Piątek 01 lipca 2022r. 
REKLAMA

Szczecińskie herbarium

Data publikacji: 2017-11-17 12:44
Ostatnia aktualizacja: 2019-08-25 18:45
Szczecińskie herbarium
 

Rozmowa z prof. dr hab. Agnieszką Popielą z Wydziału Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego

– Zielnik Uniwersytetu Szczecińskiego Herbarium Stetinensis oraz Zachodniopomorski Atlas Rozmieszczenia Roślin i Grzybów ZARRiG decyzją Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego otrzymały dofinansowanie jako Specjalne Urządzenie Badawcze SPUB – co to oznacza dla uczelni i Wydziału Biologii?

– Dotacja na SPUB jest przyznawana na finansowanie unikatowego urządzenia lub miejsca pracy badawczej o ogólnokrajowym lub regionalnym znaczeniu. Przyznając dotację ministerstwo kieruje się takimi kryteriami, jak m.in. znaczenie dla rozwoju badań, poziom doświadczenia i zakres współpracy. Wsparcie to oznacza docenienie naszych dotychczasowych działań, ale przede wszystkim możliwość ich finansowania: zatrudnienia, zakup materiałów niezbędnych do utrzymania i eksploatacji herbarium oraz bazy danych, prowadzenie współpracy krajowej i zagranicznej realizowanej poprzez wymianę materiałów zielnikowych, weryfikację zbiorów zielnikowych przez specjalistów, bieżące administrowanie systemem bazodanowym i stroną internetową, ich rozwijanie w miarę potrzeb, a także udostępnianie systemu oraz jego rozwój.

– A czym dokładnie jest Herbarium Stetinensis i jaka jest historia jego powstania?

– Herbarium, czyli zielnik to kolekcja zasuszonych okazów roślin ułożonych, opisanych i sklasyfikowanych. Terminem tym nazywana jest także instytucja naukowa zajmująca się gromadzeniem, badaniem i przechowywaniem zbiorów botanicznych. Na całym świecie instytucje takie działają na uczelniach wyższych, w instytutach badawczych i muzeach przyrodniczych. Według nowojorskiego Index Herbariorum zarejestrowanych jest 4000 zielników, w 165 krajach, przechowujących łącznie 300 mln okazów. Herbarium Stetinensis jest pierwszym w dziejach Szczecina zielnikiem zarejestrowanym w Index Herbariorum. Idea założenia herbarium na Uniwersytecie Szczecińskim sięga początków istnienia Wydziału Biologii. Profesorowie – botanicy, zarówno współzałożyciel wydziału prof. Tadeusz Głazek, jak i w dalszych latach prof. Marian Ciaciura, doskonale rozumieli znaczenie dla nauki zbiorów zielnikowych, sami zresztą posiadali duże kolekcje prywatne. Również inni pracownicy wydziału, a także studenci i doktoranci od lat gromadzili suszone organizmy jako materiał dowodowy prowadzonych prac badawczych. Budowa profesjonalnego zielnika stała się jednak dopiero możliwa w 2013 roku po remoncie kapitalnym budynku Wydziału Biologii.

– Co stanowi o wyjątkowości Herbarium Stetinensis?

– Herbarium Stetinensis wraz z bazą danych i atlasem ZARRiG pełni funkcję jedynego syntetycznego źródła o zasobach Pomorza Zachodniego w odniesieniu do roślin i grzybów. Jest jedynym dowodem na obecny i historyczny skład flory oraz mykobioty, źródłem informacji na temat bioróżnorodności Pomorza Zachodniego, źródłem materiału do badań taksonomicznych, morfologicznych, anatomicznych, ekologicznych itp., a także źródłem DNA w systematyce molekularnej. Na wielorakie znaczenie zielnika zwraca uwagę m.in. Konwencja o Różnorodności Biologicznej. Dobrze wykonany zielnik jest dokumentem ponadczasowym, a jego wartość wzrasta wraz z wiekiem.

– Jaką wielką wartość mają zatem zbiory Herbarium Stetinensis?

– W skład herbarium wchodzą kolekcje: zielnik roślin naczyniowych SZUB, zielnik porostów SZUB-Lichen, zielnik grzybów SZUB-F oraz historyczne zbiory niemieckie (1837-1939). W zasobach Herbarium Stetinensis znajduje się obecnie ok. 55 tys. okazów. Szczególną wartość mają zbiory historyczne botaników niemieckich i cenne zbiory uczonych polskich (m.in. Carla Baenitza, Stefana Kownasa, Eugeniusza Ćwiklińskiego, Janiny Jasnowskiej, Tadeusza Głazka, Mariana Ciaciury), a także kolekcje ważne pod względem taksonomicznym i unikatowe w skali kraju. Wiele z nich to alegaty referencyjne, cytowane w licznych publikacjach. Zdecydowana większość zbiorów pochodzi z naszego regionu, ale posiadamy także kolekcje z innych terenów Polski i z zagranicy.

– Co zatem zyskujemy dysponując tak unikatową i różnorodną kolekcją?

– Okazy są wykorzystywane w procesie dydaktycznym m.in. na kursach dotyczących mykologii, bioróżnorodności i antropogenicznych przemian szaty roślinnej, ale głównie w badaniach taksonomicznych przez naukowców z różnych ośrodków. Wraz z postępującą eksterminacją wielu gatunków, a powszechnym wkraczaniem gatunków obcych do rodzimych flor, zielnik stanowi jedyne źródło pozwalające na studia porównawcze. Okaz zachowany w herbarium może być na przykład jedynym dokumentem dowodzącym, że dany gatunek istniał na danym terenie i zarazem źródłem DNA tego taksonu. Wartość Herbarium Stetinensis, jako źródła danych o zasobach przyrodniczych Pomorza Zachodniego, będzie więc wzrastała z każdym następnym pokoleniem.

– Herbarium Stetinensis realizuje program wolontariatu dla studentów i seniorów – jak on przebiega?

– W Herbarium Stetinensis zorganizowaliśmy wolontariat hobbistyczny „60+” dla studentów Szczecińskiego Humanistycznego Uniwersytetu Seniora, obecnie jest zaangażowanych w prace przy kolekcji siedem osób, każda z nich pracuje około dwóch godzin tygodniowo. Wolontariat jest aktualnie beneficjentem programu „Społecznik – zachodniopomorski system wspierania inicjatyw oddolnych”, który częściowo finansuje materiały zielnikowe i szkolenia dla wolontariuszy.

– A jak można zapoznać się ze zbiorami szczecińskiego herbarium?

– Zbiory są stale dostępne dla naukowców, ale okresowo prowadzimy też zajęcia dla środowiska pozaakademickiego, w tym dla szkół, podczas akcji promocyjnych i oferty wykładów otwartych Wydziału Biologii. Kolekcja zlokalizowana jest w budynku wydziału przy ul. Wąskiej 13 w Szczecinie.

– Jakie Wydział Biologii ma dalsze plany wobec Herbarium Stetinensis – planowane jest powiększenie jego zbiorów?

– To jest jeszcze bardzo mały zielnik, największe światowe herbaria mają miliony okazów, a największy w Polsce – Zielnik Instytutu Botaniki PAN im. Władysława Szafera w Krakowie – 800 tys. alegatów. O herbarium średniej wielkości będziemy mówić, gdy liczba arkuszy kolekcji przekroczy 100 tysięcy. Okazy trafiają do kolekcji na skutek badań terenowych, jakie prowadzimy, a także wymiany krajowej i międzynarodowej. Dzięki przyznanym środkom finansowym planujemy znacznie zintensyfikować te działania.

– Dziękuję za rozmowę.

(jp)

Fot. Filip Kacalski (Uniwersytet Szczeciński)

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA