Zakończył się festiwal poświęcony muzyce teatralnej i związkom muzyki ze słowem – 11. Euromusicdrama Szczecin 2026, organizowany jak co roku przez Teatr Kameralny w Szczecinie wraz z Europejskim Teatrem Sztuki z Paryża.
Licznie przybyła na wydarzenia festiwalowe szczecińska publiczność nagrodziła owacjami na stojąco artystów i twórców festiwalu. Koncerty inscenizowane, koncerty z historią w tle, muzyka z teatru radiowego, muzyka z teatru telewizji, czy muzyka teatralna wykonywane są na żywo przy udziale gwiazd muzyki klasycznej i zespołu aktorskiego Teatru Kameralnego pod reżyserskim okiem Michała Janickiego.
Twórcy festiwalu wraz z dyrektorem artystycznym festiwalu klarnecistą i kompozytorem muzyki teatralnej Jeanem Marciem Fessardem, mają także na względzie aspekty poznawcze muzyki teatralnej, której już nigdzie nie możemy usłyszeć i przygotowują dla publiczności co roku inne i zróżnicowane stylistycznie utwory.
W sobotni wieczór w Filharmonii usłyszeliśmy „Lamentacje Kasandry” Edwina Clapuyta (muzyka ze sztuki opowiadającej o drodze i spuściźnie pedagogicznej Janusza Korczaka interpretowana przez pianistkę francuską, Fanny Azzuro, Armanda Witolda i Benjamina Grynszpana, dwóch studentów Konserwatorium Królewskiego w Brukseli, utwór Simone Fontanelli sztuka ze sztuki „Raz gdy chciałem być kawałkiem drewna” (niezwykle trudna kompozycja na klarnet solo wykonana przez Armanda Witolda), utwór ze sztuki „Klarnet w Bramie” Beli Kovaksa na klarnet i kwartet smyczkowy (hit muzyki teatralnej) czy dzieło Francisa Poulenca na klarnet i fortepian w wykonaniu Jeana Marca Fessarda i Fanny Azzuro zebrały gromkie brawa. W wieczorze w Filharmonii usłyszeliśmy perły polskiej muzyki teatralnej kompozytora Andrzeja Zaryckiego, które za zgodą kompozytora zabrzmiały w transkrypcjach dokonanych przez dyrektora artystycznego Euromusicdramy. Andrzej Zarycki, kierownik muzyczny krakowskich teatrów i twórca około 200 kompozycji teatralnych był gościem honorowym sobotniego wieczoru. Prawdziwa zaś niespodzianka czekała na widzów sztuki „Mój Bóg” autorstwa Patrycji Fessard opowiadająca o dwóch kompozytorach polskiego pochodzenia Benny Goodmana i Artura Warszawskiego, Artie Shaw. Była piękna muzyka, nieznane polskiej publiczności fakty dotyczące legend jazzu oraz mnóstwo emocji związanych z opowieściami o zaciekłej rywalizacji dwojga artystów...
Zainteresowaniem młodych ludzi cieszyły się także festiwalowe warsztaty. Tegoroczną już jedenastą edycję Euromusicdramy objął honorowym patronatem Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego. Festiwal, który odbywał się w dniach (23–27 bm.), wsparły m.in.: Pomorze Zachodnie, Miasto Szczecin, Filharmonia Szczecińska, Generator ZUO, SEC, Totalizator Sportowy, Port Szczecin Świnoujście, Agencja Artystyczna, Filharmonia Szczecińska i Radisson.
(K)