piątek, 22 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Boks. 110 kg da siłę ciosu

Boks. 110 kg da siłę ciosu

Boks. 110 kg da siłę ciosu
Data publikacji: 2017-01-26 12:18
Ostatnia aktualizacja: 2017-01-26 19:41
Wywietleń: 1002 206955

Coraz bliżej jest do wielkiego wydarzenia dla sympatyków pięściarstwa w naszym mieście, bo już 25 lutego o godz. 19.30, w szczecińskiej Azoty Arenie przy ul. Szafera rozpocznie się gala boksu zawodowego Siemaszko Boxing Night, podczas której w walce wieczoru dojdzie do rewanżowego pojedynku Krzysztofa Zimnocha (20-1, 13 KO) z Mikem Mollo (21-6-1, 13 KO).

Mike Mollo jest dobrze znany polskim fanom boksu, którzy kojarzą go głównie z przegranych pojedynków z Andrzejem Gołotą i Arturem Szpilką.

Nie tylko dobrym wyszkoleniem technicznym i szybkością ale też zdecydowanie większą niż w pierwszej walce siłą fizyczną chce zaskoczyć Krzysztof Zimnoch Mike’a Mollo w rewanżowym pojedynku.

– Ważę teraz w okolicach 110 kilogramów! – straszy „Bezlitosnego” Mike’a polski bokser, który niemal dokładnie rok temu przegrał z mocno bijącym Amerykaninem już w pierwszej rundzie.

Od czasu nieoczekiwanej porażki z Mollo Zimnoch zmienił trenera, zastępując CJ Husseina Richardem Williamsem.

– Richard, gdy sam jeszcze boksował, słynął z mocnego ciosu i dlatego wie, jak poprawić moją technikę uderzenia, bym kopał jak koń – chwali nowego szkoleniowca białostoczanin, który w czasach kariery amatorskiej pokonał na punkty aktualnego czempiona WBC Deontaya Wildera.

Zimnoch w swoim ostatnim pojedynku wygrał z Marcinem Rekowskim. Zawodnik grup Sferis KnockOut Promotions i Babilon Promotion był zadowolony ze zwycięskiego występu.

– W tej walce widać było już efekty pracy z trenerem Williamsem, a w rewanżu z Mollo będzie na pewno jeszcze lepiej – zapowiada 33-letni pięściarz. – Moja forma już teraz jest wysoka, a ważę około 110 kilogramów czyli ponad 7 kilogramów więcej niż z Rekowskim. Cieszę się, że Mike Mollo, z tego co słyszałem, też w takiej samej formie przyjedzie, bo zależy mi na mocnych i coraz mocniejszych pojedynkach. Kibice z pewnością będą zadowoleni z tego co zobaczą!

Na gali w Szczecinie dojdzie także do dwóch innych interesujących pojedynków – niepokonany Kamil Szeremeta zmierzy się z Argentyńczykiem Jose Antonio Villalobosem, a Michał Syrowatka skrzyżuje rękawice z Filipińczykiem Elmo Trayą. Zaboksuje także ulubieniec miejscowej publiczności Paweł Stępień. Swoich kibiców zapewne nie zawiedzie też szczecinianin Tomasz Król, który wychował się i dzieciństwo spędził w najbliższym sąsiedztwie Azoty Areny.

Bilety są już dostępne i można je nabyć w internecie na stronie ebilet.pl. 

(mij)

Komentarze

hucpa
Patałachy tłuką kasę...a na Izu Ugonocha chętnych brak; cóż to byłby za skandal gdyby Polak został mistrzem świata...
2017-01-26 19:36:17

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy