Piątek 15 października 2021r. 
REKLAMA

Znamy polskiego kandydata do Oscarów. To historia Grzegorza Przemyka

Data publikacji: 2021-09-03 22:12
Ostatnia aktualizacja: 2021-09-03 22:12
Znamy polskiego kandydata do Oscarów. To historia Grzegorza Przemyka
Fot. Łukasz Bąk  

W piątek (3 września) ogłoszono, że polskim kandydatem do Oscara jest film Jana P. Matuszyńskiego „Żeby nie było śladów”, reżysera, który kilka lat temu z powodzeniem zadebiutował fabularną opowieścią o Zdzisławie Beksińskim pt. „Ostatnia rodzina”. Teraz film będzie walczył o nominację do najważniejszych nagród filmowych na świecie w kategorii: film nieanglojęzyczny.

Na kilka dni przed Bożym Narodzeniem zostanie opublikowana tak zwana krótka lista kandydatów, a w lutym ogłoszone zostaną nominacje do statuetek. Jako pierwsi film pt.."Żeby nie było śladów" obejrzą, już 9 września, widzowie festiwalu w Wenecji. Do polskich kin opowieść wejdzie 24 września.

Film oparty jest na wątkach zawartych w bestsellerowym, nagrodzonym Nagrodą Literacką Nike reportażu Cezarego Łazarewicza „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”.

A jak historię Grzegorza Przemyka widzą filmowcy? Oddajmy głos producentom: „Polska, 1983 roku. W kraju wciąż obowiązuje, mimo zawieszenia, wprowadzony przez komunistyczne władze stan wojenny, mający na celu zduszenie solidarnościowej opozycji. 12 maja Grzegorz Przemyk, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, zostaje zatrzymany i ciężko pobity przez patrol milicyjny. Przemyk umiera po dwóch dniach agonii. Jedynym świadkiem śmiertelnego pobicia jest jeden z kolegów Grzegorza, Jurek Popiel, który decyduje się walczyć o sprawiedliwość i złożyć obciążające milicjantów zeznania. Początkowo aparat państwowy, w tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, bagatelizuje sprawę. Jednak gdy ponad 20 tysięcy ludzi przemaszeruje przez ulice Warszawy za trumną Przemyka, władza decyduje się użyć wszelkich narzędzi przeciwko świadkowi i matce zmarłego, aby ich skompromitować i zapobiec złożeniu przez Jurka zeznań w sądzie. Rozpoczyna się, nadzorowana osobiście przez ministra spraw wewnętrznych, generała Czesława Kiszczaka, operacja «Junior», której głównym celem jest powstrzymanie Jurka przed ujawnieniem prawdy oraz zrzucenie winy na sanitariuszy, którzy wieźli Przemyka po pobiciu na pogotowie. Armia esbeków zaczyna śledzić Jurka i jego rodziców, inwigilując ich życie prywatne 24 godziny na dobę, zaś media i prokuratura są kierowane i naciskane przez władzę, aby do opinii publicznej trafiały tylko «właściwe» komunikaty. Z kolei Barbara Sadowska nie traci nadziei na sprawiedliwość, a przedstawiciele władzy państwowej i specjalna grupa śledczych prowadzą kolejne narady, jak ukręcić łeb sprawie Przemyka…”.

Główne role w filmie zagrali  Tomasz Ziętek i Sandra Korzeniak oraz – po raz pierwszy na ekranie w dużej roli – Mateusz Górski jako Grzegorz Przemyk. Ponadto w opowieści tej wystąpili m.in.: Jacek Braciak, Agnieszka Grochowska, Robert Więckiewicz, Aleksandra Konieczna i Tomasz Kot. 

(MON)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

@klemens
2021-09-04 11:07:38
Ty nam powiedz... Jak to było z wami wnękami i waszymi zbrodniami...?
klemens
2021-09-04 08:36:19
historia prawdziwa , czy historia słuszna ?
toi
2021-09-04 08:22:43
niech komuchy i stuhry poogladają
Film
2021-09-03 22:34:55
jak widać kompletnie na przekór suflowanej przez różnych maleszkomichników narracji...

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ