Czwartek, 07 maja 2026 r. 
REKLAMA

Z pomocą robotów zoperowali 2 tysiące pacjentów

Data publikacji: 07 maja 2026 r. 13:54
Ostatnia aktualizacja: 07 maja 2026 r. 13:54
Z pomocą robotów zoperowali 2 tysiące pacjentów
Fot. Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie  

W szpitalu na szczecińskich Pomorzanach wykonano dwa tysiące zabiegów za pomocą robotów chirurgicznych da Vinci. W tej chwili placówka dysponuje dwoma takimi systemami. Największa korzyść, jaką mają z nich pacjenci: dochodzą do formy szybciej niż po klasycznych operacjach.

REKLAMA

– Rozpoczęliśmy jeszcze podczas pandemii. A teraz mamy dwa tysiące zabiegów, olbrzymie doświadczenie i przede wszystkim dwa tysiące zadowolonych pacjentów – cieszył się prof. Marcin Słojewski, kierownik Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej szpitala na Pomorzanach, podczas spotkania z dziennikarzami w środę. – A od kilku tygodni dzięki środkom z KPO dysponujemy systemem robotycznym najnowszej, piątej generacji. Jesteśmy jedynym takim ośrodkiem w województwie i jednym z niewielu w kraju.

Nowe systemy zastąpiły techniki laparoskopowe. Są bardziej precyzyjne. Pozwalają na bardzo szczegółową transmisję obrazu z wnętrza ciała człowieka. 99 proc. pacjentów, którzy są nimi operowani, to pacjenci onkologiczni – z rakiem gruczołu krokowego, z rakiem prostaty, z rakiem nerki, z rakiem jelita grubego, do tego pacjentki z rakiem trzonu macicy.

– Dla pacjentów operacja przeprowadzona taką metodą oznacza szybszy powrót do pełnej funkcjonalności, szybszy powrót do domu, szybszy powrót do pełnej aktywności, zawodowej, sportowej, towarzyskiej, seksualnej – w przypadku mężczyzn operowanych z rakiem gruczołu krokowego – wyliczał prof. Słojewski. – Wszyscy lekarze (w szpitalu na Pomorzanach – AS) potrafią posługiwać się tą metodą, ale certyfikowanych operatorów w Klinice Urologii jest pięciu, w Klinice Chirurgii Ogólnej jest dwóch, w Klinice Ginekologii Operacyjnej jest jeden.

Lekarz dodał, że na zabiegi wykonane za pomocą systemu da Vinci czeka się średnio kilka tygodni.

Chirurg dr Krzysztof Kaseja ocenił, że wprowadzenie robotów to olbrzymi przeskok technologiczny. Roboty są o wiele bardziej dokładne, zwiększają komfort lekarza – a to przy operacjach trwających po cztery, pięć godzin ma niebagatelne znaczenie.

– Jesteśmy przeszczęśliwi, że mamy ten drugi system, to zwiększa nam dostęp do większej ilości pacjentów, którzy czekają na zabiegi – powiedział lekarz.

Artur Ostrowski z firmy Synektik dostarczającej roboty powiedział:

– Najnowszy system różni się płynnością ruchów, szybkością działania, poziomem zaawansowania, ma więcej komponentów. Zabiegi są rejestrowanie. Sztuczna inteligencja pozwala efektywniej korzystać z robota, pokazując mapę wszystkich ruchów operatora, zaproponuje zestaw ćwiczeń, które jeszcze bardziej zoptymalizują ruchy.

W środę wręczono certyfikaty potwierdzające doświadczenie w chirurgii robotycznej: dr Janusz Lisiński, urolog, otrzymał certyfikat za wykonanie 100 zabiegów, a dr Krzysztof Kaseja został wyróżniony certyfikatem za przeprowadzenie aż 700 operacji z wykorzystaniem tej technologii.

Warto dodać, że szpital na Pomorzanach pełni również rolę ośrodka szkoleniowego dla przyszłych operatorów systemu da Vinci. Stosowne kompetencje nabywają tu lekarze z całej Polski. ©℗

(as)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA