaja, Dmytro Szczypczyk - Witalij Pankratij, Artem Iwanenko, Breno Pereira da Silva, Walerij Własowicz, Taras Woroniuk, Dominik Grochowski, Dominik Siwiec, Zahar Sydorenko, Dominik Pirkoś, Gracjan Sylwestrzak

Bramki zdobyli: Woroniuk 3, Pankratij - Uriel Cepeda 4, Kacper Korytny, Spyridon Papakostas, Oliver Knizs, Piotr Rykaczewski.

Na mecz przybyło wielu fanów piłki halowej, a trybuny niemal w całości wypełniły się szczecińskimi kibicami, którzy głośno dopingowali swoich zawodników. Od początku spotkania goście dominowali, a efektem były dwie strzelone bramki. Później mecz się wyrównał, ale to przyjezdni strzelali kolejne gole - najpierw po rzucie rożnym, a następnie po błędzie zawodnika Futsalu. Po dwójkowej akcji Woroniuk-Pankratij, ten pierwszy trafił do pustej bramki i było 1:4. Gospodarze mieli swoje szanse, ale dobrze w poznańskiej bramce spisywał się Słowak Marek Kušnír, który nie tylko dobrze bronił, ale również groźnie uderzał z dystansu.

Po zmianie stron szybkiego hat-tricka skompletował Argentyńczyl Uriel Cepeda i mecz w zasadzie się skończył. Rozmiary porażki zmniejszył Woroniuk, który jeszcze dwukrotnie pokonał Kušníra, a po wycofaniu golkipera sprytnym strzałem popisał się Pankratij. Po kolejnym błędzie przyjezdni zdobyli jeszcze jedną bramkę i zasłużenie wygrali spotkanie.

- To był nasz pierwszy mecz po przerwie i widać było, że mamy jeszcze dużo do poprawy - powiedział po spotkaniu trener Futsalu Grzegorz Frąckowiak, który zastępował nieobecnego Romana Smirnova. - Chcę wyróżnić nowych zawodników, którzy dołączyli do drużyny zimą, gdyż wzmocnili konkurencję w zespole. W porównaniu do pierwszego spotkania z Wiarą Lecha mieliśmy w tym meczu więcej kontroli. Czujemy duży niedosyt, ponieważ zbyt łatwo straciliśmy bramki, a szczególnie źle rozpoczęliśmy drugą połowę. Dobrze jednak zareagowaliśmy i walczyliśmy do końca, do tego stopnia, że na parkiecie było dużo agresji i przepychanek, a trener gości był zdenerwowany postawą swojej drużyny. Ćwiczymy grę w przewadze i w ten sposób udało nam się dzisiaj zdobyć bramkę. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie to jeszcze lepiej wyglądało.

 ©℗ (PR)

 

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA