poniedziałek, 03 sierpnia 2020.
Strona główna > Kultura > Zagrają dla Brunona Tode

Zagrają dla Brunona Tode

Zagrają dla Brunona Tode
Data publikacji: 2019-03-23 11:17
Ostatnia aktualizacja: 2019-03-26 12:04
Wywietleń: 1292 381807

Studiował architekturę na Politechnice Szczecińskiej. Zapragnął być malarzem i nim został. W latach 80. zyskał renomę jednego z najwybitniejszych twórców Szczecina. Był stałym uczestnikiem życia kulturalnego miasta. Niestety sześć i pól roku temu jego artystyczna droga została przerwana przez bestialskie pobicie. Mowa o Brunonie Tode. W sobotę (23 marca) w DK "13 Muz" o godz. 19 odbędzie się koncert „Przyjaciele Brunona”.

Na scenie wystąpią zespoły: My z Delty, Straty oraz Flór.

Minęło kilka lat od tragedii, gdy Brunon Tode został dotkliwie pobity przez "nieznanych sprawców". Przez kilka tygodni leżał w śpiączce farmakologicznej. Dzisiaj artysta nie poddaje się i nadal próbuje "iść" w kierunku powrotu do normalnego życia i twórczości.

- Dzisiejsza egzystencja Brunona to usilne, bezsłowne próby komunikacji z otoczeniem, z żoną i przyjaciółmi na próżno czekającymi na wiadomość czy za spojrzeniami, ustami usiłującymi formować słowa kryje się po prostu Brunon, czy też ktoś kto chciałby dowiedzieć się kim jest, bo utracił z siebie prawie wszystko - wyjaśniają organizatorzy koncertu.

Od wielu lat trwa powolny postęp w ciężkiej chorobie. Wszystko dzięki opiece żony Grażyny i pomocy przyjaciół artysty, którzy nie szczędzą czasu i starają się gromadzić środki na kosztowną rehabilitacje.

- Tym razem nie będziemy nic zbierać, natomiast poprosimy o przekazanie 1 procenta dla naszego przyjaciela Brunona Tode (KRS 0000270809, dopisek Tode, 2052) - mówi Waldemar Kulpa, dyrektor Domu Kultury „ 13 Muz ”. 

My z Delty to muzyczny projekt, który powstał w 2010 roku z inicjatywy gitarzysty Wojtka Wójcika. Teksty dla zespołu pisał wspomniany Brunon Tode, który udzielał się również wokalnie w niektórych utworach. Inspiracją zespołu jest kultura delty Missisipi.

Straty to muzyczny duet - Jarosław Bondar i Krzysztof Seroczyński, których połączyła wspólna miłość do gitar.

Z kolei Flór to zespół, który w swojej twórczości łączy muzykę jazzową, bluesową i folkową.

(KK)

Komentarze

znudzony
Z tą postacią wiąże się również jeden z sukcesów szczecińskiej opieki medycznej - totalna znieczulica i brak empatii.
2019-03-23 11:47:53

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Czytaj także

Dla Wojtka Kordy
Pogoda
15
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Rozbiórka Domu Marynarza

Nekrologi

Sonda

Czy powinno się uniemożliwić jazdę na deskorolkach na pl. Adamowicza w Szczecinie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie