Piątek, 02 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Cezary Kucharski o zamieszaniu wokół nowego kontraktu dla Kamila Grosickiego

Data publikacji: 01 stycznia 2026 r. 09:32
Ostatnia aktualizacja: 01 stycznia 2026 r. 09:50
Cezary Kucharski o zamieszaniu wokół nowego kontraktu dla Kamila Grosickiego
Kamil Grosicki Fot. Ryszard PAKIESER  

Lada dzień powinny rozstrzygnąć się losy Kamila Grosickiego. Kapitanowi Pogoni umowa z klubem kończy się po tym sezonie, a do podpisania nowej wciąż nie doszło. Powodem bardzo duże rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami 37-letniego piłkarza, a propozycją szefa klubu, Alexa Haditaghiego. Dotyczą one zarówno wysokości, jak i długości kontraktu. Atmosferę negocjacji podgrzało opublikowanie na forum publicznym przez właściciela Pogoni zarobków piłkarza. Do całej sprawy w rozmowie z „Kurierem” odniósł się Cezary Kucharski, były reprezentant Polski, który przez 11 lat był agentem najlepszego polskiego piłkarza, Roberta Lewandowskiego.

REKLAMA

– Oferta właściciela Pogoni była do przyjęcia przez Grosickiego?

– Według mnie warunki jakie zaproponował pan Alex Haditaghi są bardzo dobre, dla tak wiekowego piłkarza (160 tys. zł miesięcznie oraz kontrakt 1+1 -red.). Pogoń musi zakładać ryzyko związane z długością kontraktu, ale jeśli Grosicki będzie grał na odpowiednio wysokim poziomie, to jest oczywiste, że umowa będzie przedłużana. Dla niego jest ważniejsze, żeby klub zagwarantował mu pracę po zakończeniu kariery, w roli skauta, ambasadora klubu czy jakiejkolwiek innej. To jest ważniejsze, niż pieniądze jakie chce Grosicki. To będzie najtrudniejszy moment dla niego, kiedy przestanie grać w piłkę. Wielu piłkarzy sobie z tym nie poradziło, dlatego uważam, że może to być najważniejszą wartością nowego kontraktu. Być może w tej ofercie kontraktu są już takie zapisy.

– Czyli „Grosik” powinien myśleć o pozostaniu w Pogoni, a nie o odejściu, bo i taki scenariusz trzeba zakładać?

– Na jego miejscu nie odchodziłbym z Pogoni i nie burzyłbym tych relacji, które zbudował przez tyle lat. Pieniądze, które mu zaproponowano są bardzo godne w naszej lidze.

– Były selekcjoner Adam Nawałka, który pracował wiele lat z „Grosikiem” i zna go dobrze, również pod względem fizycznym, twierdzi, że piłkarzowi o takiej renomie i wciąż w świetnej formie należy się dwuletni kontrakt.

– Łatwo jest mówić, jak się nie płaci za to i nie ponosi ryzyka. Ale nawet taki klub jak Bayern Monachium nie proponuje piłkarzom powyżej 35. roku życia dłuższych kontraktów niż na 1 sezon z możliwością przedłużenia. Taką mają zasadę, a ostatnimi przykładami byli Thomas Muller czy Manuel Neuer.

– Haditaghi w swoim oświadczeniu mocno skrytykował sposób negocjacji i włączenie się do nich dziennikarzy i przyjaciół piłkarza, cytuję: „Nie podoba mi się, żeby Kamil, jego agenci, przyjaciele i ludzie z jego otoczenia negocjowali publicznie. Jak pan to skomentuje?

– To jest oczywiste, że jedna czy druga strona korzysta z presji mediów i swoich znajomych dziennikarzy. Zakres relacji Kamila z polskimi dziennikarzami jest oczywisty i niektórzy z nich będą po jego stronie, jako dobrzy koledzy. Prezes Pogoni właściwie odczytał te sygnały i publicznie dał temu odpór. Myślę, że obie strony będą szukały kompromisu poza mediami. Dla Pogoni Kamil jest wartością w drużynie, a dla piłkarza zakończenie kariery w Pogoni za rok, dwa czy trzy lata powinny być priorytetem. ©℗

Rozmawiał Jerzy CHWAŁEK

Cały wywiad w środowym „Kurierze Szczecińskim” i eKurierze z 31 grudnia 2025 r.
REKLAMA

Komentarze

kurier codzienny
2026-01-01 10:05:47
też tak uważam jak kucharski.Odejście gdzie indziej zakończy jego bytnośc w Pogoni na zawsze.Ponoć Grosik jest bardzo rodzinny. też to musi wziąć pod uwagę że dla rodziny przeprowadzka w inne miejsce na 2 lata nie jest pożadane. W nowym miejscu nie ma szans by pozostać w piłce na emeryturze.I powinien sobie przyswoić przysłowie wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA