piątek, 04 grudnia 2020r.

Piosenkarz, o którym... nikt nie słyszał – w kinie plenerowym

Data publikacji: 2020-06-25 06:37
Ostatnia aktualizacja: 2020-06-25 11:23
Piosenkarz, o którym... nikt nie słyszał – w kinie plenerowym
 

We wtorki i czwartki można się wybrać do zamkowego kina plenerowego. Seanse odbywają się tu pn. "Zamkowe Noce Filmowe Kina Zamek – muzycznie, nie pandemicznie". Bilety na pokazy kosztują 5 złotych - do nabycia online na stronie internetowej zamku lub bezpośrednio przed pokazem, w punkcie kasowym czynnym na godzinę przed projekcją.

W czwartek (25 czerwca) na dziedzińcu zamkowym zostanie pokazany film pt. "Sugar Man", przedstawiający niewiarygodną i pełną niespodzianek, a do tego prawdziwą historię życia Sixto Rodrigueza, piosenkarza, któremu wróżono karierę większą niż Bobowi Dylanowi, a o którym... nikt nie słyszał.

Pod koniec lat 60. w jednym z barów w Detroit dwóch uznanych producentów muzycznych usłyszało nieznanego piosenkarza o wielkim talencie. Nagrali z nim album, licząc że z miejsca stanie się gwiazdą. Jednak płyta okazała się fiaskiem. Nie chciał jej kupować dosłownie nikt. Piosenkarz wkrótce zniknął bez śladu, jeśli nie liczyć plotki o jego przedziwnym samobójstwie podczas koncertu. Kilka lat później pirackie kopie jego płyty trafiły do podzielonej apartheidem Południowej Afryki. W ciągu dwóch dekad odniosły tam niewiarygodny sukces, bijąc rekordy sprzedaży Elvisa Presleya i Rolling Stonesów, choć sam piosenkarz nigdy się o tym nie dowiedział. Dwaj południowoafrykańscy fani postanowili odkryć, co naprawdę stało się z ich idolem i bohaterem. Śledztwo zaprowadziło ich do prawdy bardziej niezwykłej, niż wszystkie mity krążące wokół artysty znanego jako Rodriguez.

Uwaga! Wszystkich widzów kina plenerowego obowiązuje wypełnienie oświadczenia o stanie zdrowia - dostępne jest w wersji elektronicznej na stronie internetowej zamku, natomiast w papierowej będzie je można otrzymać przed seansem w punkcie kasowym i przy wejściu.

(MON)

Komentarze

czytam
2020-06-25 10:46:08
Nikt nie słyszał ? W dobie internetu ? Jak się słucha tych laleczek / męsko- damskie głosy / zawodzących po hiszpańsku / pikny język / z radia bzdet , to o czym mowa . Facet miał naprawdę dobre piosenki ."SUGAR MAN " był w którejś tv . Na zamkowym dziedzińcu miło będzie posłuchać ./ ale z tym oświadczeniem ... moze lepiej w domu ?
obiekt
2020-06-25 08:15:47
Tak tak, już wiemy że to ten co nikt nie słyszał a niby dobry. Setki artykułów na ten temat, ileż można.

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ